Dossier:
Właściwie: Janina Teresa Hupało
Data urodzenia: 1966 rok
Zajęcie: kreatorka wizerunku, stylistka fryzur, specjalistka w kwestii wyglądu, prowadzi ekskluzywny salon fryzjerski Jaga Hupało&Thomas Wolff Hair Studio oraz tworzy linię kosmetyków do pielęgnacji włosów J&T Hair System
Największe osiągniecie: „Designer of the Year 2002” i „Personality of the Year 2002”, znalazła się na liście stu najbardziej wpływowych Polek magazynu „Elle”
Czy fryzjer to artysta, a fryzjerstwo to sztuka?
Osobiście uważam, że udało mi się dokonać transformacji swojego fryzjerstwa z czynności o charakterze rzemieślniczym w sztukę dnia codziennego.
Gdzie przebiega ta granica między rzemiosłem a sztuką?
Jeżeli chodzi o rzemiosło, do mistrzostwa można dojść przez doskonałe opanowanie różnego rodzaju technik. Natomiast sztuka zaczyna się tam, gdzie swoją pracą wzbudzamy emocje i oddziałujemy na uczucia. Również dobry rzemieślnik może w pewnym stopniu to uzyskać, przez zapewnienie swojemu klientowi komfortu w doświadczaniu własnej fizyczności. Aby uzyskać kształt znajdujący się na granicy rzemiosła i sztuki, potrzebne jest dopasowanie do siebie wielu czynników. Tę granicę można rozpoznać tylko przez odczuwanie.
„Powiedz mi, kim jesteś albo kim chcesz być, bo nie ma fryzury bez człowieka” – to Pani dewiza. Co się dzieje, jeśli oczekiwania klienta odbiegają od jego faktycznego potencjału?
Nasza praca nie może być oderwana od rzeczywistości i zawieszona w próżni. Czasami brakuje długości włosów, odcienia albo faktury. Współczesne fryzjerstwo ma duże możliwości do kreacji form, ale wciąż istnieją ograniczenia biologiczne. Blondynka z krótkimi włosami może stać się długowłosą rudą kobietą, jednak będzie to jedynie doraźny projekt. Zawsze należy brać pod uwagę punkt odniesienia przy ustalaniu oczekiwań klienta i ich realizacji. Jeżeli ma to być funkcjonalna fryzura, należy posługiwać się naturalnymi metodami. Przy pracy nad obrazem kreatywnym mamy bardzo duże możliwości, ale chcąc stworzyć coś realnego, podlegamy równie wielu ograniczeniom. Dlatego człowieka trzeba najpierw zrozumieć, aby sprostać jego oczekiwaniom co do jego wyglądu.
Jak trafiła Pani do swojego zawodu i skąd wzięła się ta pasja?
Pasja zaczęła się od potrzeby tworzenia i poszukiwania piękna. Miałam dużo szczęścia, bo trafiłam do miejsca, gdzie kobiety faktycznie podlegały radykalnym przemianom estetycznym. Właśnie magia tej transformacji mnie urzekła. Zafascynowałam się historią, którą usłyszałam od mistrza, zapachami płynącymi z tego miejsca i obrazami, jakie zobaczyłam. Później chciałam poznać wszystkich mistrzów i wszystkie historie.
Gdyby Pani mogła zupełnie dowolnie wystylizować jakąś postać, na kogo padłby wybór?
Ze względu na osobowość, chciałabym się spotkać z Michałem Aniołem.
Trendy w modzie nieustannie się zmieniają. Przychodzą i odchodzą falami, bo właściwie chyba już wszystko było. Strzygąc się przez dwadzieścia lat tak samo, na pewno przynajmniej dwa razy będzie się nosić modną fryzurę. Po co więc to wszystko?
Retrospekcja stylów już od dawna jest obecna w każdej dziedzinie życia. Jej sens polega na czerpaniu z dorobku cywilizacji. Korzystamy z wypracowanych wcześniej rozwiązań, często używając jednocześnie nowych technik, starając się odkryć coś nowego. Nasze życie jest cykliczne. Zawsze przychodzi taki moment, w którym stajemy w obliczu niemocy. Te punkty odniesienia z przeszłości są wygodne, ale tylko po to, aby za ich pomocą odkryć jakąś nową, autorską przestrzeń. Mnie udało się stworzyć styl. Niestety, nie mogę powiedzieć, żeby on należał wyłącznie do mnie. Jest własnością wszystkich, którzy kochają czyste formy.
Droga Redakcjo, postanowiłam napisać do Was o tym, co mnie frustruje. Mieszkam w dużym mieście i...
Bóle brzucha i mdłości zwykle kojarzymy z zatruciami pokarmowymi. Jednak tych symptomów lepiej nie...
Nie są menadżerami największych korporacji, a zarabiają miliony. Mają cele do zrealizowania, ale za...
Tzw. zwykłe fryzjerki jeśli mają talent i umiejętności również pięknie stylizują włosy. Tylko różnica polega na tym, że płaci się inną cenę, może pracują na tych samych preparatach lub nie co super drogie salony, mają lub nie mają takiego samego wyposażenia. W tych super drogich salonach trzeba zapłacić tylko za nazwisko, które strzyże...
www.lansiarze.blogspot.com