Dossier:
Data urodzenia: 1 września 1984 r.
Miejsce urodzenia: Łosice
Największe zawodowe sukcesy: m.in. medalistka Pucharu Świata, zdobywczyni pasa zawodowej mistrzyni Polski full contact
Obecny klub: KS Piaseczno
Prywatnie: kończy dwie szkoły, podyplomową (Przeciwdziałanie zagrożeniom terrorystycznym na Akademii Obrony Narodowej) oraz Szkołę Kaskaderów Filmowych w Warszawie; jest instruktorem strzelectwa, instruktorem ćwiczeń siłowych i fitness, instruktorem samoobrony
Strona WWW: www.kickcenter.pl
Emilia Filipiuk: Specjalizuję się w najtwardszych formułach kickboxingu, tj. full contact, low kick oraz K-1. Nie da się jednoznacznie stwierdzić, która formuła jest najtrudniejsza, gdyż każda wymaga określonych umiejętności i predyspozycji.
Kickboxing
Semi contact to walka punktowa z ograniczeniem siły. Light contact jest walką ciągłą, gdzie ważniejsza od siły ciosu jest technika. Można określić ją jako formułę przejściową do full contact, w której możemy wykorzystać pełną siłę uderzeń i kopnięć. W formule low kick istotną rolę odgrywają kopnięcia na uda przeciwnika, natomiast walcząc w K-1 możemy także uderzać kolanami.
Walka na punkty
Trudno jest w walce liczyć ciosy przeciwnika. Staram się kontrolować walkę i koncentrować na tym, jak zadać skutecznie cios. Jeśli przeciwnik nie jest wymagający, jest to łatwiejsze. Często czujemy, iż szala przechyla się na naszą korzyść, lecz bywa to również zgubne. Dlatego tak ważne jest, by słuchać rad trenera podczas pojedynku – on doskonale widzi, jak układa się rywalizacja i jaką taktykę należy przyjąć.
Sukcesy
Każdy sukces cieszy, jednak największą dumę i satysfakcję przynoszą zwycięstwa okupione największym wysiłkiem. Jestem medalistką Pucharu Świata. Mam na swoim koncie między innymi zwycięstwa w międzynarodowych pucharach oraz mistrzostwach Polski. Jeśli chodzi o walki zawodowe, ciągle jestem w posiadaniu pasa zawodowej mistrzyni Polski full contact.
Najtrudniejsza walka
Większość walk jest trudna. Oczywiście jest to uzależnione od poziomu wyszkolenia i umiejętności rywalki, jednak uważam, że nie jest istotne, z kim wchodzę do ringu. To zawsze walka samej z sobą. Muszę dać z siebie wszystko, przeciwnik jest tylko dodatkiem.
Plany
Sport ciągle daje mi satysfakcję, a także doskonale kształtuje psychikę. Jeśli tylko czas mi na to pozwoli, planuję powalczyć jeszcze na krajowych oraz międzynarodowych ringach.
Wymarzony przeciwnik
Jak każdy sportowiec, mam swoich idoli, których podziwiam i na których się wzoruję. Moim sportowym marzeniem jest poznać żywą legendę światowego boksu Mike’a Tysona. Zmierzyć się z nim to raczej nie byłby rozsądny pomysł (śmiech), jednak może nie odmówiłby krótkiego, jakże cennego sparingu.
Studia
Uczę się między innymi w Szkole Kaskaderów Filmowych. Jest to ciekawe przedsięwzięcie, gdyż dzięki temu mogę poznać coś nowego oraz przyjemnie spędzić czas. To nie zaskoczenie, że sceny walk najbardziej mnie fascynują. Przygotowując się do ewolucji filmowych, realizujemy także wiele ciekawych kursów i szkoleń, m.in. skoki spadochronowe, skoki z wysokości, nurkowanie, wspinaczka, jazda samochodem, konna itp.
Rodzina
Oczywiście, planuję założenie rodziny. W życiu zawodowym chcę dążyć do profesjonalizmu, ale jednocześnie, jak każdy, pragnę szczęścia w życiu osobistym. Liczę, że uda mi się zachować tę równowagę.
Pieniądze
Walki zawodowe czy stypendia sportowe mogą, co prawda, zasilić budżet, jednak nie są stałym źródłem dochodów, traktuję to wszystko raczej w charakterze hobby. Staram się realizować w innych dziedzinach, wykorzystując niekiedy zdobyte doświadczenie. Uważam jednak, że większość sportowców, którzy zaznali goryczy porażki i słodyczy zwycięstwa, potrafi przełożyć to na inne aspekty życia. Są w stanie podnieść się po niepowodzeniach, iść do przodu, nie oglądając się za siebie i osiągnąć sukces. To uważam za bogactwo.
Droga Redakcjo, postanowiłam napisać do Was o tym, co mnie frustruje. Mieszkam w dużym mieście i...
Bóle brzucha i mdłości zwykle kojarzymy z zatruciami pokarmowymi. Jednak tych symptomów lepiej nie...
Nie są menadżerami największych korporacji, a zarabiają miliony. Mają cele do zrealizowania, ale za...