Autor: Dominika Zaporska
Dlaczego to rozmyślanie ma pozostać tylko w sferze marzeń? Co tak naprawdę stoi na przeszkodzie, żeby wyjechać, spróbować? Nie dam rady? Nie nauczę się? Na naukę nigdy nie jest za późno. O swoich początkach z surfingiem, nurkowaniem i snowboardem opowiada Pinka.
Data urodzenia: 9 marca 1985 r.
Znak zodiaku: Baran
Miejsce urodzenia: Warszawa
Zainteresowania: motocykle
Ulubione filmy: „Hooligans”, „Przekręt”, „Porachunki”, „Podziemny krąg”.
D.Z.: Skąd zainteresowanie surfingiem?
Pinka: Mój brat mieszka w Portugalii, zaprosił mnie kiedyś do siebie i poszliśmy razem popływać. Strasznie się wkręciłam... i już mi nie przeszło. Od dwóch lat poza sezonem letnim robię wszystko, żeby móc posurfować. Między innymi raz w tygodniu chodzę na basen.
Jak wygląda trening na basenie? Są jakieś specjalne ćwiczenia dla surferów?
Przede wszystkim kraul. Pomaga rozwinąć siłę ramion i kondycję. Poza tym ćwiczenia na utrzymanie bezdechu, miałam okazję poradzić się profesjonalnego surfera kontraktowego firmy Quicksilver. Przepływasz cały basen pod wodą, następnie jak najszybciej kraulem i jeszcze raz cały pod wodą.
Jakiej długości jest basen?
25 metrów. Olimpijskiego jeszcze nie dam rady przepłynąć w całości pod wodą... ale pracuję nad tym.
Jestem pełna podziwu. Bezdech przydaje się na desce?
Na samej desce nie, ale jak cię z niej zmiecie, często nie jesteś w stanie określić, którędy do góry. Wtedy doceniasz te ćwiczenia.
Możesz opisać swoje początki?
Początki… to nadal są (śmiech).
Czyli surfing – nauka przez długie lata?
Podejrzewam, że nie, jeśli się zacznie w wieku pięciu lat. Jeśli się zaczyna, mając 25 lat, to zawsze troszkę trudniej.
Jak wygląda nauka surfowania? Dzieli się na jakieś etapy?
Najlepiej zacząć trenować na plaży. Usypujesz sobie górkę z piasku. Układasz na niej deskę i uczysz się jak najszybciej z niej wstać. Potem wchodzisz do wody. Na początek warto nauczyć się samego siedzenia na desce i pływania w pozycji leżącej. Chociaż to zazwyczaj kwestia dwóch minut, jeśli dużo pływasz kraulem. Oczywiście istnieje masa ćwiczeń, które przygotowują cię do samego pływania, ale tak naprawdę wszystkiego uczysz się w praktyce. Jako trzeci etap podałabym już próbę ujarzmienia fal. Zaczyna się od łapania fali na leżąco, tak zwany bodybording, potem klęcząc – kneeboarding – i w końcu wstajesz, czyli klasyczny surfing.
W jaki sposób przechodzi się z deską przez kolejne fale, aby dotrzeć do miejsca, z którego będziemy ruszać?
Do tego trzeba znać dwie główne techniki. Zależą one od deski, jaką masz. Jeśli pływasz na longboardzie (długa deska), robisz „turning turtle”. Obracasz się i deskę tak, że ty lądujesz w wodzie, a decha dnem do góry. Fala przechodzi górą, a ty znów się obracasz. Drugi styl to „duck diving”. Stosujesz ją, jeśli masz shortboarda – deskę, która jest maksymalnie twojego wzrostu. Tuż przed linią fali wpychasz dziób deski głęboko do wody i sama nurkujesz za nią.
Ty pływasz na...?
Nie mam swojej deski. Zawsze wypożyczam ją tam, gdzie jestem. Zazwyczaj staram się wybierać shorta. Próbowałam kiedyś na długich, ale nie mieszczą się w drzwiach pokoju hotelowego i są ciężko zwrotne. Jednak polecam je na sam początek. Łatwiej na nich stanąć.
Droga Redakcjo, postanowiłam napisać do Was o tym, co mnie frustruje. Mieszkam w dużym mieście i...
Bóle brzucha i mdłości zwykle kojarzymy z zatruciami pokarmowymi. Jednak tych symptomów lepiej nie...
Nie są menadżerami największych korporacji, a zarabiają miliony. Mają cele do zrealizowania, ale za...