09.09.2011 05:18 Kategoria: Muzyka i fotografia, Zwyczajne-niezwyczajne

Tańczone opowieści Evy Rufo

Autor: Tekla Woźniak

Eva Rufo, Hiszpanka od 12 lat mieszkająca w Poznaniu, energicznie współtworzy tutejszą scenę kulturalną, popularyzując m.in. zwyczaj opowiadania opowieści Cuentacuentos. Uczy Polaków tańczyć, opowiadać i z większą uwagą przyglądać się problemom społecznym.


MobilneKobiety.pl - Tańczone opowieści Evy Rufo, fot. z arch. E. Rufo

Tańczone opowieści Evy Rufo, fot. z arch. E. Rufo

Miejsce urodzenia: Toledo, Hiszpania

Zawód: wykłada język hiszpański na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu (Instytut Językoznawstwa).

Strona WWW: www.evarufo.com

 

Stereotypem jest, że trzeba być Hiszpanem, żeby tańczyć coś takiego

 

J.T.W.: Czy już jako dziecko uczyłaś się tańczyć?

E.R.: Tak, ćwiczyłam od czwartego roku życia. To był świetny pomysł mojej mamy, która wysłała mnie na warsztaty. Sama chciała wcześniej tańczyć, a że nie mogła tego robić, zrzuciła to na mnie. Widziała, że byłam bardzo uzdolnionym tanecznie i teatralnie dzieckiem.

 

Czy ćwiczyłaś później nieprzerwanie przez całe życie?

Przestałam, kiedy miałam 20 lat. Wówczas zaczęłam więcej podróżować i już nie mogłam cały czas tańczyć w zespole i jeździć z nim po różnych regionach Hiszpanii.

 

Czy pierwsze były właśnie tańce ludowe?

Długo tańczyłam wyłącznie tańce ludowe mojego regionu, dopiero potem sevillanas i flamenco. Zaczęłam tańczyć w malutkiej wioseczce, skąd pochodzą moi dziadkowe. Każdy region i każda wioska w Hiszpanii ma swoje tańce.

 

Skąd dokładnie pochodzisz?

Z regionu Castillia La Mancha, często żartuję, że z tego samego, z którego pochodzi Almodóvar. W jednym z jego filmów, „Volver”, jest właśnie pokazywana ta część kraju. Na początku filmu wszystko dzieje się w malutkiej wiosce, podobnej do tej moich dziadków. Pochodzę z Toledo, miasteczka jak na Castillia La Mancha wielkiego, ale ma tylko siedemdziesiąt tysięcy mieszkańców. W Castillia La Mancha mamy głównie malutkie miasteczka.

 

Od kiedy uczysz tańca w Poznaniu?

Od czterech lat, prawie od początku istnienia Babilądu, gdzie głównie prowadzę warsztaty. Jego założycielkę znałam prawie od początku swojego pobytu w Polsce. Wiedziała, że długo tańczyłam, zapytała mnie, czy nie chciałabym uczyć. Zaczęłam od tańców ludowych i uczę ich do dzisiaj. W Polsce Hiszpania i wszystko związane z językiem hiszpańskim jest bardzo mile widziane.

 

Które tańce są najpopularniejsze?

Narodowe tańce ludowe: sevillanas, jotas, seguidillas, rondeñas, malageñas. Zwykle jednak nauka kończy się na sevillanas, bo ludzie lubią ten taniec, może dlatego że jest najbardziej zjawiskowy. Strój jest ciekawy, tańczy się m.in. w spódnicach z falbanami, więc dobrze się to ogląda. Szczególnie ciekawy jest jotas, nieco zbliżony do tutejszego krakowiaka, najbardziej znany taniec ludowy w Hiszpanii. W każdym regionie znajdziemy inną jego odmianę.

 

A flamenco?

Jest raczej cygańskie i andaluzyjskie. Cała reszta Hiszpanii, głównie Galicja i północ kraju, niekoniecznie potrafi tańczyć flamenco (oni wiedza o Flamenco ale nie koniecznie umieją tańczyć, flamenco nie jest ich taniec ludowy). Oczywiście wszyscy mają świadomość, że coś takiego istnieje w kraju, ale to taniec ludzi południa.

 

Co możesz jeszcze powiedzieć o tym tańcu?

Istnieje podział na flamenco chico i flamenco hondo. Chico jest uważane za weselsze od Hondo, które tu bardzo często widzimy, także w Polsce na festiwalach. Takie flamenco „cierpiące”. Śpiewane słowa są zawsze o cierpieniu i miłości, o niespełnieniu. Kroki są odpowiednie, przez co widać, że osoba tańcząca bardzo cierpi. Mnie nie do końca to odpowiadało.

 

Spotkałam się też z taka informacją, że dobrze jest zaczynać od sevillanas a potem się przerzucić na flamenco.

Są różne szkoły. Sevillanas może być traktowana jako część flamenco chico.

<< Pierwsza < Poprzednia Strona 1 Strona 2 Następna > Ostatnia >>
MobilneKobiety.pl - Tańczone opowieści Evy Rufo, fot. z arch. E. Rufo

Tańczone opowieści Evy Rufo, fot. z arch. E. Rufo

MobilneKobiety.pl - Tańczone opowieści Evy Rufo, fot. z arch. E. Rufo

Tańczone opowieści Evy Rufo, fot. z arch. E. Rufo

Trwa wysyłanie Twojej oceny...
Jeszcze nie ocenione. Bądź pierwszym który oceni ten wpis!
Kliknij pasek ocen aby ocenić wpis.

Komentarze

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

* - pole wymagane

*
*

Samochody kontra ludzie

Droga Redakcjo, postanowiłam napisać do Was o tym, co mnie frustruje. Mieszkam w dużym mieście i...

Inne artykuły z tej kategorii

Galeria portalu

Biznes kopany, fot. sxc.hu

Biznes kopany

Nie są menadżerami największych korporacji, a zarabiają miliony. Mają cele do zrealizowania, ale za...

O nas | Reklama | Napisz do nas | Regulamin

Copyright © 2010 MobilneKobiety.pl