21.05.2010 09:21 Kategoria: Ekstremalna, Po godzinach

Tort z adrenaliny

Autor: Paweł Derwiński

Niegdyś, kiedy szukaliśmy upominków dla swoich bliskich, nasz wybór ograniczał się do kilku podstawowych kategorii. Dla kobiet – perfumy, biżuteria, coś do ubrania. Dla mężczyzn – woda po goleniu, nowe skarpety lub zestaw do majsterkowania. Zawsze można było się zdecydować na zakup dobrej książki. Dziś to już nie taka prosta sprawa.


MobilneKobiety.pl -Tort z adrenaliny, fot. shutterstock

Tort z adrenaliny, fot. shutterstock

Współczesny podarunek powinien być wyjątkowy – zapewnić niezapomniane doznania. Nie musimy martwić się tym, że prezent będzie niepraktyczny. Ważne, żeby obdarowana osoba miała szansę na nowe doświadczenie, najlepiej takie, które podniesie u niej poziom adrenaliny.

 

Pierwszy krok w chmury

Wszystko zaczęło się od wysięgników ustawianych w dużych miastach. Skok na bungee przestał kojarzyć się tylko z wakacyjnym szaleństwem. Był na wyciągnięcie ręki.  I zaczęło się... Wieczór kawalerski, urodziny wnuczka, zaręczyny – każda okazja była dobra, aby wykonać ekstremalny skok na linie.

Rynek błyskawicznie reaguje na takie zjawiska, więc i tym razem nie pozostał bierny. Jak grzyby po deszczu zaczęły wyrastać firmy, które były gotowe wszystko za nas zorganizować. Wystarczyło przyjechać w odpowiednim czasie, w odpowiednie miejsce, a nasza wielka niespodzianka już czekała na obdarowanego. Jeszcze tylko jeden podpis – obdarowany musi oświadczyć, że bierze na siebie całe ryzyko skoku – i hop!  

Ale czemu ograniczać się do bungee? Przecież istnieje tyle innych rzeczy, do których większość ludzi (przynajmniej na co dzień) nie ma dostępu. Nietypowe sporty wodne, podniebne szaleństwa, ale także wizyty w najlepszych salonach odnowy – oferta takich firm-pośredników szybko stała się niezwykle bogata.

 

Na orbitę i jeszcze dalej!

Izabela Hoppe z firmy „Życie to przygoda” przyznaje jednak, że skoki na linach nadal są modne, chociaż w jeszcze bardziej ekstremalnym wydaniu. Poza tym największą popularnością cieszą się dziś takie prezenty, jak lot szybowcem, przejażdżka samochodem sportowym, udział w bitwie paintballowej czy  pierwsze szkolenie lotnicze. Jeśli wiemy, że nasz bliski nie za bardzo lubi ryzyko, możemy podarować mu masaż w czekoladzie, mecz bilardowy z mistrzem Polski albo 24 godziny na rybach. Wszystko zależy też od pory roku. W zimie dużym zainteresowaniem cieszą się usługi związane z relaksem, hobby i rozwojem osobistym (np. rożnego rodzaju  kursy), a kiedy nadchodzą cieplejsze miesiące, wraca popyt na wszelkie aktywności wykonywane na świeżym powietrzu.

Jeśli jednak nie chcemy iść za modą i korzystać z tych najpopularniejszych prezentów, zawsze możemy wymyśleć coś bardziej indywidualnego. Twój mąż jest pasjonatem lotnictwa? Na przykład na rocznicę ślubu możesz podarować mu przelot samolotem wojskowym MIG-29… jeżeli tylko masz kilkanaście tysięcy euro. Firmy, które organizują tego typu przedsięwzięcia, przyznają, że są w stanie przygotować właściwie wszystko, a jedynym ograniczeniem są możliwości budżetowe ich klientów.

„Mamy nadzieję, że już niedługo znajdą się chętni na lot w kosmos” – stwierdza ze śmiechem Izabela Hoppe.

 

Szaleństwo dobrobytu

Nie jest łatwo zdefiniować, kto sięga po tego typu prezenty. Ograniczenia wiekowe powoli przestają mieć większe znaczenie. Ważniejszymi zmiennymi są pieniądze i czas. Przedstawiciele firmy „Życie to przygoda” przyznają, że ich klientami są najczęściej ludzie aktywni zawodowo, którzy bieganie po sklepach uważają za zbyt uciążliwe i czasochłonne. Są to też osoby, które za podstawowe narzędzie swoich poszukiwań uznają internet. Można spotkać się z ogólnym opiniami, że wzrost zapotrzebowania na takie usługi wiąże się w Polsce z rozwojem klasy średniej.

Mimo światowego kryzysu dla firm zajmujących się dostarczaniem niezwykłych prezentów wciąż trwa okres passy. Patrząc z perspektywy nabywcy, sytuacja też wygląda nieźle. Walka o klienta sprawia, że możemy sobie pozwolić na coraz wymyślniejsze prezenty, a i ceny przestają przerażać. Chociaż rywalizacja na tym specyficznym rynku jest duża, to takie „sklepy z przygodami” również odczuwają pewne korzyści płynące z zaistniałej sytuacji. „Jest już wiele  firm oferujących podobne usługi, ale to bardzo dobrze. Dzięki temu już zauważamy, że wzrasta poziom świadczonych usług u naszych kontrahentów, którzy widzą, że obsługa klientów indywidualnych też może być opłacalna” komentuje Izabela Hoppe.

Wydaje się, że moda na takie niebanalne podarunki to zjawisko ciekawe i pozytywne. Czy jednak nie rozwija się zbyt szybko? Czy nie popadamy w pewne szaleństwo? Są ludzie, którzy uwielbiają zastrzyk adrenaliny i wymyślne niespodzianki, ale chyba należy pamiętać, że niektórzy wciąż będą bardziej zadowoleni z nowej powieści swojego ulubionego autora lub z płyty ukochanego zespołu. Poza tym, kiedy w przeglądanym katalogu prezentów widzimy takie pozycje, jak „Ekstremalne strzelanie dla dwojga”, po chwili rozbawienia możemy odczuć pewien dyskomfort. Może już niedługo to, co ponad dziesięć lat temu przedstawił David Fincher w filmie „Gra”, stanie się rzeczywistością? Czy to nie przesada? 

 

Trwa wysyłanie Twojej oceny...
Jeszcze nie ocenione. Bądź pierwszym który oceni ten wpis!
Kliknij pasek ocen aby ocenić wpis.

Komentarze

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

* - pole wymagane

*
*

Samochody kontra ludzie

Droga Redakcjo, postanowiłam napisać do Was o tym, co mnie frustruje. Mieszkam w dużym mieście i...

Inne artykuły z tej kategorii

Galeria portalu

Biznes kopany, fot. sxc.hu

Biznes kopany

Nie są menadżerami największych korporacji, a zarabiają miliony. Mają cele do zrealizowania, ale za...

O nas | Reklama | Napisz do nas | Regulamin

Copyright © 2010 MobilneKobiety.pl