15.02.2010 15:01 Kategoria: Zwyczajne-niezwyczajne, O nich, Sylwetki

Archeologia: Ta praca to loteria!

Autor: Agata Kiszkiel

Archeolog to nie Indiana Jones, a częściej niż pistolet trzyma parasol. Mimo że bada historię naszych dziejów, nierzadko ląduje w błocie. A po tygodniach przerzucania gruzu często czeka na niego bardzo niepozorny garnek lub kilka kości. Nudy? Przeciwnie!


MobilneKobiety.pl - Argamon, Rumunia fot. A. Kiszkiel

Argamon, Rumunia fot. A. Kiszkiel

Dla prawdziwego pasjonata archeologia to niekończąca się przygoda. Magia odkrywania świata z przeszłości miesza się z przyziemnymi problemami, takimi jak rozwalony hydrant czy brak sprawnej toalety. Kto, mimo przeciwności, decyduje się na ten trudny zawód – musi to kochać! Musi też umieć znieść niewygody, lejący deszcz czy żar z nieba przez osiem godzin, umieć krzyknąć na pracownika i walczyć z biurokracją. Co w zamian? I jak to się naprawdę robi? O to zapytaliśmy Martę, która archeologii poświęca się już od kilku lat.

 

Dossier

Imię i nazwisko:Marta Czarnocka

Data urodzenia:4 lutego 1984 r.

Miejsce urodzenia:Białystok

Zawód:archeolog

 

Zacznijmy od początku, czym zajmuje się archeolog?

Archeolog to naukowiec i zajmuje się myśleniem. Bada materialne pozostałości dawnych kultur. Następnie dedukuje i publikuje swoje wnioski. Potem inni archeologowie zwykle się z nim nie zgadzają i w toku naukowej dyskusji powstaje wizja dziejów ludzkości (śmiech). Dla jasności – człowiek to słowo kluczowe. Archeolodzy nie szukają dinozaurów.

 

Czym zajmujesz się ty?

Ja jestem archeologiem terenowym. Spędzam czas na wykopaliskach, a nie za biurkiem. Archeolog terenowy ma za zadanie dostarczenie materiałów do badań i rozmyślań. To postać, którą kojarzy się z filmów z łopatką, pędzlem i kapeluszem z szerokim rondem.

 

Skąd właściwie wiecie gdzie kopać?

Z kwerendy historycznej, badań powierzchniowych lub geologicznych. Bardzo upraszczając: trzeba wsadzić druty w glebę, potem ktoś mądry odczytuje wynik i mówi nam: o, tu może być jakiś mur pod ziemią.

 

Jak wykopaliska wyglądają w praktyce?

Ziemię zdejmujemy warstwa po warstwie, po 10 cm, aż na coś trafimy. Wtedy następuje dokumentacja, robimy zdjęcia i rysujemy. Archeolodzy pracują najwolniej, jak mogą, bo im wolniej, tym dokładniej i precyzyjniej. Badania archeologiczne są żmudnym procesem. Stanowiska, które wnoszą faktyczny wkład w wiedzę, badane są nieraz przez 20 lat.

 

Czemu tak dokładnie, nie lepiej nieco przyspieszyć?

Archeologia jest inwazyjna. My to niszczymy, więc dobra dokumentacja to esencja pracy. A czasami, żeby wykonać dobrą dokumentację, trzeba wjechać na łyżce koparki do odkopanej studni.

 

Wychodzi na to, że twoja praca jest długa, żmudna, w ciężkich warunkach. Co cię w niej tak fascynuje?

Bo wiem, jak się czuje człowiek, gdy coś znajdzie – mimo naszego profesjonalnego podejścia, to ciągle jest szukanie skarbu – choć czasem ten skarb to kawałek zardzewiałego żelastwa albo potłuczony garnek, a nie złoto. To jest nie do opisania. Ja chcę się tak czuć jak najczęściej. Plus jest możliwość wrzeszczenia na robotników, z których połowa mogłaby być moim ojcem lub dziadkiem (śmiech).

 

Co jeszcze jest fajnego w tej pracy?

Atmosfera pracy jest zwykle fantastyczna. Archeolodzy to niesamowici ludzie. Świętujemy, kiedy coś się uda zakończyć, mimo niesamowitych przeciwności losu, wspieramy się, kiedy coś mimo starań – nie wychodzi. Ta praca to loteria. Można jechać w dalekie kraje i nie wykopać nic ciekawego lub trafić do ekipy nudziarzy. Ja dotąd miałam szczęście i do ciekawych miejsc, i do świetnych ludzi.

