Autor: Natalia Klonowska
Nie każdy jest przekonany do tego sportu. Niektórzy z góry zakładają, że nie będą w stanie opanować podstawowych stylów pływackich, inni czują lęk przed głęboką wodą - zapewne wynika on z braku zaufania do swoich umiejętności. Można bardzo łatwo przezwyciężyć wszelkie wątpliwości, wystarczy odrobina chęci do nauki, by pływanie stało się prawdziwą przyjemnością.
Basen - plusy i minusy
Regularne uczęszczanie na basen pomaga nam utrzymać ogólnie dobry stan zdrowia, poprawić kondycję oraz wyrównać proporcje naszego ciała. Pływanie zapobiega wadom postawy, a nawet je koryguje, dlatego jest to sport polecany szczególnie osobom, które mają problemy z kręgosłupem lub pracują długo w jednej pozycji (siedzącej czy stojącej). Co ciekawe, w trakcie pływania nasz organizm uwalnia tzw. hormony szczęścia, czyli endorfiny, które pozytywnie wpływają na nasze samopoczucie oraz pomagają zlikwidować uczucie napięcia i stresu. Nie sposób też pominąć roli, jaką trening w wodzie odgrywa w procesie dotleniania organizmu, usprawniania krążenia, pracy serca i płuc oraz ujędrniania całego ciała (aktywizowane są prawie wszystkie grupy mięśniowe).
Trzeba jednak wspomnieć o szkodliwym działaniu chlorowanej wody na skórę oraz na włosy (chlor wypala cebulki włosów). Dobrym wyjściem w tym wypadku jest odpowiednio dobrany czepek (nie za luźny, ale też nie za ciasny) oraz zabiegi pielęgnacyjne skóry (nawilżanie balsamami łagodząco-kojącymi). Niestety poprzez bezpośredni kontakt ciała z wodą czy podłogą basenu (budowaną coraz częściej z trawertynu, który ma bardzo porowatą i chłonną strukturę, dlatego trudno utrzymać go w czystości) istnieje spore ryzyko złapania infekcji dróg rodnych oraz zakażenia się grzybicą skóry (stóp, dłoni). W związku z tym warto pamiętać, by zabrać ze sobą suchy, czysty ręcznik i wieszać go na wieszaku, a nie kłaść np. na ławce. Obowiązkowo musimy zaopatrzyć się w klapki. Możemy również zabrać ze sobą żel do higieny intymnej, najlepiej o właściwościach bakteriobójczych oraz przeciwgrzybicznych. Ginekolodzy zalecają, by przed każdorazowym wejściem do basenu lub zbiornika wodnego, z którego korzysta więcej osób, używać tamponów.
Style pływackie
Teoretycznie istnieją cztery style pływania. Styl klasyczny, nazywany potocznie „żabką”, styl grzbietowy (na plecach), styl motylkowy, nazywany delfinem czy motylkiem, oraz kraul. W konkurencjach pływackich używa się także określeń: styl zmienny, który jest połączeniem wszystkich czterech stylów, oraz styl dowolny. Zazwyczaj najszybciej uczymy się pływać stylem klasycznym i grzbietowym – dlatego na kursach pływania musimy je opanować na samym początku.
Strój na basen
Choć ratownicy nie mieliby nic przeciwko paniom w bikini, na basen najlepiej kupić sportowy strój jednoczęściowy. Główna zaleta? Wpływa na poślizg w trakcie pływania - opór wody jest mniejszy i szybciej się poruszamy. Dodatkowo powinien być z materiału odpornego na chlor – wtedy mamy pewność, że za miesiąc nie pójdziemy do sklepu po nowy. Poza tym w jednoczęściowym stroju czujemy się pewniej i swobodniej - nic nam się nie zsunie ani nie rozwiąże. Ważne są też okulary na basen. Muszą być dobrze uszczelnione, żeby chlorowana woda nie dostawała się do naszych oczu – grozi to m.in. zapaleniem spojówek.
Tych, którzy potrafią i lubią pływać, nie trzeba długo zachęcać do uprawiania tak wszechstronnej dyscypliny sportu. Okazuje się, że niemowlęta już od drugiego miesiąca życia mogą pływać na basenie pod okiem swoich opiekunów. Nigdy nie jest też za późno, by podjąć wyzwanie i zapisać się na kurs u instruktora. Możliwe, że gdy poczujemy się pewnie na głębokiej wodzie, chętniej zainteresujemy się innymi dyscyplinami związanymi ze środowiskiem wodnym ( żeglarstwo, surfing, nurkowanie itd.).
Droga Redakcjo, postanowiłam napisać do Was o tym, co mnie frustruje. Mieszkam w dużym mieście i...
Bóle brzucha i mdłości zwykle kojarzymy z zatruciami pokarmowymi. Jednak tych symptomów lepiej nie...
Nie są menadżerami największych korporacji, a zarabiają miliony. Mają cele do zrealizowania, ale za...