Autor: Anna Augustyniak
Dlaczego była to dla ciebie taka groźna rywalka?
Lena od czasu naszej poprzedniej walki zdobyła zawodowe Mistrzostwo Świata K1 Rules federacji ISKA, zawodowe Mistrzostwo Świata Muay-Thai tej samej federacji oraz zawodowe Mistrzostwo Europy w MMA. Osiągnięcia mówią same za siebie.
No tak. Wróćmy do walki. Jak wyglądały twoje przygotowania?
Szykowałam się pod czujnym okiem mojego trenera. Na okres przygotowań składały się mordercze treningi wydolnościowe – m.in. długie biegi ze zmiennym tempem, treningi siłowo-dynamiczne oraz techniczne. Znakomitą formę przypieczętowała duża ilość sparingów oraz tarczy.
Tarczy?
Tarcza, to jest indywidualna praca trenera z zawodnikiem, generalnie uczy techniki oraz refleksu.
A jakie były twoje odczucia przed samym starciem?
W dzień walki nawet się nie denerwowałam – wiedziałam, że jestem dobrze przygotowana i jedynym moim zadaniem było wyjść na ring i zrobić to, co robię najlepiej.
I…?
Zgodnie z moimi przewidywaniami, przeciwniczka postawiła ciężkie warunki, ponadto miała więcej doświadczenia w walce na zasadach K1 Rules. Znakomita taktyka, obrana przez mojego trenera, w połączeniu z umiejętnością wciągnięcia przeciwniczki na pole, w którym ja się dobrze czuję – narzucenie swojego stylu walki – poskutkowało zasłużoną wygraną na punkty. Ze swojej strony chciałabym gorąco podziękować mojej drużynie oraz mojej Mamie za wsparcie i głośny doping. Jestem bardzo zadowolona, że walka podobała się publiczności.
Jakie są twoje dalsze plany?
Chciałabym walczyć o kolejny pas mistrzowski – tym razem federacji WAKO PRO. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, walka odbędzie się już w lutym bieżącego roku.
Jaką radę dałabyś dziewczynom, które siedzą w domu i nie wiedzą, co zrobić z wolnym czasem albo spędzają go na kanapie przed telewizorem?
Dobrze jest znaleźć coś, co się robi z przyjemnością, a nie na siłę. Może to być basen, taniec, cokolwiek, co sprawia radość. Każdej dziewczynie doradziłabym przekonanie się na własnej skórze, jak to jest wrócić wieczorem do domu po ciężkim treningu. Można powiedzieć, że ciało się męczy, ale umysł odpoczywa. Dla mnie to jest bezcenne uczucie.
Życzę kolejnych sukcesów i dziękuję za rozmowę.

Joanna Gutowska, fot. Hellak,

Joanna Gutowska, fot. Hellak,

Joanna Gutowska, fot. Hellak,

Joanna Gutowska, fot. Hellak,

Joanna Gutowska, fot. Hellak,

Joanna Gutowska, fot. Hellak,


Joanna Gutowska, fot. Ł. Hellak

Joanna Gutowska, fot. Ł. Hellak


Joanna Gutowska, fot. Ł. Hellak

Joanna Gutowska, fot. Ł. Hellak
Zaloguj się, aby zbierać punkty za komentarze.
Robimy materiały o wielu dziewczynach odnoszących sukcesy w sporcie.
Będą też teksty o nowych sportsmenkach z pasją.
kickobokserki powinny byc kobiece, mescy to moga byc kickobokserzy i inni zawodnicy mescy