26.04.2011 23:14 Kategoria: Znane o sobie, Muzyka i fotografia

Betty Q: Przyznaję się – manipuluję widzami!

Burleska kojarzy nam się główne z nagim kobiecym ciałem w wielkim kieliszku do szampana – tak rozsławiła tę sztukę Dita von Teese. Tymczasem to przedstawienie, które polega na uwodzeniu publiczności w piękny sposób. I wcale nie trzeba się rozbierać na scenie.


Betty Q: Przyznaję się – manipuluję widzami! Fot. Joanna Golczewska

Betty Q: Przyznaję się – manipuluję widzami! Fot. Joanna Golczewska

Betty Q: Burleska (New Burlesque) i pin up show to występy, które powoli znajdują sobie miejsce na polskiej scenie. Wciąż jest bardzo mało tego rodzaju pokazów u nas. Może dlatego, że polska publiczność jeszcze nie jest gotowa na ten rodzaj rozrywki? Nie wiem. A może do tej pory nie pojawiły się u nas dziewczyny z wystarczającą determinacją, energią i pomysłem na siebie, by podjąć wyzwanie i zrealizować ten jakże amerykański sen. Ale coś zaczyna się w tej materii dziać! Wreszcie.

 

Czym jest burleska

Samo słowo odnosi się do żartobliwych utworów scenicznych. Ta XVIII-wieczna forma teatralna była karykaturalnym, kabaretowym komentarzem do rzeczywistości. Jak to się stało, że nazwa burleska przylgnęła później (koniec XIX wieku) do amerykańskich rozrywkowych pokazów tańca i śpiewu wykonywanych przez piękne dziewczyny?

Z czasem do pokazów złożonych z występu komika, muzyków oraz wspomnianych dziewczyn dołączył kolejny element, będący domeną tych ostatnich: mniej lub bardziej wyrafinowany strip-tease. Nie
bez znaczenia była też amerykańska prohibicja, popychająca ludzi do szukanie ciekawych rozrywek. Po szczycie formy burleski w latach 40. i 50. ubiegłego wieku dziś możemy mówić o jej wielkim powrocie do Stanów, Londynu, Paryża, Berlina. Tam właśnie powstawała New Burlesque. Forma
występów, często w stylu vintage, z oszałamiającymi kostiumami zrzucanymi z tancerki w wyrafinowany sposób. Gwiazdą tej sceny jest znana wszystkim Dita Von Teese. Ale nie jest jedyna!

 

Inspiracja

Filmy, muzyka, moda lat 40. i 50. ubiegłego wieku zawsze były moim konikiem. Postanowiłam
wykorzystać doświadczenie sceniczne z tańca arabskiego, żeby stworzyć mój nowy projekt. Wkładam w to bardzo dużo serca, bo wierzę, że jest teraz czas na takie pokazy w Warszawie! Poza tym, mam wspaniałe dziewczyny w zespole, które wierzą w to samo. A cała praca sprawia nam tyle radości
i satysfakcji, że odwrotu już nie ma!
Ponieważ poruszam się po zupełnie nowej przestrzeni (którą sama tworzę), jaką jest pin up show, mogę inspirować się wszystkim – nie tylko pokazami innych tancerek, zwłaszcza że nie ma takich(śmiech). Przede wszystkim są to prace Elvgrena – artysty przenoszącego na obrazy wizerunki pin up girls. Najbardziej w jego pracach lubię to, że każda jego dziewczyna ma historię. To nie tylko „beauty picture”, ale również jakiś tekst kulturowy – często właśnie stąd przychodzą pomysły na show. Jestem też wielką fanką Andrews Sisters za ich muzykę i determinację oraz za... ruch sceniczny! Ze współczesnych gwiazd burleski podziwiam Lady Lou, która była również moją nauczycielką w Berlinie, oraz Vicky Butterfly, którą cenię za kostiumy i konsekwencję w formie, którą wybiera (zawsze motylica!).

 

Widownia

Kontakt z widownią jest bardzo ważny. Nasze pierwsze pokazy miały miejsce w dużej mierze dla znajomych – dlatego zasady były inne. Potem, kiedy występowałyśmy już dla szerszej widowni (nawet 500 osób), kontakt był inny, ale wciąż bardzo bliski. Zauważyłyśmy, że polska publiczność nie do
końca wie, jak sie zachować i jak może reagować. Widzowie są onieśmieleni, ale podziwiają z przyjemnością. Są bardzo grzeczni. Dużo zależy podczas występu od atmosfery. Czasem spontaniczne reakcje są najlepsze. Więc kto wie, co wydarzy się na najbliższym pokazie? (Śmiech).

 

Do gołego?

Jak wspomniałam, nasza publiczność nie do końca jest przygotowana na takie show. Dlatego różnie bywa. Muszę jednak przyznać, że jeśli wprowadzasz w show atmosferę na odpowiednim poziomie, publiczność zawsze szaleje przy zdejmowaniu sweterka! I o to chodzi. Bo wszystko jest sugestią. To
trochę jak iluzja: przyznaję się – manipuluję widzami!

