Autor: Kamila Maliszewska
W dzisiejszych czasach niewiele jest dziedzin sportu, do których dostęp mieliby tylko mężczyźni. Do niedawna należał do nich żużel, nadal są nimi skoki narciarskie. Są sporty, w których dominacja męska jest bardzo silna, jak piłka nożna czy wyścigi samochodowe. Mało jest sportów bezsprzecznie damskich. „Równouprawnienie” panuje natomiast w biegach narciarskich, pływaniu, kolarstwie i atletyce. Polski odnoszą sukcesy w wielu dziedzinach sportu: jedne triumfują przez jeden sezon, nazwiska drugich na stałe zapadają w pamięci rodaków.
Pionierka
Jedną z pierwszych znanych polskich sportsmenek była Halina Konopacka. W 1928 roku podczas IX Letnich Igrzysk Olimpijskich wywalczyła dla Polski pierwszy złoty medal (były to drugie igrzyska olimpijskie z udziałem polskiej reprezentacji i pierwsze, w których startować mogły kobiety). Dziedziną uprawianą przez Konopacką była lekkoatletyka, medal olimpijski zdobyła w rzucie dyskiem. Odnosiła sukcesy również w rzucie oszczepem, skokach wzwyż i w dal oraz pchnięciu kulą. Do końca kariery pozostawała niepokonana w wielu z tych dziedzin. Na swoim koncie miała dwadzieścia siedem tytułów Mistrzyni Polski oraz trzy rekordy świata. Grała w tenisa, piłkę ręczną, brała udział w wyścigach samochodowych, jeździła konno. Była kobietą wszechstronnie utalentowaną, oprócz sportu zajmowała się również malarstwem, pisała też wiersze. Emigrowała na początkiem drugiej wojny światowej (biorąc udział w akcji wywiezienia do Francji zasobów Banku Polskiego) i, niestety, zmarła na obczyźnie.
Z ziemi amerykańskiej do Polski
Kolejną wielką damą polskiego sportu była niewątpliwie Stanisława Walasiewicz. Wychowała się w Stanach Zjednoczonych, jednak swoją karierę sportową związała z Polską. Była jednym z najpopularniejszych sportowców w okresie międzywojennym, co potwierdzały wyniki licznych plebiscytów. Trzykrotnie brała udział w igrzyskach olimpijskich, z dwóch przywiozła medale: w 1934 złoty (bieg na 100 m), a dwa lata później – srebrny. Była wielokrotną mistrzynią Europy (cztery medale zdobyła podczas zawodów w Berlinie w 1938 roku), ponad dwudziestokrotną Mistrzynią Polski. Podobnie jak Konopacka, była lekkoatletką, specjalizowała się w biegach sprinterskich, wygrywała zarówno na dystansie 60, 100, jak i 200 metrów, sukcesy odnosiła również w rzucie dyskiem. Podkoniec lat 30. wróciła na stałe do USA, kontynuowała karierę, jednak już bez znaczących sukcesów.
Powojenne sportsmenki
Po drugiej wojnie światowej wiele kobiet odnosiło sukcesy w sporcie, zarówno w kraju, jak i za granicą. W latach 50. medale olimpijskie, europejskie i krajowe zdobywała Elżbieta Krzesińska (z domu Duńska), zwana Złotą Elą. Medale w łyżwiarstwie szybkim przywiezione przez Elwirę Seroczyńską i Helenę Pilejczyk (kolejno srebro i brąz) w 1960 roku były pierwszymi trofeami z zimowych igrzysk, uzyskanymi przez Polki. Ich sławy nie można jednak porównywać ze sylwetkami Konopackiej i Walasiewicz.
Zmieniło się to dopiero w latach 60. i 70. XX wieku, które uznawane są powszechnie za jedne z najlepszych dekad polskiego sportu. Na arenę wkroczyła wówczas kobieta, do dziś nazywana przez niektórych królową polskiego sportu. Była to Irena Szewińska, z domu Kirszenstein. Przyćmiła ona swoim czarem inne sławne lekkoatletyki tego okresu, Barbarę Bakulin, Teresę Ciepły czy Ewę Kłobukowską. Do dziś Irena Szewińska jest jednym z najlepiej utytułowanych polskich sportowców. Posiada siedem medali olimpijskich (najwięcej ze wszystkich naszych zawodników), w tym trzy złote (w liczbie złotych medali wyprzedza ją jedynie Robert Korzeniowski), dziesięć medali z Mistrzostw Europy. Ponad dwudziestokrotnie była mistrzynią kraju, wielokrotnie ustanawiała nowe rekordy światowe. Kilkakrotnie przyznawano jej tytuł najlepszego polskiego sportowca. Znana i ceniona była również na forum międzynarodowym. Wygrywała w wielu konkurencjach, jednak jej niekwestionowaną specjalnością były biegi na 100, 200 i 400 metrów. Obecnie jest członkiem Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Zaliczyć ją można do nielicznego grona polskich sportowców, których znają i pamiętają niemalże wszyscy.
Droga Redakcjo, postanowiłam napisać do Was o tym, co mnie frustruje. Mieszkam w dużym mieście i...
Bóle brzucha i mdłości zwykle kojarzymy z zatruciami pokarmowymi. Jednak tych symptomów lepiej nie...
Nie są menadżerami największych korporacji, a zarabiają miliony. Mają cele do zrealizowania, ale za...