18.04.2012 13:59 Kategoria: Inne kółka

Uwaga! Rowerzyści na drodze!

Autor: Cezary Szczepański

Sezon rowerowy powoli się rozpoczyna. Dni są coraz dłuższe, temperatura zaczyna zachęcać do wojaży na dwóch kółkach. I teraz, jak każdego roku, rodzi się stały problem jakże częstych wypadków z udziałem rowerzystów. Zastanówmy się, co można zrobić, by nadchodzący rowerowy sezon okazał się mniej tragiczny niż zazwyczaj.


MobilneKobiety.pl - Uwaga! Rowerzyści na drodze!, fot. sxc.hu

Uwaga! Rowerzyści na drodze!, fot. sxc.hu

Dla większości kierowców rowerzyści są postrachem dróg. Gorsi od piratów, bo ci przynajmniej jeżdżą szybciej i nie tamują ruchu. Nadany został im status „podklasy” wśród użytkowników dróg. Jak mówią statystyki, w 2009 roku doszło do 4513 wypadków drogowych. Wina, oczywiście, nie zawsze leży po jednej ze stron, aczkolwiek przypadki bywają różne. Oto dwie historie, które mogą uzmysłowić wam poziom problemu, jaki stanowią rowerzyści na drodze.

 

Historia nr 1 – czyli: „Rowerzysto, jedź z głową!”
Środowe spokojne popołudnie. Piękna pogoda: bardzo słonecznie i bardzo ciepło. Idealne warunki, zarówno do jazdy za miasto samochodem, jak i rowerem. Tak też z pewnością pomyślał starszy pan, który tamtego dnia wyruszył na swoim starym rowerze, tzw. damce, na wycieczkę po okolicznych wsiach. O tej samej porze, tą samą drogą w kierunku Płońska podróżował także kierowca dostawczego Transita. Po tej samej trasie podróżowałem i ja, jak się później okazało, dosłownie trzy minuty za samochodem dostawczym. Trzy minuty po fakcie dotarłem zatem na miejsce wypadku… 

Na środku drogi stoi Ford. Tuż za nim kilka samochodów, które zdążyły dojechać na miejsce feralnego zderzenia. A gdzieś pośrodku grupka ludzi, skupiona wokół postaci leżącej na jezdni. Jak zapewne się domyślacie – było już zdecydowanie za późno na jakąkolwiek pomoc. Jak doszło do wypadku? Zupełnie nieświadomy rowerzysta, jadąc prawie po poboczu postanowił skręcić w lewo, na małą polną dróżkę. Niestety, w czasie manewru nie obejrzał się za siebie, a jeśli już to zrobił, to wyjątkowo nieudolnie. Szybki skręt w momencie, kiedy tuż za nim był dostawczy Transit, zakończył się potężnym uderzeniem, mimo próby reakcji kierowcy. O sile uderzenia niech świadczy odległość roweru od miejsca wypadku: około 20 metrów! Skutek bezmyślnego manewru: jedna ofiara śmiertelna. Oczywiście, z pewnością kierowca również nie zachował odpowiedniej prędkości, jednakże różnica 10 czy 20 km/h nie zmieniłaby niczego.

Zatem, rowerzysto, jedź z głową! Pamiętaj, że twoją jedyną ochroną może być kask i własna wyobraźnia. W starciu z nawet najmniejszym samochodem nie masz żadnych szans, a lepiej nie ryzykować własnego życia czy też zdrowia w tej nierównej „walce”.  

 

Historia nr 2 – czyli: „Kierowco, patrz gdzie jedziesz!”
Skrzyżowanie łączące jedną z ruchliwych warszawskich ulic z inną, mniejszą drogą. Jest godzina 13, a więc tuż po porannym szczycie. Na światłach staje zwyczajny pojazd – BMW. Po chwili zapala się zielona strzałka – tzw. warunkowy wjazd na skrzyżowanie. Kierowca – widocznie spóźniony bądź też niecierpliwy, błyskawicznie rusza, skręcając w prawo. Nie zauważa nadjeżdżającego ścieżką rowerową pojazdu mającego zielone światło. Na szczęście, zderzenie nie było silne – samochód nie zdążył rozwinąć większej prędkości. Mimo to, jadący na rowerze ląduje na nawierzchni, przygnieciony swoim pojazdem. Oprócz otarć, nic mu się nie stało, a to wyłącznie dzięki posiadaniu kasku. Podobnie jak w poprzedniej historii, zdarzenie spowodowało obrażenia wyłącznie u rowerzysty, nie u prowadzącego pojazd (pomijając uszkodzenia nadwozia czy też stłuczoną lampę). Jest to żelazna reguła wypadków z udziałem rowerów. 

