Autor: Katarzyna Majewska
W krajach, gdzie panuje monarchia dziedziczna, kobieta na tronie nie jest dla nas zaskoczeniem. Lecz tam, gdzie głowę państwa wybiera naród, prezydenci płci pięknej to rzadsze zjawisko. Na szczęście, coraz mniej nas to dziwi.
Mimo że ilościowo wciąż dominują panowie, to informacja o kobiecie pełniącej najważniejsze funkcje w państwie nie jest już tak szokująca. Bez wątpienia panie-prezydenci są szczególne i nietuzinkowe. Mało jednak o nich wiemy. Dlatego też chciałybyśmy przybliżyć intrygujące osobowości kobiet, którym udało się pokonać mężczyzn w najistotniejszych walkach politycznych.
Po sąsiedzku
Angela Dorothea Merkel – kanclerz Niemiec. Początek jej kariery politycznej można datować na 1989 rok. Poświęciła się wtedy działalności o silnym charakterze demokratycznym. Kolegom z partii początkowo trudno było dostrzec potencjał drzemiący w młodej działaczce. Dlatego też chętnie podchwycono słowa kanclerza Helmuta Kohla, który określał ją mianem „dziewczynki” (das Mädchen). Nie bacząc na lekceważące podejście otaczających ją polityków, w 1990 roku zdobyła swój pierwszy mandat poselski. Późniejsze wydarzenia polityczne – afera korupcyjna i cień podejrzenia rzucony na działalność kanclerza Kohla, a następnie jego polityczny upadek – stanowił punkt zwrotny na drodze zawodowej Angeli Merkel. Szybko stała się faworytką i objęła szefostwo nad partią CDU (Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna).
Progresywna Skandynawia
Tarja Kaarina Halogen prezydent Finlandii. Pierwsze wybory wygrała niewielką przewagą głosów, jednak szybko przekonała do siebie Finów, co zaowocowało elekcją na kolejną kadencję. Media natomiast spopularyzowały przydomek: prezydent wszystkich Finów, który szybko przylgnął do pani Halogen. Szacunek i uznanie narodu zdobyła za sprawą promowania inwestycji w nowoczesne technologie. Stoi też na straży państwa opiekuńczego, pozostając jednocześnie prezydentem nawiązującym bliski kontakt z narodem. Tajra Halogen jest zarówno bezkompromisowa, jak i stanowcza. Potrafiła jednak pozostać zwyczajną kobietą, której krzywda ludzka nie jest obojętna. Dlatego też na jej stronie internetowej, obok fotografii z oficjalnych wizyt, można również zobaczyć zdjęcia członków prezydenckiej rodziny oraz ich czworonożnych przyjaciół.
Na skraju Ameryki Południowej
Michelle Bachelet – prezydent Chile w latach 2006-2010. Byłą aktywistką od dziecka. Swoje pierwsze dowództwo objęła nad klasą szkolną. Należała do chóru, drużyny siatkarskiej i grupy teatralnej. Jest z wykształcenia lekarką. Studiowała również strategie wojskowe. W kręgu jej zainteresowań jest ekonomia i socjologia. Przed objęciem urzędu prezydenckiego piastowała funkcje ministra zdrowia i ministra obrony narodowej. Włada kilkoma językami, jest agnostyczką i matką samotnie wychowująca trójkę dzieci. Nic więc dziwnego, że stała się idolką kobiet w Ameryce Łacińskiej, a zarazem ich wielką nadzieją i powodem do dumy.
Na zielonej wyspie
Mary Patricia McAleese – prezydent Irlandii. W 1997 roku zastąpiła na stanowisku prezydenta Mary Robinson. To jedyny taki przypadek w historii świata. Dobra passa kobiet nie zakończyła się po upływie pierwszej kadencji pani McAleese, gdyż w 2004 została wybrana powtórnie. Irlandzka „dama w czerwieni” przez wiele lat pracowała jako dziennikarka. Z wykształcenia jest natomiast prawniczką. Prowadzi politykę porozumienia, zmierzającą do zażegnania konfliktu między katolikami a protestantami. Nie stroni też od kontrowersyjnych posunięć – odważnie opowiadała się za zniesieniem zakazu homoseksualizmu w Irlandii. W skutek tego na mocy Europejskiego Trybunału Praw Człowieka zalegalizowano kontakty homoseksualne w 1993 roku.
W egzotycznej Afryce
Ellen Johnson-Sirleaf – prezydent Liberii. Musiała przejść długą, trudną drogę, aby w wieku 68 lat zostać prezydentką. Nawet więzienie polityczne i wyrok śmierci nie przeszkodził „żelaznej damie” w osiągnięciu sukcesu. Zdobyła wykształcenie w renomowanej harwardzkiej uczelni i została światowej sławy bankowcem. To pierwsza kobieta, która została prezydentem w Afryce. Obejmując urząd prezydencki, stanęła przed niesłychanie trudnym zadaniem. Kraj pogrążony w ekonomicznym chaosie potrzebował silnej władzy. Sprawdziła się w tej roli doskonale.
Droga Redakcjo, postanowiłam napisać do Was o tym, co mnie frustruje. Mieszkam w dużym mieście i...
Bóle brzucha i mdłości zwykle kojarzymy z zatruciami pokarmowymi. Jednak tych symptomów lepiej nie...
Nie są menadżerami największych korporacji, a zarabiają miliony. Mają cele do zrealizowania, ale za...