Autor: Jass
Jogging jest jedną z najpopularniejszych, a także najbardziej naturalnych dla naszego ciała, aktywnością fizyczną. Jest ćwiczeniem tlenowym, tzn. wpływa korzystnie na układ krążeniowo-oddechowy, zwiększa wydolność serca oraz wyrównuje puls i ciśnienie. Dzięki temu, że biegi uprawiamy najczęściej na świeżym powietrzu, mózg doskonale się dotlenia, dzięki czemu jogging jest świetnym antydepresantem. Po treningu znacznie poprawia się humor. Podczas biegu relaksujemy się, słuchając ulubionej muzyki, mamy czas na przemyślenie codziennych spraw, możemy się wyłączyć i mieć czas tylko dla siebie (telefon zostawiajcie w domu! Świat wytrzyma przez godzinę bez kontaktu z nami). Ponad to polepsza się nasza samoocena, a także wiara we własne możliwości za każdym razem, gdy widzimy postępy w treningach. Większy dystans, szybszy bieg, mniejsza zadyszka – to wszystko sprawia, że widzimy, na ile nas naprawdę stać i zaczynamy odczuwać dumę z własnej determinacji. Dodatkowo bieganie wpływa doskonale na naszą figurę, co również podnosi samoocenę.
Początkujące biegaczki często popełniają błąd, wykazując się małą cierpliwością. Obkupione w buty biegowe i ubrania, które są oczywiście równie ważne, jak sam trening, wyznaczają sobie cele nieosiągalne dla początkujących. W takim wypadku łatwo o zniechęcenie, a przede wszystkim o kontuzję. Uraz może być bardzo uciążliwy i nie tylko zniechęci nas do dalszego biegania, ale także uniemożliwi uprawianie innych sportów.
Ponieważ kobiety najlepiej motywują się zakupami, zacznijmy od potrzebnych akcesoriów.
Buty
Pierwsze są buty. Warto w nie zainwestować, bo to na stopach opiera się cały trening. W sklepach sportowych znajdziemy mnóstwo butów do biegania, najlepiej jednak skupić się na topowych, znanych markach, które produkują profesjonalnie skonstruowane obuwie. Podczas wybierania obuwia, najlepiej zwrócić się o pomoc do sprzedawcy, powiedzieć mu jak i ile biegamy, a on pomoże nam w doborze modelu i rozmiaru obuwia.
Strój
Jeśli chodzi o strój do joggingu, tutaj również mamy dość duży wybór. Możemy oczywiście ubrać się w spodnie od dresu i bawełniany t-shirt. Najwygodniejsze i najbardziej ergonomiczne są jednak specjalne materiały syntetyczne, odprowadzające wilgoć na zewnątrz, jednocześnie utrzymując odpowiednią temperaturę ciała. Nie należy zapominać też o odpowiednich skarpetkach: nie dość, że są wygodniejsze i ułatwiają utrzymanie butów w dobrym stanie, to przyczyniają się do zmniejszenia prawdopodobieństwa kontuzji.
Muzyka
Jako ostatni zakup proponujemy sprzęt grający. Najlepiej mały, wygodny odtwarzacz MP3, który nie będzie hamował naszych ruchów, a nastroi pozytywnie ulubioną muzyką. Dla dodatkowego dopingu, firmy Apple i Nike, stworzyły system Nike+, „osobistego trenera“, liczącego dystans, tempo i kalorie oraz przekazującego nam motywujące uwagi w trakcie biegu. Nowe iPody oraz iPhony mają ten system oryginalnie wbudowany, natomiast do starszych odtwarzaczy należy kupić specjalną wtyczkę. Trzeba się liczyć z tym, że Nike+ wymaga dokupienia przesyłającego dane do iPoda czujnika, który umieszcza się w bucie. Co za tym idzie, potrzebujemy też specjalnego modelu butów Nike, mających pod wkładką miejsce na wspomniany czujnik. Dane z biegów zgrywa się do komputera i umieszcza na stronie internetowej, aby dokładnej śledzić postępy i wyznaczać nowe cele. Dla niektórych jest to zbędny gadżet, inni bardzo go sobie cenią.
Trening
Jeśli chodzi o sam trening, początkowo należy poświęci czas na intensywny, aktywny marsz. Przygotujemy w ten sposób nogi do zwiększonego wysiłku, „nastawimy“ je na to, co będzie dalej. Gdy już rozchodzimy nogi, można przystąpić do treningu, zazwyczaj nazywanym „od marszu do biegu“ (jego różne odmiany można znaleźć w internecie). Ma on za zadanie doprowadzić nas do momentu, w którym będziemy mogły biec 30 minut bez przerwy. Tempo nie gra tak dużej roli (jogging to zazwyczaj 7–9 km/h), chodzi o przyzwyczajenie organizmu do wysiłku, uspokojenie oddechu i mięśni. Każdy biegacz się poci i męczy, ważne jest to, aby organizm się przystosował i mógł polepszać wyniki. Podniesienie tempa i dystansów przychodzi samo.
Pamiętajmy, że nie należy przekraczać swoich granic. Jeśli coś jest zbyt trudne, możemy to powtórzyć podczas kolejnego biegu. Jeśli źle się czujemy, również nie należy się zmuszać. Bieganie ma sprawiać przede wszystkim przyjemność.
Droga Redakcjo, postanowiłam napisać do Was o tym, co mnie frustruje. Mieszkam w dużym mieście i...
Bóle brzucha i mdłości zwykle kojarzymy z zatruciami pokarmowymi. Jednak tych symptomów lepiej nie...
Nie są menadżerami największych korporacji, a zarabiają miliony. Mają cele do zrealizowania, ale za...