25.04.2011 20:50 Kategoria: Zwyczajne-niezwyczajne, Inne kółka

Marta Skowron: Pilot jest mózgiem całego roweru

Jest kolarką, która odnosi sukcesy – ale jej sukcesy liczą się podwójnie. Po pierwsze dlatego, że ściga się na tandemie… Po drugie, jest zawodniczką słabo widzącą. O tej mniej znanej, ale znacznie trudniejszej dyscyplinie rowerowej rozmawiamy z Martą Skowron.


MobilneKobiety.pl - Marta Skowron: Pilot jest mózgiem całego roweru, fot. shutterstock

Marta Skowron: Pilot jest mózgiem całego roweru, fot. shutterstock

 

 

Dossier

Data urodzenia: 15 stycznia 1987 r.

Miejsce urodzenia: Kielce

Obecny klub: FizjoTech Warszawa

Dyscyplina: kolarstwo tandemowe

Najważniejsze dotychczasowe osiągnięcia kolarskie: wicemistrzyni Polski w mistrzostwach Polski ze startu wspólnego i wicemistrzyni Polski w mistrzostwach Polski w jeździe na czas, Końskie, 2008 r.

Prywatnie: studiuje na Politechnice Świętokrzyskiej na wydziale Zarządzania i Modelowania Komputerowego; pływa, uwielbia spływy kajakowe i narciarstwo zjazdowe; lubi zwiedzanie – bierze plecak, rower i razem z grupką znajomych rusza w Polskę

Strona WWW klubu: www.fizjotech.pl

 

J.B.: Jak zaczęła się twoja przygoda z kolarstwem?

M.S.: Jeździć na rowerze nauczył mnie dziadek, potem pod jego okiem ćwiczyłam jazdę na dwóch kółkach. W miarę dorastania doskonaliłam jazdę na rowerze górskim.

 

Pewnego dnia z górala przesiadłaś się jednak na szosę?

Przygodę z kolarstwem szosowych zaczęłam dopiero wtedy,  gdy mój kolega Damian Szumigaj zaproponował jazdę na kolarzówce. I to jest to, czego przez tyle lat szukałam.

 

Jak trafiłaś do integracyjnego klubu sportowego?

Pewnego wieczoru odebrałam telefon od mojego kolegi kielczanina, z którym miałam przyjemność rywalizować na Mistrzostwach Polski Osób Niewidomych i Słabowidzących w pływaniu. Zaproponował mi udział w wyścigu kolarskich tandemów. I tak już zostałam – z Klubem FizjoTech, który według mnie jest jednym z najlepszych klubów w Polsce.

 

Czy na tandemie jeździ się dużo trudniej niż na pojedynczym rowerze?

Zdecydowanie tak! Jeździ się o wiele trudniej, gdyż na dwuosobowym rowerze trzeba współpracować z partnerem, wszystkie ruchy – czy obrót pedałami, czy też skręt – muszą być bardzo zgrane w czasie i sile. Nie może być tak, że któraś z nas – ja lub moja pilotka – pedałuje mocniej, musimy to robić razem z tą samą siłą. Optymalną sytuacją dla każdego tandemu  byłyby codzienne treningi w parach, lecz niestety bardzo trudno jest znaleźć zawodnika i pilota z tego samego miasta, dlatego też są organizowane obozy kolarskie, na których możemy ćwiczyć razem z własnym pilotem.

 

Jak dużą rolę odgrywa zaufanie do pilota?

Do pilota powinno się mieć całkowite zaufanie, to on jest mózgiem całego roweru.

 

A jak odbywa się dobór pary pilot–zawodnik?

Zazwyczaj dobór partnera rowerowego odbywa się na zasadzie łączenia osób o podobnych gabarytach. Kolarze podobnej postury szybciej potrafią się zgrać, no i o wiele lepiej układa się im współpraca.

 

Jaką rolę podczas wyścigu odgrywa pilot, a jaką zawodnik?

