27.05.2010 20:11 Kategoria: Zdrowie i uroda, Po godzinach, Wysportowana

Biegaj boso - lepszych butów niż własne stopy nie znajdziesz

Autor: Natalia Naumiuk

Jak możemy przeczytać w „Nature” z 28 stycznia, naukowcy zauważyli, że nawet najlepsze obuwie nie chroni nas przed obrażeniami. Wygląda na to, że najlepiej jest po prostu zacząć biegać boso. Wiąże się to z mniejszą ilością obrzęków i uszkodzeń ciała.


MobilneKobiety.pl - Biegaj boso, fot. shutterstock

Biegaj boso, fot. shutterstock

Zadaniem obuwia jest zapewnienie stabilności i pewności stopom, a także ich ochrona przed nieprzyjemną nawierzchnią, złymi warunkami atmosferycznymi czy bolesnymi zadrapaniami.

Jednak każde obuwie, zarówno sportowe jak i to, które nosimy na co dzień sprawia, że pewne partie mięśni zaczynają pracować inaczej, niż zostały do tego stworzone. W butach biegacz ląduje bezpośrednio na pięcie, a nogę ma wyprostowaną, co niszczy i męczy stawy.

 

Nauczmy się dobrze biegać

 

Jak wiadomo, aby uchronić swoje ciało i stawy przed poważnymi obrażeniami, należy nauczyć się stawiać stopę na śródstopie lub palcach, co jest naturalne właśnie podczas biegu boso. Każdy biegacz zdaje sobie sprawę, że buty usztywniają stopę i utrudniają wyćwiczenie naturalnego sposobu biegania. W butach bowiem wyrzucamy stopę przed siebie i stawiamy ją na pięcie. Technika biegu boso jest zupełnie inna – stopa ląduje bliżej osi ciała, co sprawia, że kroki są krótsze i pewniejsze, zatem biegniemy szybciej.

 

Często słyszy się o znanych biegaczach, którzy próbują tej metody. I choć na zawodach występują w dobrych, zazwyczaj drogich butach, w wywiadach przyznają się, że zdarza im się kończyć codzienny trening bez obuwia. Trzeba też zauważyć, że pochodzący z Etiopii biegacz olimpijski, Abebe Bikili, pokonał swych przeciwników biegnąc bez butów. Do tego pobił przy tym rekord świata.

 

Przeciw, a nawet za

 

Naukowcy udowodnili, że bieganie boso profiluje stopę i zapobiega płaskostopiu, a także rozwija inne, mniej używane partie mięśni, które chronią przed kontuzjami. Wzmacnia również mięśnie łydki i kolan oraz zwiększa ogólną sprawność fizyczną. Oznacza to, że mamy możliwość uzyskania lepszej formy i piękniejszej sylwetki. Poprawi też nasze samopoczucie i dostarczy organizmowi ogromną dawkę energii.

 

Niestety, bieganie na bosaka w dzisiejszym świecie może nie być łatwe, szczególnie w dużych miastach. Jeszcze do niedawna dziwił nas widok osoby biegającej, a co dopiero bez butów. Dla niektórych obserwatorów może się to wydawać szokujące, wręcz nie do pomyślenia. Dlatego tak ważnym jest, aby mieć odwagę i się przemóc. Właściwie, dlaczego nie spróbować, skoro przyniesie nam to tylko korzyści. Przecież nie ma sensu przejmować się tym, co ludzie powiedzą, jeśli działamy w interesie naszego organizmu.

 

Kolejnym problemem jest brak w miastach miejsc, w których można uprawiać ten sport. Parki i leśne odcinki, idealne do porannych biegów, zamienia się w osiedla pełne śmieci i zwierzęcych niespodzianek. Podczas biegu musimy uważać również na pułapki na drodze – dziury w jezdni, nierówny chodnik czy kawałki potłuczonego szkła. O doskonałych warunkach możemy jedynie pomarzyć. Najlepiej byłoby biegać na piaszczystej plaży lub na miękkiej murawie boiska, co daje stopom niezastąpione uczucie lekkości i swobody.

 

Zdaniem niektórych istnieje również obawa, że stopy się po prostu zniszczą, staną się twarde i pokryją bąblami. Okazuje się jednak, że jest to sztuczny problem. Po pewnym czasie biegania boso stopy przyzwyczajają się do innego kontaktu z podłożem, stają się silniejsze i bardziej odporne, a skóra nadal pozostaje gładka i bez odcisków. Można sobie wyobrazić, że jest to cudowny wygładzający peeling dla stóp, przynoszący w dodatku korzyści również pozostałym częściom ciała.

 

Co ciekawe, razem z obuwiem pozbywamy się nieprzyjemnego zapachu stóp, jaki często pojawia się po ciężkim treningu. Wychodzi na jaw, że to nie stopy nieładnie pachną, lecz obuwie. Gromadzące się w środku bakterie w połączeniu z wilgocią, zaczynają wydzielać niemiłą dla nosa woń. Jeśli zaś zaczniemy biegać boso, nasze stopy będą pachnieć świeżą trawką, a nie zużytymi butami.

<< Pierwsza < Poprzednia Strona 1 Strona 2 Następna > Ostatnia >>
Trwa wysyłanie Twojej oceny...
Jeszcze nie ocenione. Bądź pierwszym który oceni ten wpis!
Kliknij pasek ocen aby ocenić wpis.

Komentarze

kasia, 22-09-10 08:40:
po plaży też maszerujemy boso i nikt nie patrzy na nas krzywo...
nie nalezy zwracac uwagi na innych tylko o siebie zadbac!!!
Kinga, 31-05-10 16:24:
pomysł może i budzi wiele kontrowersji, ale przecież kiedyś butów nie mieliśmy:-) i nikt jakoś nie narzekał. Ganialiśmy na golasa i wstydu też nikt nie odczuwał.
bieganie na boso zwłaszcza po piasku, czy trawie wspaniale wpływa na stopy. u dzieci zapobiega płaskostopiu, wzmacnia się podeszwa stopy i wysklepia się ona odpowiednio, zresztą zalecane przez lekarzy. wiem, bo moja córka ma zalecone.:-)
Jola, 28-05-10 19:40:
Fakt. Jak już tak biegac to po boisku raczej lub po plazy. Ale to chyba zalezy od tego gdzie kto mieszka. Ja tam tez sprobuje, skoro to ma sprawic, ze bede szybciej biegac.
Kasia, 28-05-10 17:05:
kilka metrów to może tak, ale 10km boso to już może być problem, zwłaszcza z tą świeżutką trawką ;)
Gosia, 28-05-10 15:01:
Słyszałam już o tym pomyśle i z tego, co mi wiadomo, budzi wiele kontrowersji. Ale wydaje mi się, że ten artykuł mnie przekonał i chętnie wypróbuję ten sposób biegania. W sumie co mi szkodzi przebiec się boso kilka metrów po świeżutkiej trawce:)

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

* - pole wymagane

*
*

Samochody kontra ludzie

Droga Redakcjo, postanowiłam napisać do Was o tym, co mnie frustruje. Mieszkam w dużym mieście i...

Inne artykuły z tej kategorii

Galeria portalu

Biznes kopany, fot. sxc.hu

Biznes kopany

Nie są menadżerami największych korporacji, a zarabiają miliony. Mają cele do zrealizowania, ale za...

O nas | Reklama | Napisz do nas | Regulamin

Copyright © 2010 MobilneKobiety.pl