Naszą rozmówczynią jest Kamila Jeżowska, z wykształcenia psycholożka i prawniczka, z doświadczenia koordynatorka projektów unijnych i trenerka warsztatów własnego autorstwa. Jej przykład jest świadectwem dla każdej z nas, że aktywna kobieta potrafi dokonać mnóstwa ważnych rzeczy i – co ważne – nie być przy tym porównywana z mężczyznami. Zawodowo i prywatnie intensywnie podróżuje. Kiedy tylko pozwala jej czas, kupuje bilet na samolot i leci jak najdalej, żeby odkrywać na własną rękę przepiękne zakątki całego świata.
J.B.: Jesteś autorką i koordynatorką projektu „Aktywne Liderki”, którego jednym z założeń jest wyrównywanie szans na rynku pracy, zwiększanie udziału kobiet na stanowiskach menedżerskich. Czy problem rzeczywiście jest tak duży?
K.J.: W Polsce kobiety stanowią obecnie 36% ogółu kierowników (to są dane dla 2008 roku według raportu z Kongresu Kobiet), a przeciętna unijna to 33%. Ale na najwyższych szczeblach zarządzania (dyrekcja generalna, prezesi/prezeski) kobiet jest bardzo mało – w Polsce to tylko 2%. Problem jest o tyle palący, że jedynie włączenie kobiet do procesu podejmowania decyzji – w firmach, organizacjach, społecznościach lokalnych (a docelowo –w państwie) – zapewni rozwój społeczny i realizację potrzeb różnych grup. Nazywa się to polityką równości płci (gender mainstreaming).
W jaki sposób przebiegają szkolenia?
Szkolenia składają się z czterech modułów. Pierwszy, integracyjny, ma na celu stworzenie skutecznego zespołu zadaniowego. To warsztat umiejętności współpracy, kreatywności, budowania zespołu. Drugi warsztat, „Profesjonalistka”, poświęcony jest sprawnościom potrzebnym do rozwiązywania problemów, określania celów, podejmowania decyzji oraz zarządzania zmianą. Trzeci warsztat, „Liderka”, skupia się na umiejętnościach niezbędnych w kontakcie ze współpracownikami i kontaktach publicznych: asertywności, rozwiązywaniu sytuacji konfliktowych oraz negocjacjom oraz zarządzaniem zespołem. Ostatni warsztat, „Spikerka”, służy przygotowaniu się do prezentacji, wystąpień publicznych, kontaktów z mediami.
W jakich miastach się odbywają? Skąd taki wybór miejsc?
Projekt jest realizowany w czterech miastach: Radomiu, Łodzi, Olsztynie i Białymstoku. W każdym mieście odbył się cykl czterech szkoleń (warsztatów). Ja współprowadziłam szkolenia w Łodzi i Białymstoku. Nie ukrywam, że decydowała logistyka – chcieliśmy wybrać miasta, gdzie ofert stanowisk wysokiego szczebla dla kobiet jest stosunkowo mało (czyli nie Warszawa, Poznań, Wrocław), ale ważna też była kwestia dobrego dojazdu do tych miejsc. W okresie wrzesień – listopad 2009 roku niemal każdy weekend spędziłam w podróży.
Prowadzisz aktywny, a jednocześnie wymagający planowania tryb życia. Dla swojego projektu poświęcasz sporo czasu i energii – czy właśnie tak wyobrażałaś sobie swoją karierę zawodową?
Tak (śmiech). Pracując z ludźmi, ciągle uczysz się czegoś nowego. Zabrzmi to banalnie, ale ludzie są różni. Mają swoje pasje, zainteresowania (np. poznałam dziewczynę strażaczkę). Grupa potrafi dać mnóstwo energii, i tak jest zazwyczaj. Ale potrafi też energię zabrać. Realizując projekt „Aktywne liderki”, miałam także niesamowitą satysfakcję, że coś, co stworzyłam na papierze, staje się rzeczywistością, że przyczyniam się do zmiany (więcej kobiet – liderek!), w którą wierzę.
To namacalny dowód na to, że dobry pomysł, przy odrobinie pracy, może stać się realny i przyczynić się do pozytywnych działań innych…
Czy podejrzewałabyś, że w Radomiu, który w diagnozie społecznej profesora Czapińskiego plasuje się na ostatnim miejscu pod względem oceny mieszkańców ogólnej jakości życia, spotkasz dwanaście kreatywnych kobiet, które – w większości nie znając się wcześniej – stworzyły nieformalna grupę działająca na rzecz swojego miasta? Radomianki mówią tych badaniach: to nieprawda, że żyje nam się źle, chcemy zmieniać postrzeganie Radomia. Chcemy tu zostać, to jest nasze miasto, które może być przyjazne dla kobiet, dla osób przedsiębiorczych.
Zaloguj się, aby zbierać punkty za komentarze.
Gdzie jechać na wakacje? Jaka będzie pogoda? Jaką trasę wybrać? Najczęściej odpowiedzi na te...
Coraz więcej z nas ceni sobie aktywne spędzanie wolnego czasu. Podczas biegania czy jazdy na...