Autor: Anna Augustyniak
Dossier
Data urodzenia:12 stycznia 1985 r.
Miejsce urodzenia: Warszawa
Największe zawodowe sukcesy: W grudniu 2009 roku została zawodową mistrzynią świata w K1 Rules; do jej najważniejszych osiągnięć amatorskich należy brązowy medal mistrzostw Europy w formule K1 Rules i wielokrotne mistrzostwa Polski. Tylko w zeszłym roku była mistrzynią naszego kraju w trzech formułach: Full-contact, Low-kick, K1 Rules.
Prywatnie: Pracuje w firmie informatycznej i jest studentką piątego roku Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego.
Strona WWW klubu: www.kickcenter.pl
A.A.: Co spowodowało, że akurat taki sport wybrałaś?
J.G.: Trudno to wyjaśnić. Czasem po prostu wiesz, że to jest to. Ja od chwili przekroczenia progu naszej sekcji wiedziałam, że właśnie temu zajęciu poświęcę spory kawałek życia.
Jakie były twoje odczucia na pierwszych zajęciach?
To było dawno temu. Byłam małolatem i szukałam swojego miejsca. Mimo że nie bardzo wiedziałam, co chcę robić, jedno było pewne: nie zależało mi na rekreacyjnych treningach, ale na profesjonalnym przygotowaniu do walki. W naszej sekcji grupom początkującym robi się treningi ogólnorozwojowe. Na początek trzeba załapać trochę koordynacji i ogólnego obycia, trzeba też nauczyć się sportowo myśleć. Generalnie jest to ciężka robota. Z pierwszych treningów wychodziłam na kolanach. Ale zawsze chciałam tam wracać, czułam, że w końcu się rozwijam. Dla mnie dzień bez treningu to dzień stracony.
Jak dużo było kobiet?
Dziewczyn w grupach początkujących jest zawsze kilka. Później odpadają i zostają nieliczne. Tylko te, które naprawdę chcą to robić.
Czy treningi są koedukacyjne?
W większości sekcji kick-boxingu w Polsce treningi są koedukacyjne. Wynika to z małej liczby trenujących dziewczyn, no i wiadomo – walka to agresywny sport, polecam dziewczynom, traktującym to zajęcie poważnie, rywalizowanie z chłopakami.
Byłyście traktowane inaczej niż mężczyźni?
Jakiś czas temu trener kazał wszystkim robić pompki. Dodał, że dziewczyny robią połowę mniej. Ja głośno odpowiedziałam: a co, gorsze jesteśmy? (śmiech). Piotrek nie jest trenerem-tyranem, stojącym nad tobą i wydzierającym się jak w wojsku. Wiadomo, niektórzy potrzebują takiej dyscypliny... Ja na własnej skórze przekonałam się, że będę takim zawodnikiem, jakim się wytrenuję, a to zależy przede wszystkim ode mnie. Trener wskazuje drogę, ale pójść nią trzeba samemu.
Jak mężczyźni odnoszą się do zawodniczek?
Jeśli chodzi o stosunek moich kolegów do mnie, jest bardzo pozytywny. Świetnie się czuję w ich towarzystwie. Jestem jedyną dziewczyną w naszej sekcji trenującą najtwardsze formuły walki (K1 i Low-kick), mam wrażenie, że mój styl walki im się podoba, lubią ze mną trenować i sparować.
Wyjaśnij, proszę, te terminy.
Full-contact, K1 Rules oraz Low-kick to formuły rozgrywane na ringu. Tutaj można nokautować, a każdy cios jest za jeden punkt.
W Full-contact uderza się od pasa w górę. W Low-kicku dochodzą kopnięcia na udo. A w K1 Rules: kopnięcia na udo, uderzenia kolanem, dochwyty. W K1 Rules liczy się przede wszystkim siła ciosu. Można zadawać dużo słabych ciosów, ale one są mniej wartościowe niż jeden silny.

Joanna Gutowska, fot. Hellak,

Joanna Gutowska, fot. Hellak,

Joanna Gutowska, fot. Hellak,

Joanna Gutowska, fot. Hellak,

Joanna Gutowska, fot. Hellak,

Joanna Gutowska, fot. Hellak,


Joanna Gutowska, fot. Ł. Hellak

Joanna Gutowska, fot. Ł. Hellak


Joanna Gutowska, fot. Ł. Hellak

Joanna Gutowska, fot. Ł. Hellak
Zaloguj się, aby zbierać punkty za komentarze.
Podejście do zwierząt domowych na wsi polskiej stawia pod znakiem zapytania poziom cywilizacyjny...
Gdzie jechać na wakacje? Jaka będzie pogoda? Jaką trasę wybrać? Najczęściej odpowiedzi na te...
Robimy materiały o wielu dziewczynach odnoszących sukcesy w sporcie.
Będą też teksty o nowych sportsmenkach z pasją.
kickobokserki powinny byc kobiece, mescy to moga byc kickobokserzy i inni zawodnicy mescy