19.02.2010 23:13 Kategoria: Zwyczajne-niezwyczajne, Woda

Małgorzata Żurniewicz-Turno: Wieloryb przepłynął koło naszego jachtu

Kobieta na pokładzie? Dziś nie jest to synonim pechowego balastu, wręcz przeciwnie, dziewczyny w załodze to zupełnie normalna sprawa.


MobilneKobiety.pl - Małgorzata Turno, fot. Jakub Turno

Małgorzata Turno, fot. Jakub Turno

Żeglarstwo to sport nie tylko dla mężczyzn. Każda z nas może zakosztować morskiej przygody, jeśli tylko zbierze odpowiednie towarzystwo, w którym znajdą się osoby z odpowiednimi patentami. Wynajęcie łodzi i popłynięcie w rejs za koło podbiegunowe albo po Morzu Śródziemnym to kwestia przede wszystkim dobrej organizacji.

Rozmawiamy z Małgosią Turno, która na co dzień pracuje jako grafik komputerowy, a w wolnych chwilach pakuje sztormiak oraz… zatyczki do uszu i wypływa na szerokie wody. Z mężem i przyjaciółmi zwiedza świat, pływając na jachtach. Udowadnia, że prawdziwej kobiecie nie jest straszna żadna wyprawa morskimi szlakami.

 

J.B.: Cierpiałaś kiedyś na chorobę morską?

M.T.: Oczywiście. Chociaż większość osób myśli, że są to przede wszystkim mdłości, to jednak może objawiać się to pod różnymi postaciami. Podczas moich pierwszych rejsów myślałam, że jestem twardzielką, bo nie odczuwałam sensacji żołądkowych, tylko strasznie chciało mi się spać. A taka senność to właśnie objaw choroby morskiej.

 

Jak sobie radziłaś?

Dobrym sposobem jest stanie za sterem i skupianie wzroku na horyzoncie lub zajęcie się czymś na pokładzie. Gorzej, kiedy trzeba zejść pod pokład i zająć się przygotowywaniem posiłku.

 

Kiedy popłynęłaś w pierwszy morski rejs?

Nie licząc pływania wycieczkowego w dzieciństwie, na pierwszy rejs wybrałam się do Chorwacji latem 2004 roku. Od tamtej pory wiem, że nie warto pływać po Adriatyku w środku lata. Bardzo mało wtedy wieje, a poruszanie się żaglówką na silniku to nie zabawa.

 

Czy planując rejs, można wygospodarować czas na zwiedzanie?

Rejsy, w których brałam udział, dawały możliwość spędzania czasu na lądzie, choć nie zawsze akurat tam, gdzie zamierzaliśmy. Bardzo dużo zależy od wiatru, jego siły i kierunku – nierzadko potrafi pokrzyżować plany. Płynąc na Majorkę, chcieliśmy dopłynąć do stolicy, Palmy, ale warunki i strata jednego dnia sprawiły, że musieliśmy się zatrzymać po drugiej stronie wyspy.

 

Jakie miasta odwiedziłaś podczas podróży?

Zwiedziłam między innymi Barcelonę, gdzie spędziłam w sumie cztery dni – przed rejsem i po nim. Dopłynęliśmy też do Tarragony, pięknego miasta z rzymskimi zabytkami. Niezapomniane było także witanie Nowego Roku 2009 na Minorce, w Ciutadella, gdzie udało nam się odwiedzić kilka klubów w noc sylwestrową i na drugi dzień obejść stare miasto pełne urokliwych uliczek. W Chorwacji podczas trzech rejsów odwiedziłam między innymi Split, Dubrownik, Biograd, Sibenik, wodospady Krka, Trogir, Korcula. Podczas pływania po Morzu Norweskim zwiedzania było mniej, ale udało nam się obejrzeć kilka miejsc: Trondheim, lodowiec Svartisen, Bodo, Narvik, Tromso.

 

Postoje w portach nie są długie?

Nie ma przeważnie czasu na chodzenie po muzeach i wnikliwe oglądanie całego miasta. Wyjątkiem był rejs na Pogorii, w czasie którego postoje w portach były w miarę planowe, choć też nie do końca, bo przez sztorm zamiast na Korsykę dopłynęliśmy tylko na Elbę. Jednak udało się odwiedzić Genuę, Pisę, Monte Carlo, Niceę, Elbę.

 

Który rejs był dla ciebie największym przeżyciem?

Jak dotąd, rejs po Morzu Norweskim. Wyruszaliśmy z Trondheim i płynęliśmy siedmioosobową załogą na północ do Tromso na Lofotach. Był to rejs – jak większość w których braliśmy udział – tzw. niekomercyjny, czyli załoga dzieli się kosztami rejsu. W kosztach nie partycypuje kapitan, ale też nie pobiera żadnego wynagrodzenia za swoją funkcję.

 

Jakie widoki zapamiętałaś?

Była to moja pierwsza podróż do Skandynawii, więc niesamowite fiordy, przejrzysta woda, lodowce, wszystko to zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Udało mi się też zobaczyć wieloryba, który przepłynął koło naszego jachtu.

<< Pierwsza < Poprzednia Strona 1 Strona 2 Strona 3 Następna > Ostatnia >>
MobilneKobiety.pl - Małgorzata Turno, fot. Jakub Turno

Małgorzata Turno, fot. Jakub Turno

MobilneKobiety.pl - ogon wieloryba, fot. Jakub Turno

Ogon wieloryba, fot. Jakub Turno

MobilneKobiety.pl - wieloryb, fot. Jakub Turno

Wieloryb, fot. Jakub Turno

MobilneKobiety.pl - Małgorzata Turno, fot. Jakub Turno

Małgorzata Turno, fot. Jakub Turno

Trwa wysyłanie Twojej oceny...
Jeszcze nie ocenione. Bądź pierwszym który oceni ten wpis!
Kliknij pasek ocen aby ocenić wpis.

Komentarze

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

* - pole wymagane

*
*

Samochody kontra ludzie

Droga Redakcjo, postanowiłam napisać do Was o tym, co mnie frustruje. Mieszkam w dużym mieście i...

Inne artykuły z tej kategorii

Galeria portalu

Biznes kopany, fot. sxc.hu

Biznes kopany

Nie są menadżerami największych korporacji, a zarabiają miliony. Mają cele do zrealizowania, ale za...

O nas | Reklama | Napisz do nas | Regulamin

Copyright © 2010 MobilneKobiety.pl