 

Wróćmy do ciebie, dlaczego zdecydowałaś się studiować archeologię?

Kończąc szkołę średnią, chciałam być humanistką i nauczyć się łaciny oraz greki. Archeologia była zabezpieczeniem. Z czystym humanizmem się nie udało, musiałam skorzystać z planu B: archeologii.Oczekiwałam, że pięć lat studiów dostarczy mi zastrzyków adrenaliny i historii do opowiadania na resztę życia – i nie zawiodłam się.

<< Pierwsza< Poprzednia123Następna >Ostatnia >>
MobilneKobiety.pl - Pożar obok stanowiska na Ukrainie, fot. M. Czarnocka

Pożar obok stanowiska na Ukrainie, fot. M. Czarnocka

MobilneKobiety.pl - Argamon, Rumunia fot. A. Kiszkiel

Argamon, Rumunia fot. A. Kiszkiel

MobilneKobiety.pl - Argamon, Rumunia fot. A. Kiszkiel

Argamon, Rumunia fot. A. Kiszkiel

MobilneKobiety.pl - Dokumentacja podczas pracy na wykopaliskach, fot. M. Czarnocka

Dokumentacja podczas pracy na wykopaliskach, fot. M. Czarnocka

MobilneKobiety.pl - Zbiory muzeum w Tulcea, Rumunia, fot. A. Kiszkiel

Zbiory muzeum w Tulcea, Rumunia, fot. A. Kiszkiel

MobilneKobiety.pl - Histria, fot. Marta Czarnocka

Histria, fot. Marta Czarnocka

MobilneKobiety.pl - Zbiory muzeum w Tulcea, Rumunia, fot. A. Kiszkiel

Zbiory muzeum Tulcea, Rumunia, fot. A. Kiszkiel

MobilneKobiety.pl - stanowisko archeologiczne, Ibida, Rumunia, fot. A. Kiszkiel

stanowisko archeologiczne, Ibida, Rumunia, fot. A. Kiszkiel

MobilneKobiety.pl - Znaleziska-rzymska ceramika, fot. A. Kiszkiel

Znaleziska-rzymska ceramika, fot. A. Kiszkiel

MobilneKobiety.pl - Kobiety archeologii, Ukraina, fot. M. Czarnocka

Kobiety archeologii, Ukraina, fot. M. Czarnocka

MobilneKobiety.pl - Kość, fot. M. Czarnocka

Kość, fot. M. Czarnocka

MobilneKobiety.pl - Marta Czarnocka, w tle nieodkopana forteca rzymska Ibida, Rumunia fot. A. Kiszkiel

Marta Czarnocka, w tle nieodkopana forteca rzymska Ibida, Rumunia fot. A. Kiszkiel

Trwa wysyłanie Twojej oceny...
Ocena: 5.0 z 5. 3 ocen.
Kliknij pasek ocen aby ocenić wpis.

Komentarze

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby zbierać punkty za komentarze.

Dodaj komentarz

* - pole wymagane

*
*

Inne artykuły z tej kategorii

Galeria portalu

Najnowsze wpisy na forum

  • kobiety są bardzo dobrymi kierowcami, tak jest prawda. nie powodują tyle wypadków co mężczyźni. i jako kierowcy transportu równiez dobrze się
    Nikolaśro, 8 wrz 2010, 09:35:50
  • :D ja ci polecam kota, nie trzeba z nim tak wychodzić jak z psem co jest uciążliwe zwłaszcza jak masz prace do późnych godzin. a jak wiadomo trz
    Nikolaśro, 8 wrz 2010, 09:31:36
  • Mi się marzy zwierzak ostatnio.. ale sama nie wiem, jakiego wybrać, żeby się nie męczył w mieszkaniu. Wolałabym psa, ale może lepszy byłby ko
    Amnerissob, 14 sie 2010, 23:07:31
  • Serdecznie zapraszamy na kolejne, cykliczne warsztaty masaży z Azji południowo-wschodniej: Kampinos k Warszawy: - 14-15.8 tajski masaz stop
    massagewarsawczw, 12 sie 2010, 08:48:10

O nas | Reklama | Napisz do nas | Regulamin

Copyright © 2010 MobilneKobiety.pl