Autor: Kamila Maliszewska
Muzyka fado stała się jednym z symbolów Portugalii. Punktem obowiązkowym podczas wycieczki do Lizbony jest odwiedzenie kameralnej tawerny lub kawiarni i wysłuchanie koncertu. Muzyka ta albo chwyci Cię za serce albo całkowicie zniechęci – na pewno jednak nie pozostawi obojętnym.
Przeszłość
Trudno określić, kiedy i jak narodziło się fado. Jego korzeni szuka się zarówno w muzyce wypędzonych z Lizbony w XII wieku Maurów, utworach średniowiecznych śpiewaków, jak i pieśniach śpiewanych przez afrykańskich lub brazylijskich niewolników. Jeszcze inni twierdzą, że fado ukształtowało się dopiero w XIX wieku. Którakolwiek z tych teorii nie byłaby prawdą, fado stało się symbolem ciemniejszej, smutniejszej strony natury portugalskiej. W założeniu, fado miało wyrażać saudade, co najprościej można przetłumaczyć jako tęsknotę. Najczęściej za krajem, który trzeba było opuścić, nie zawsze z własnej woli, za tymi, którzy musieli wyjechać, za czasami utraconej świetności, przeszłością lub po prostu za lepszym życiem. Związane jest to silnie z charakterystycznymi rysami portugalskiej historii: wiecznymi podróżami, rozpoczętymi w okresie wielkich odkryć geograficznych, zmianami, jakie zaszły przez wieki w rozległości terytorialnej Portugalii – od kraju, do którego należało pół świata (jeszcze w połowie XX wieku Portugalia władała licznymi afrykańskimi koloniami), do państwa obejmującego jedynie niewielkie ziemie w Europie i kilka wysp. Ostatnie kolonie kraj utracił dopiero w latach 70. XX wieku, co również mogło mieć związek z nawrotem popularności fado w tym okresie. Obcym Portugalczycy tłumaczą, że uczucie saudade to coś, co tkwi głęboko w ich duszy, co jest jej nierozerwalną częścią. Najczęściej nie znajdują w obcych językach właściwego odpowiednika dla tego słowa.
Warto zwrócić uwagę na miejsca w których rozwinęło się fado. Powszechnie przyjmuje się, że należą do nich ubogie dzielnice Lizbony i Porto, dwóch największych miast i portów portugalskich. Tematyka tych pieśni jest bardzo szeroka, oprócz wspomnianej szeroko pojętej tęsknoty, podejmuje również politykę, historie nieszczęśliwych miłości, śmierci, obejmuje w sobie całe życie miasta. W Coimbrze rozwinął się jeszcze drugi rodzaj fado. Jego twórcami byli studenci, którzy przyjeżdżając do Coimbry na studia (w mieście tym mieści się najstarszy i jeden z najlepszych uniwersytetów w Portugalii), przywozili ze sobą pieśni, jednak dostosowali je do studenckiego życia. Oczywiście, nie znikła charakterystyczna tęsknota – zmieniła się jedynie tematyka – zaczęły królować pieśni o miłości i zakończeniu studiów jako pewnego etapu życia.
Światowa popularność
Do lat 50. i 60. XX wieku fado pozostawało gatunkiem muzycznym znanym jedynie Portugalczykom. Sytuacja zmieniła się wraz z występami Amálii Rodrigues, która zdobyła sobie sławę na całym świecie, a w kraju uznana została za najlepszą artystkę. Otrzymała wiele nagród i wyróżnień państwowych, nazywana była ambasadorem kultury portugalskiej, nadano jej tytuł królowej fado. Po jej śmierci ogłoszona została kilkudniowa żałoba narodowa. Do dziś uznawana jest za najlepszą śpiewaczkę fado i stale wspominana.
Dziś fado ponownie staje się modne w Europie. Najbardziej znani twórcy, jak: Dulce Pontes, Mariza, Mísia, Cristina Branco, Ana Moura, Maria da Fé, Pedro Moutinho i Teresa Salgueiro (wokalistka zespołu Madredeus), koncertują na całym świecie. Fado pozostaje jednak muzyką rdzennie portugalską. W miarę udane próby przeniesienia fado na płaszczyznę narodową pojawiły się jedynie w Japonii, w innych krajach nie zyskały one szczególnej popularności.
Fado w Polsce
Od lat 90. XX wieku fado zyskuje sobie wiernych miłośników również w Polsce. W zeszłym roku w Poznaniu odbył się festiwal fado, w październiku koncert miał Madredeus, parę lat temu do Polski zawitała także Misia. Pod koniec maja tego roku we Wrocławiu odbył się koncert Marizy. Bilety są zazwyczaj wyprzedawane co do ostatniego miejsca, a przecież koncerty odbywają się w największych salach koncertowych. W sklepach muzycznych kupić można wydania zebrane fado, jak również płyty poszczególnych autorów.
Najlepiej jednak słuchać fado w miejscach, z którymi jest nierozerwalnie związane, w tawernach i knajpkach Lizbony. Zazwyczaj są to małe lokale, często mieszczące się w piwnicach, gdzie podczas koncertów można spróbować regionalnego wina. Ci, którzy kochają fado, mówią, iż to muzyka magiczna: sentymentalna, melancholijna, uświadamiająca człowiekowi jego tęsknoty i pragnienia. Ma w sobie coś, co trudno opisać słowami. Warto jej jednak posłuchać, szczególnie jeśli ma się okazję zrobić to w miejscu jej narodzin.
Droga Redakcjo, postanowiłam napisać do Was o tym, co mnie frustruje. Mieszkam w dużym mieście i...
Bóle brzucha i mdłości zwykle kojarzymy z zatruciami pokarmowymi. Jednak tych symptomów lepiej nie...
Nie są menadżerami największych korporacji, a zarabiają miliony. Mają cele do zrealizowania, ale za...