31.03.2010 17:04 Kategoria: Motory i skutery, Za kierownicą

Kobieta na motorze

Autor: Katarzyna Majewska

Warto zdobywać nowe umiejętności. Dlatego tak cieszy nas widok kobiety na motocyklu, przemierzającej swoje pierwsze kilometry. Dzielna i niezwyciężona pokonuje trudności w walce z samą sobą i stereotypami. Podpatrzyliśmy rezultaty tych starań i z satysfakcją donosimy, że dzięki wytężonej pracy – odnosi same sukcesy.


MobilneKobiety.pl - Kobieta na motorze, fot. shutterstock

Kobieta na motorze, fot. shutterstock

Z wrodzonej ambicji, przekorności, a także pragmatyzmu kobieca część społeczeństwa chce rozwijać coraz to nowe umiejętności w dziedzinach, które zwykło się uważać za męskie. Wyrazem tych nowych zainteresowań są liczne szeregi kursantek pragnących nabyć prawo do poruszania się motocyklem albo chcących doskonalić swe zdolności. Zatem i ta zmotoryzowana sfera życia nie zna tajemnic przed piękną i – jak można się przekonać – wcale nie słabą płcią.

Rodzi się jednak pytanie – czy szkoły jazdy będą potrafiły sprostać zadaniom, jakie jawią się na horyzoncie w obliczu wzrastającego kobiecego zainteresowania kursem na kategorię A? Chodzi przecież o komfort i bezpieczeństwo. O zapewnienie właściwej liczby lżejszego sprzętu oraz kasków w rozmiarze S czy XS. Nawet najmniejsze motocykle mogą okazać się za duże dla niektórych filigranowych dziewczyn. Wzrost może stać się przeszkodą w osiągnięciu upragnionego prawa jazdy. To przecież niesprawiedliwie, może rodzić słuszne niezadowolenie. Kiedy podejmuje się ten temat, można usłyszeć od niektórych instruktorów, że w przyszłości udostępniona zostanie możliwość uczenia się jazdy na własnym sprzęcie dopasowanym do fizycznych parametrów kursantek. Jeśli jednak odjąć problem wzrostu, pozostaje i tak całkiem spora grupa zdeterminowanych kobiet, podejmujących trud nauki jazdy na motocyklu.

 

Kobiety kontra mężczyźni

Chęć jeżdżenia wynika nie tylko z potrzeby szybszego poruszania się po zatłoczonych drogach. Wiele pań pragnie wzbogacić swoje życie o adrenalinę. Coraz więcej kobiet oprócz zwykłego kursu wybiera jazdę enduro, wprowadzając element rywalizacji. Trasy enduro łączą jazdę po asfalcie i trudniejszym terenie. Wymuszają na uczestniczkach ćwiczenie wytrwałości i odporności zarówno psychicznej, jak i fizycznej. Wyścigi enduro to pot, ból mięśni i chwile grozy. Wszystkie te niedogodności jednak kobiety traktują jako wyzwanie. Determinacja i chęć wykazania się pojawia się, gdy zdarza się im spotkać z zaściankowym przekonaniem, że nie poradzą sobie w tak zwanym męskim świecie. A radzą sobie świetnie. W dążeniu do celu wybierają jednak inne niż mężczyźni drogi.

Ponieważ większość zajęć odbywa się w trybie koedukacyjnym, łatwo jest wychwycić różnice miedzy kobietami a mężczyznami. Z obserwacji instruktorów wynika, że panie uważniej słuchają rad i wskazówek. Panowie natomiast stosunkowo szybko dekoncentrują się i próbują modyfikować zadania praktyczne. Panie posiadają również lepiej rozwinięty ośrodkowy układ nerwowy, dzięki czemu precyzyjniej wyczuwają siły na kierownicy motocykla i przechylenia boczne. Panowie na stres reagują agresją, panie z kolei popadają w zniechęcenie. W tych trudnych momentach płeć piękna często potrzebuje chwili na odreagowanie. I tu pojawia się niemałe zaskoczenie, ponieważ kobiety, w przeciwieństwie do mężczyzn nie narzekają na ciężkie warunki i wyczerpanie fizyczne. Podczas gdy panów cechuje większa siła fizyczna, panie nadrabiają kreatywnością i lepszą wytrzymałością na stałe przeciążenie fizyczne o średniej intensywności.

