Autor: Informacja prasowa
Stereotyp małego damskiego auta zaczyna odchodzić do lamusa. Kobiety cenią sobie poczucie bezpieczeństwa, komfort jazdy i wygodę prowadzenia. Wszystkie te cechy łączą w sobie piękne terenowe auta, których coraz więcej na polskich drogach, nie tylko ze względu na stan tych dróg. Automatyczne skrzynie biegów, wysoko osadzone siedzenia, bardzo dobra widoczność niemalże „z góry” na innych współuczestników ruchu publicznego, ilość poduszek powietrznych, oszałamiająca waga pojazdu i jego konstrukcja, to elementy, dzięki którym każda, nawet najmniejsza kobieta, nie odmówi przejażdżki terenowcem.
Coraz więcej kobiet pojawia się także na wszelkiego rodzaju rajdach i zjazdach samochodów terenowych. Coroczny zimowy zlot Winter Czelendż ma w swojej ekipie już na stałe wpisanych damskich uczestników. I są one nie tylko towarzyszkami swoich mężów – zaplonych miłośników off-roadu. Pełnią funkcję pilotów, prowadzą i nawigują przy pomocy road booka, ale także same są kierowcami. To widok, który zapiera dech w piersiach. Czy zdobędą puchar VB Leasing, o który walczyć będą wszyscy uczestnicy rajdu Winter Czelendż 2011?
Dwie cyklicznie organizowane przez free4x4.pl imprezy - Winter Czelendż i Land Rover Loop – powstały, aby wypełnić lukę pomiędzy profesjonalnymi rajdami i zlotami off-road. Te pierwsze wymagają dużego nakładu finansowego do przygotowania samochodu sportowego oraz często jego transportu w odległe miejsce rajdu. Natomiast typowe zloty o charakterze piknikowym nie dają możliwości rywalizacji, ani nie wymagają specjalnie koncentracji czy zaangażowania uczestników jeżeli chodzi o nawigację czy technikę prowadzenia 4x4.
Koncepcja imprez narodziła się już kilka lat temu i początkowo miała służyć głównie integracji środowiska Land Rover-owego z okolic trójmiasta. Jednak kilka lat doświadczeń i "ulepszania" projektów owocuje bardzo dużym zainteresowaniem posiadaczy Land Roverów z całej Polski. Zaangażowanie organizatorów, program i pomysły pozwoliły stanąć na starcie najnowszym Freelanderom, Range Roverom czy Serii sprzed prawie 40 lat.
Na dzień dzisiejszy impreza free4x4 jako jedyna kojarzona jest z pełną integracją użytkowników najnowszych i najstarszych samochodów, co w brew pozorom nie jest łatwe, bo łączy odmienne podejście do samego Land Rovera i off-roadu.
Winter Czelendż pozwala dać z siebie wszystko zapalonemu off-roadowcowi w dobrze przygotowanym samochodzie oraz umożliwia poznanie swojego auta i jego możliwości dopiero rozpoczynającym przygodę z off-roadem. Jest świetnym miejscem na integrację i przyjacielską zabawę. Organizatorom także daje wielką satysfakcję, bo z każdym rokiem, jaki sami przyznają mają większy czelendż... z organizacją. Uczestnicy są coraz bardziej profesjonalnie przygotowani, samochody też jakieś takie bardziej Heavy Duty!
Ostatnio można powiedzieć o modzie na off-road, choć częściej na samo posiadanie samochodu 4x4. Nie bez znaczenia jest także piąte miejsce Hołowczyca w Dakarze, bo jeszcze nigdy nie dało się zaobserwować takiego zainteresowania rajdami off-road. Wzrosło również zainteresowanie tym segmentem pojazdów samych producentów aut - już chyba każdy z nich posiada w swojej ofercie 4x4 lub przynajmniej dobrego SUV-a. To znowu przekłada się na zainteresowanie mediów i sponsorów wszelkimi inicjatywami związanymi z off-roadem. Organizatorów imprez to cieszy, bo wychodzą z cienia. Jednak problematyczne zaczynają być wszelkie pozwolenia dotyczące terenów na których mają odbywać się imprezy 4x4.
III edycja rajdu rajd Winter Czelendż 2011 o puchar VB Leasing odbędzie się w dniach 4-6 luty 2011 w miejscowości Salino, Choczewo (ok. 25 km od Wejherowa). Do udziału zapraszamy użytkowników wszystkich typów Land Roverów. Warto dodać, że impreza ma charakter rodzinny. Trasa to wytyczona pętla o łącznej długości ok. 60 km prowadząca nad morze. Bardzo malownicza, atrakcyjna turystycznie okolica.
Droga Redakcjo, postanowiłam napisać do Was o tym, co mnie frustruje. Mieszkam w dużym mieście i...
Bóle brzucha i mdłości zwykle kojarzymy z zatruciami pokarmowymi. Jednak tych symptomów lepiej nie...
Nie są menadżerami największych korporacji, a zarabiają miliony. Mają cele do zrealizowania, ale za...