09.09.2010 00:00 Kategoria: Kobiety sportu, Rower, konie

Maja Włoszczowska: Mam jeszcze sporo do osiągnięcia

Autor: JB

Nie trzeba jej nikomu przedstawiać. Jest najbardziej rozpoznawaną polską kolarką, jej sukcesy śledzą wszystkie mobilne kobiety. Właśnie sięgnęła po kolejny medal - została mistrzynią świata, tuż po tym, jak zdobyła wicemistrzostwo Europy. Wbrew pozorom, w domu trzyma tylko trzy rowery…


MobilneKobiety.pl - Maja Włoszczowska, fot. z archiwum CCC

Maja Włoszczowska, fot. z archiwum CCC

Dossier:

Data urodzenia: 9 listopada 1983 r.

Miejsce urodzenia: Warszawa

Obecny klub: CCC Polkowice

Najważniejsze dotychczasowe osiągnięcia kolarskie: wicemistrzyni olimpijska MTB XC (Pekin 2008 r.), mistrzyni świata MTB (2010 r.), wicemistrzyni Europy MTB (2010 r.), mistrzyni Europy MTB XC (2009 r.), wicemistrzyni Europy w maratonie MTB (2009 r.), wielokrotna medalistka mistrzostw świata i Europy oraz mistrzostw Polski

Inne sukcesy: prawdopodobnie najbardziej rozpoznawana polska kolarka zawodowa, jest także członkinią komisji zawodniczej PKOl i ambasadorką Europejskich Letnich Igrzysk Olimpiad Specjalnych 2010

Prywatnie: magister inżynier matematyki finansowej i ubezpieczeniowej (Politechnika Wrocławska)

Strona WWW: www.majawloszczowska.pl

 

J.B.: Jak się zaczęła twoja przygoda ze sportem?

M.W.: Sport lubiłam od zawsze. W szkole WF, obok matematyki, był moim ulubionym przedmiotem. Koszykówka, biegi przełajowe, narty zjazdowe, rower... Gdy tylko były jakieś zawody, brałam w nich udział. To „usportowienie” zawdzięczam mamie. Nigdy jednak nie chciałam być zawodowym sportowcem. Wpłynął na to zbieg wielu okoliczności i trafienie na właściwych ludzi. Najpierw trenera z klubu Śnieżki Karpacz – Zdzisława Szmita, później trenera kadry i mojego obecnego szkoleniowca – Andrzeja Piątka.

 

Gdyby nie sport, kim byłabyś dzisiaj?

Zapewne pracowałabym w fachu analityka finansowego. Też ciekawe, choć zgoła inne zajęcie, do którego uprawniają mnie studia skończone na Politechnice Wrocławskiej.

 

Często kolarki studiują coś, co jest związane ze sportem – np. fizjoterapię. Ty wybrałaś matematykę na politechnice…

Studia matematyczne na Politechnice Wrocławskiej pomagały mi oderwać się od kolarstwa. Nauczyły też analitycznego sposobu myślenia, a ten przydaje się w każdej dziedzinie życia, także w sporcie. Idąc na studia, nie planowałam zawodowej kariery sportowej. Jednak absolutnie nie żałuję wyboru. Mam świetny fach w ręku, za sobą 5,5 roku bardzo cennych doświadczeń na koncie i przede wszystkim poznałam na studiach fantastycznych ludzi.

 

Poza samym ściganiem angażujesz się w różne dodatkowe przedsięwzięcia, zostałaś między innymi ambasadorką Europejskich Letnich Igrzysk Olimpiad Specjalnych. Jak godzisz dodatkowe obowiązki z treningiem?

Nie nazwałabym roli ambasadora dodatkowym obowiązkiem. Oczywiście, im więcej czasu poświęcę promowaniu igrzysk, tym lepiej, ale na pewno nie kosztem moich przygotowań do wyścigów. Biorę udział w różnych wydarzeniach w ramach swojego wolnego czasu. Zamiast do normalnego kina idę np. na pokaz filmu „The Ringer” („Olimpiada”), a gdy mój pobyt w Warszawie zbiegnie się z konferencją, to biorę w niej udział. Mocniej angażowałam się na jesieni zeszłego roku, kiedy miałam więcej czasu wolnego. Mam również nadzieję, że uda mi się być obecną na całych igrzyskach. To będzie wielkie wydarzenie zarówno pod względem sportowym, jak i – mam nadzieję – społecznym. Warto w nim uczestniczyć, do czego zachęcam wszystkich Polaków. Odbędzie się w dniach 18–24 września 2010 roku w Warszawie.

 

Kolejną inicjatywą, w którą się angażujesz, jest wyścig Jelenia Góra Trophy Maja Włoszczowska MTB Race.

To wspólna inicjatywa władz miasta Jeleniej Góry oraz moja. Do współpracy zaprosiłam Grzegorza Golonkę, który dźwiga niemal cały ciężar organizacyjny. Ja zajmowałam się znalezieniem trasy (z dużą pomocą przyjaciół) oraz zapraszaniem zawodników ze światowej czołówki – dzięki znajomościom jest to dużo łatwiejsze. Wyścig w Jeleniej Górze to dla mnie powód do dumy, ale z drugiej strony – duża odpowiedzialność. Jeśli coś jest sygnowane moim nazwiskiem, chcę, by było na jak najwyższym poziomie.

<< Pierwsza < Poprzednia Strona 1 Strona 2 Strona 3 Strona 4 Następna > Ostatnia >>
MobilneKobiety.pl - Maja Włoszczowska, fot. z archiwum CCC

Maja Włoszczowska, fot. z archiwum CCC

Trwa wysyłanie Twojej oceny...
Jeszcze nie ocenione. Bądź pierwszym który oceni ten wpis!
Kliknij pasek ocen aby ocenić wpis.

Komentarze

Meg, 24-11-10 09:39:
Szkoda tylko że już sodóweczka uderzyła.
jacek, 10-09-10 21:52:
I ładna :)
aga, 10-09-10 11:01:
miło poczytać że ktoś NIE narzeka na to że "niedasię" bo kondycja polskiego sportu itp ;)
max, 09-09-10 12:29:
rewelacyjna dziewczyna, byle tak dalej odnosiła sukcesy:-)

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

* - pole wymagane

*
*

Samochody kontra ludzie

Droga Redakcjo, postanowiłam napisać do Was o tym, co mnie frustruje. Mieszkam w dużym mieście i...

Inne artykuły z tej kategorii

Galeria portalu

Biznes kopany, fot. sxc.hu

Biznes kopany

Nie są menadżerami największych korporacji, a zarabiają miliony. Mają cele do zrealizowania, ale za...

O nas | Reklama | Napisz do nas | Regulamin

Copyright © 2010 MobilneKobiety.pl