Dossier
Data urodzenia: 9 listopada 1979 r.
Miejsce urodzenia: Warszawa
Obecny klub: Mbike Team Maraton
Najważniejsze dotychczasowe osiągnięcia kolarskie: pierwsze miejsca w klasyfikacjach generalnych Mazovii, Pucharu Mazowsza i Polandbike w 2009 r.
Prywatnie: nauczyciel wychowania fizycznego
Kontakt: yuk (at) gazeta.pl
J.B.: Jak oceniasz swój poprzedni sezon, 2009?
J.D.: Z osiągnięć w roku 2009 jestem bardzo zadowolona. Przygotowania do sezonu rozpoczęłam wcześnie i starałam się to robić dobrze, co przyniosło efekty.
Które z tych efektów cieszą najbardziej?
Jak na razie, największe znaczenie ma dla mnie zeszłoroczne pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej Poland Bike, Pucharu Mazowsza i Mazovii.
Jakie masz plany na sezon 2010?
Dać z siebie wszystko w Powerade Suzuki MTB Maraton, Mazovii i niektórych wyścigach Polandbike.
Sama przygotowujesz się do zawodów?
Na razie sama układam plan pracy. Uczę się, jak powinien wyglądać trening kolarski i poznaję własny organizm. Słucham, co mówią inni, bardziej doświadczeni, kolarze i wyciągam wnioski dla siebie. Niewątpliwie byłoby łatwiej mieć trenera, który mógłby na wszystko spojrzeć fachowym okiem.
Chciałabyś mieć trenera? Czy sama wybrałaś drogę samodzielnej nauki?
Chciałabym mieć trenera. Przyznam się, że samodzielna praca z własnym organizmem i psychiką nie należy do rzeczy prostych. Myślę, że współpraca z dobrze przygotowanym trenerem, który umie zbierać, łączyć i układać informacje o zawodniku, tak aby powstał dobry trening, może przynieść zadowalające efekty.
Pamiętasz trasę, do której nie przygotowałaś się odpowiednio?
W 2008 roku postanowiłam sobie, że będę jeździła długie dystanse. Niestety, byłam do tego kompletnie nieprzygotowana i jednocześnie nie dopisała pogoda. Wyścig w Supraśli zamienił się w niespełna sześciogodzinną mękę na rowerze, w którym już nic nie chciało się kręcić. Ukończyłam dystans 98 km kompletnie wyczerpana.
Pokonanie trudnej trasy nie rekompensuje wysiłku?
Nie zawsze najtrudniejsze trasy przynoszą najwięcej satysfakcji.
A uczestnictwo w jakich zawodach sprawiłoby ci radość?
Chciałabym uczestniczyć w wyścigu szosowym i pojechać w wyścigu etapowym w górach.
Czy masz szansę spełnić to marzenie? Od czego to zależy?
Jest taka szansa. Wszystko zależy przede wszystkim od zdrowia, wybrania odpowiednich startów i połączenia ich z pracą zawodową.
Jesteś przykładem osoby, która zamiłowanie do kolarstwa rozwinęła w prawdziwą pasję. Zaczynałaś od małego?
Nie pamiętam, ile miałam lat, ale pamiętam, jak tata uczył mnie jeździć. Nauka odbywała się w tradycyjny sposób – rodzic pomaga dziecku utrzymać równowagę za pomocą zamontowanego z tyłu roweru specjalnego kijka. Potem pamiętam już tylko pozdzierane kolana…
Kiedy zorientowałaś się, że rower to coś więcej niż przyjemne spędzanie czasu?
Przyjemność z jazdy na rowerze przychodzi, gdy widzisz, w ilu sytuacjach może być ci potrzebny, że dzięki niemu możesz zaoszczędzić czas i jeszcze dodatkowo się zrelaksować. Dopiero potem przychodzi ci do głowy, że oprócz dojazdów do pracy możesz też spędzić na rowerze wakacje.
Radość płynąca z przemieszczania się z miejsca na miejsce to jedno, a prędkość? Od razu cię pociągała?
Prędkość przyszła dopiero później, ale cały czas czuję, że mogę szybciej i szybciej…
Co jest dla ciebie najważniejsze w jeździe?
Najważniejsi są ludzie, których poznaję przez to, że też są pasjonatami kolarstwa. To oni powodują, że pakujesz sakwy i jedziesz w góry na rower. Oni także namawiają cię na start w pierwszym wyścigu. Potem wszystko rozkręca się w miarę własnego zaangażowania.

Justyna Dzięcioł, fot. Ł. Hellak

Justyna Dzięcioł, fot. Ł. Hellak

Justyna Dzięcioł, fot. Ł. Hellak

Justyna Dzięcioł, fot. Ł. Hellak

Justyna Dzięcioł, fot. Ł. Hellak

Justyna Dzięcioł, fot. Ł. Hellak

Justyna Dzięcioł, fot. Marek Łodyga, www.captor.pl

Justyna Dzięcioł, fot. Aleksandra Andrzejewska

"Dobrze-Wymierzony lokal na imprezy kulturalne i towarzyskie" adres: http://www.dobrze-wymierzony.blog.pl/ e-mail: dobrze-wymierzony@atrium.waw.pl
Droga Redakcjo, postanowiłam napisać do Was o tym, co mnie frustruje. Mieszkam w dużym mieście i...
Bóle brzucha i mdłości zwykle kojarzymy z zatruciami pokarmowymi. Jednak tych symptomów lepiej nie...
Nie są menadżerami największych korporacji, a zarabiają miliony. Mają cele do zrealizowania, ale za...
"Najważniejsi są ludzie, których poznaję przez to, że też są pasjonatami kolarstwa. To oni powodują, że pakujesz sakwy i jedziesz w góry na rower"
Az sie wzruszyłem...:-) .Pieknie ci to wyszło>Pozdrawiam i do zobaczenia na trasie.