Panowie

Tradycyjnie – biorąc pod uwagę pierwotne rozumienie burleski – jest w niej miejsce dla panów. Były to występy muzyczno-kabaretowe. Dziś chłopaków wciąż możemy zobaczyć na pokazach
burleski jako komików, konferansjerów, muzyków, a także choreografów. Męska burleska wpisuje się w całe pojecie queer. Myślę, że na scenie jest miejsce na wszystko. Więc czemu nie na burleskę w
wykonaniu panów, którzy robią to ze smakiem?

Kto może tańczyć?

Dziewczyna, która chce spróbować swoich sił na scenie, powinna wiedzieć o swoim wewnętrznym pięknie – być pewną swojej kobiecej siły. Niewątpliwie ważna jest kondycja i elastyczność (ale nad tym zawsze można pracować). Nie wyobrażam sobie też gwiazdy sceny bez dobrego gustu i swojego
stylu, jeśli chodzi o wizerunek. Przede wszystkim trzeba mieć pomysł na siebie!

 

Zajęcia

Uczę seksownego poruszania się świadomości scenicznej, no i oczywiście
tańca: elementy charlestona, swinga, foxtrota, rock'n'rolla, latino... To
wszystko łączy się w energetyczną retro-pin up-burlesque mieszankę, a
wyrafinowane zdjęcie rękawiczki czy pończochy jest już tylko wisienką
na torcie.

Scenariusz

Inspirujemy się filmami, zdjęciami, muzyką. Każdy show musi mieć historię, którą opowiadamy. Może się okazać, że najpiękniejsze zdejmowanie ubrania jest najnudniejsze, jeśli nie ma w nim krzty fabuły. Betty Q jest autorką większości aranżacji scenicznych i scenariuszy show, ale wykorzystujemy też
solowe autorskie występy innych dziewczyn z Crew.

 

Betty Q & Crew

W Polsce jesteśmy pierwszą grupą New Burlesque. Specjalizujemy się w Pin Up Show. To styl, który same opracowałyśmy. Inspirujemy się muzyką lat 40. i 50. XX wieku, wizerunkami słynnych wojennych pin up girls i tworzymy nasze teatralizowane formy taneczne, gdzie stylizacja, ruch i muzyka są najważniejsze. Wiemy, że aby stworzyć właściwą atmosferę, nie trzeba zrzucać przed widzem majtek. Trzymamy się tego, że wszystko jest sugestią: czasem pokazać mniej znaczy pokazać więcej. Niejednokrotnie zdjęcie rękawiczki w odpowiedni sposób oddziałuje na publiczność równie silnie, o ile nie silniej, niż pełny strip-tease!

Występujemy na retro imprezach, na imprezach firmowych, koncertach promocyjnych. W tym momencie w skład wchodzi Betty Q, Pin Up Candy, Sailor Kitty i Polly. Dziewczyny już wcześniej pasjonowały się tamtą epoką lub tańcem, kiedy trafiły do mnie na zajęcia, szybko zauważyłam, że
wystają ponad grupę. Od razu zaczęłyśmy się świetnie dogadywać i tworzyć na bazie naszych wspólnych pomysłów. Jedna pilnuje stylizacji, druga asystuje przy tworzeniu choreografii. Myślę, że tworzymy zgrany zespół. Możecie się o tym przekonać na naszych pokazach!

Bawimy się formą i wymyślamy fabuły naszych show tak, by były piękne i jednocześnie utrzymane w konwencji retro. Dużo energii, seksapilu i klasy w starym, dobrym stylu. Zapraszamy!

Więcej informacji: www.betty-q.blogspot.com 

Betty Q: Przyznaję się – manipuluję widzami! Fot. Joanna Golczewska

Betty Q: Przyznaję się – manipuluję widzami! Fot. Joanna Golczewska

Betty Q: Przyznaję się – manipuluję widzami! Fot. Joanna Golczewska

Betty Q: Przyznaję się – manipuluję widzami! Fot. Joanna Golczewska

Betty Q: Przyznaję się – manipuluję widzami! Fot. Joanna Golczewska

Betty Q: Przyznaję się – manipuluję widzami! Fot. Joanna Golczewska

Betty Q: Przyznaję się – manipuluję widzami! Fot. Joanna Golczewska

Betty Q: Przyznaję się – manipuluję widzami! Fot. Joanna Golczewska

Trwa wysyłanie Twojej oceny...
Jeszcze nie ocenione. Bądź pierwszym który oceni ten wpis!
Kliknij pasek ocen aby ocenić wpis.

Komentarze

karolina, 28-04-11 19:06:
nauczyć się kilku kroków i zrobić pokaz w sypialni :D
Alicja, 28-04-11 13:32:
Bardzo inspirujący tekst! Genialne.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

* - pole wymagane

*
*

Samochody kontra ludzie

Droga Redakcjo, postanowiłam napisać do Was o tym, co mnie frustruje. Mieszkam w dużym mieście i...

Inne artykuły z tej kategorii

Galeria portalu

Biznes kopany, fot. sxc.hu

Biznes kopany

Nie są menadżerami największych korporacji, a zarabiają miliony. Mają cele do zrealizowania, ale za...

O nas | Reklama | Napisz do nas | Regulamin

Copyright © 2010 MobilneKobiety.pl