 

Statystyki nie kłamią
Według raportu Komendy Głównej Policji, w 2009 roku doszło do ogólnej liczby 44 196 wypadków, przy czym w 4513 z nich uczestniczyli rowerzyści (około 10% ogółu). W wypadkach z udziałem rowerzystów zginęło 389 osób (8,5% ogólnej liczby ofiar na drodze w tym roku), rannych zostało 4306. Wśród ofiar największą grupę stanowili sami rowerzyści – 371 zabitych oraz 3928 rannych. Spowodowali oni zaledwie 39% wszystkich wypadków z ich udziałem, w czasie których zginęło 160 osób, a rannych zostało 1670. Więcej informacji na temat wypadków drogowych znajdziecie na stronie: dlakierowcow.policja.pl/download.php.

<< Pierwsza < Poprzednia Strona 1 Strona 2 Następna > Ostatnia >>
Trwa wysyłanie Twojej oceny...
Ocena: 5.0 z 5. 1 ocen.
Kliknij pasek ocen aby ocenić wpis.

Komentarze

marcin, 31-03-11 21:09:
Ja jeżdżę dużo po mieście i wszędzie gdzie się da. Owszem unikam bardzo ruchliwych a zarazem wąskich ulic. Jedak czasem trzeba taką przejechać choćby nie wiem co... Moim sposobem na to jest jazda co najmniej 1.2om od krawężnika, co zmusza kierowcę do wyprzedzania mnie dopiero w sytuacji jak nic nie jedzie z naprzeciwka i ma wtedy dużo miejsca i się nie wciska. Dodatkowo ta moja 'szeroka' jazda daje mi miejsce w czasie wciskającego się koło mnie kolesia na manewr ucieczki. Może się czasem kierowcy za mną wnerwiają ale mam to w d... jak ktoś na mnie trąbi. Jeżdżę tak od momentu jak dosłownie wyprzedzająca mnie 30-tonowa ciężarówka dosłownie się o mnie otarła - prawie została ze mnie mokra plama.
Polecam wszystkim tana sposób!!! Koniecznie omijacie w ten sposób kałuże po deszczu na poboczu. Ja wtedy jadę nawet środkiem - uważam, że lepiej narazić się na ostracyzm kierowców niż dać się rozjechać. Pozdro :D
comaoka, 23-03-11 08:10:
"10 czy 20 km/h nie zmieniłaby niczego"? Większej bzdury w takim kontekście nie słyszałem. Zapraszam do prześledzenia pytań egzaminacyjnych na prawo jazdy.
em, 23-03-11 00:45:
Od kiedy to sezon rowerowy rozpoczyna się teraz, w dodatku powoli? Chyba tylko dla tych dla których rower to rekreacja...

Sezon rowerowy ZAWSZE konczy sie 31 grudnia o 23:59 i rozpoczyna o polnocy 1 stycznia
Joj, 22-03-11 23:27:
Problemem są bezmyślni, na każdym kroku wymuszający pierwszeństwo kierowcy, nie jak twierdzi autor - rowerzyści. Kask uratował rowerzystę przed poważnymi obrażeniami przy lekkim puknięciu ? Niezła teoria, aż dziw bierze że nie zapobiegł otarciom :D
krzych, 22-03-11 21:00:
Nie jestem przeszkodą!
Jestem użytkownikiem drogi!

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

* - pole wymagane

*
*

Samochody kontra ludzie

Droga Redakcjo, postanowiłam napisać do Was o tym, co mnie frustruje. Mieszkam w dużym mieście i...

Inne artykuły z tej kategorii

Galeria portalu

Biznes kopany, fot. sxc.hu

Biznes kopany

Nie są menadżerami największych korporacji, a zarabiają miliony. Mają cele do zrealizowania, ale za...

O nas | Reklama | Napisz do nas | Regulamin

Copyright © 2010 MobilneKobiety.pl