Pilot ma o wiele trudniejszą sytuację niż zawodnik. Zawodnik ma za zadanie pedałować i dostosować się do komend pilota, a to pilot jest odpowiedzialny za strategię wyścigu, ewentualne nieprzewidziane sytuacje losowe, które musi pokonać.

 

Z kim teraz jeździsz?

Moja obecna pilotka Natalka Korc stara się jak może, żeby godnie reprezentować barwy FizjoTechu i w związku z tym postanowiła zacząć ścigać się w giżyckim klubie kolarskim, żeby podnieść swoje kwalifikacje i formę. A dodatkowo ma męża, dziecko, studia i jeszcze znajduje
czas dla mnie, żeby jeździć ze mną na wyścigi...

 

Czy sprzęt i osprzęt tandemowy różni się jakoś od tego stosowanego w zwykłych rowerach?

Rower tandemowy jest zbudowany z trochę wytrzymalszych materiałów, ponieważ zamiast jednej osoby jadą na nim dwie, co przekłada się na większą masę niż w wypadku jednego zawodnika. Producenci takiego specyficznego sprzętu nie mogą dopuścić do złamania się roweru. Poza tym tandem ma np. dwa łańcuchy.

 

Jeździcie w butach SPD?

Oczywiście, jeździmy w SPD – to jest podstawa.

 

Jak wyglądają twoje treningi?

Na treningi jeżdżę kilka razy (4–6 dni) w tygodniu razem z moim starszym kolegą, panem Piotrem z Kielc. Pokazuje mi, jak mam rozkładać siły na dystansie 60–80 km – a w Kielcach gór do treningu nie brakuje (śmiech).

 

Zdobyłaś dwa wicemistrzostwa Polski, czy taki sukces w naszej rzeczywistości przekłada się na jakiś namacalny zysk? Sponsorzy się odezwali?

Niestety nie. Jedynym moim sponsorem jest mój klub Warszawski FizjoTech.

 

Jeździłaś  także na zawodach za granicą?

Tak, w 2009 roku miałam okazję być na trzech wyścigach Pucharu Europy. Niesamowite przeżycie.  Myślę, że udział w tych wydarzeniach był moim największym dotychczasowym sukcesem.

 

Które zawody wspominasz jako najtrudniejsze?

Oczywiście pierwsze, czyli Końskie 2008. To było takie swoiste zderzenie z rzeczywistością. Miałam wtedy świetną pilotkę Dagnę Nowak z Nowego Dworu Mazowieckiego, która stanęła na wysokości zadania. Ja wtedy o takiej jeździe szosowej nie wiedziałam nic.

 

O jakim zwycięstwie teraz marzysz?

Hm… Paraolimpiadzie… Trenuję, zobaczymy, co  z tego będzie.

 

Jakie są twoje dalekosiężne plany?

Obecnym priorytetem jest ukończenie studiów, potem może jakiś doktorat albo własna działalność związana z pomocą dla osób niepełnosprawnych, ponieważ oni potrzebują wsparcia i pełnego zrozumienia.

 

Czym zachęciłabyś nasze Czytelniczki do jazdy na rowerze?

Dziewczyny, nawet nie wyobrażacie sobie, jakie zainteresowanie wzbudza dziewczyna na rowerze w stroju kolarskim (śmiech).

Dziękuję bardzo za rozmowę, trzymam kciuki za kolejne zwycięstwa!

Trwa wysyłanie Twojej oceny...
Ocena: 5.0 z 5. 1 ocen.
Kliknij pasek ocen aby ocenić wpis.

Komentarze

Kamila, 29-04-11 09:36:
Z takiej kobiety możemy brać przykład!

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

* - pole wymagane

*
*

Samochody kontra ludzie

Droga Redakcjo, postanowiłam napisać do Was o tym, co mnie frustruje. Mieszkam w dużym mieście i...

Inne artykuły z tej kategorii

Galeria portalu

Biznes kopany, fot. sxc.hu

Biznes kopany

Nie są menadżerami największych korporacji, a zarabiają miliony. Mają cele do zrealizowania, ale za...

O nas | Reklama | Napisz do nas | Regulamin

Copyright © 2010 MobilneKobiety.pl