Ze względu na dzielące nas różnice sprawdził się pomysł, aby kursy warsztatowe odbywały się tylko w kobiecym gronie. Trwają one dłużej niż w przypadku mężczyzn, ponieważ kobiety nie przyswajają z taką łatwością języka technicznego. Dlatego też instruktorzy muszą wykazać się umiejętnością opisywania procesów z dziedziny mechaniki w sposób obrazowy. Często wyjściem z sytuacji jest nawiązanie do zjawisk z życia codziennego. I tak na przykład działanie wtrysków w motocyklu porównywane jest do procesów zachodzących w kuchni. I nawet jeśli te dzielne kobiety nie miały wcześniejszego przygotowania w zakresie mechaniki, cechuje je niezawodna intuicja. To kobiece wyczucie pomaga nam rozszyfrować tajniki działania maszyny.

Inaczej reagujemy też na sukces. Kobiety są w tym względzie bardziej żywiołowe, co wyraża się nierzadko w piskach i okrzykach radości. Panowie natomiast pod tym kątem są zdecydowanie bardziej stonowani, być może z obawy o zachwianie swego wizerunku macho…

 

Przeszkody na drodze

Mimo determinacji w dążeniu do celu, po drodze mogą się pojawić niebezpieczne zaułki. Początkującą motocyklistkę może sparaliżować strach przed zagęszczeniem drzew i pojazdów na drodze. Dochodzi tu do głosu naturalna potrzeba spokoju i poukładania, której może brakować podczas kursu. Kobieta boi się upadku i groźnych przechyłów. Jednak ten strach pojawia się tylko na wstępnym etapie, kiedy oswaja się z maszyną. Najważniejsze to zachować zimną krew, aby w sytuacji kryzysowej nie pomylić hamulca z gazem…

Równie istotna okazuje się walka z obiegowymi opiniami na temat kobiet na motocyklach. Zwykło się uważać, że kobieta nie ma odpowiednich predyspozycji, a na motorze może zrobić sobie tylko krzywdę. Jak zatem walczyć z niesprawiedliwymi uprzedzeniami? Rozwiązaniem jest bezwzględna reakcja na każdy przejaw dyskryminacji i ciężka praca, aby zmienić postrzeganie kobiet, wykonujących tak zwane męskie zajęcia. Warto brać przykład z innych krajów, świetnie radzących sobie ze stereotypami. Na południu Europy widok dziewczyny na skuterze czy motocyklu pędzącej do pracy czy na spotkanie jest naturalny i nie budzi niezrozumiałego zgorszenia. Kobietom pozostaje pracować nad własnym wizerunkiem i udowodnić, że w niczym nie ustępujemy panom. Za sprawą nieprzebranych możliwości i potencjału motoryzacyjnego możemy śmiało konkurować z mężczyznami w dziedzinach, o których zwykło uważać, że należą do nich. Zatem zdecydowanym kobietom życzymy sukcesów na motocyklach.

Pozostaje zadać pytanie – jakie są Wasze doświadczenia motoryzacyjne? I czy polskie drogi rzeczywiście zapełniają się pasjonatkami jazdy na motocyklach? Jak wiele kobiet podejmuje trud, aby krajobraz polskich dróg nieco bardziej sfeminizować?

MobilneKobiety.pl - Kobieta na motorze, fot. shutterstock

Kobieta na motorze, fot. shutterstock

MobilneKobiety.pl - Kobieta na motorze, fot. shutterstock

Kobieta na motorze, fot. shutterstock

Trwa wysyłanie Twojej oceny...
Jeszcze nie ocenione. Bądź pierwszym który oceni ten wpis!
Kliknij pasek ocen aby ocenić wpis.

Komentarze

Flossy, 04-09-11 20:07:
Slam dunkin like Shaquille O'Neal, if he wrote informative artciles.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

* - pole wymagane

*
*

Samochody kontra ludzie

Droga Redakcjo, postanowiłam napisać do Was o tym, co mnie frustruje. Mieszkam w dużym mieście i...

Inne artykuły z tej kategorii

Galeria portalu

Biznes kopany, fot. sxc.hu

Biznes kopany

Nie są menadżerami największych korporacji, a zarabiają miliony. Mają cele do zrealizowania, ale za...

O nas | Reklama | Napisz do nas | Regulamin

Copyright © 2010 MobilneKobiety.pl