Wbrew pozorom odpowiedni do okoliczności ubiór nie dla wszystkich jest sprawą oczywistą. Oto kilka rad, które niewtajemniczonym w tajniki ubiorowego savoir-vivre, pozwolą uniknąć towarzyskiego foux pas.
Teatralny dryg
Wychodząc do teatru ubieramy się elegancko, aby okazać szacunek nie tylko sztuce, ale i aktorom oraz pozostałym pracownikom teatru. Jeżeli idziemy na premierę, obowiązuje nas wytworny strój. Mężczyźni obowiązkowo wkładają garnitur, a panie suknię lub kostium. Widzowie zwykłego przedstawienia mogą mieć na sobie żakiet (kobieta) oraz marynarkę i krawat (panowie). Swobodniej, ale z dbałością o wysmakowaną oryginalność, ubieramy się do teatru awangardowego, mieszczącego się np. w starej fabryce.
Charakter i wystrój teatru, do którego się wybieramy również ma znaczenie. W otoczeniu barokowych ozdób i kryształowych kandelabrów na pewno nie będziemy wyglądać zbyt elegancko w wyszukanych wieczorowych strojach. Długa, błyszcząca suknia i elegancki smoking nie sprawi jednak dobrego wrażenia w małym, kameralnym teatrze. Musimy również pamiętać, że idąc na spektakl we dwoje, trzeba dopasować swoje stroje. Powinniśmy tworzyć harmonijną całość pod względem stylu i koloru.
Sporo problemów w trakcie przedstawienia teatralnego sprawiają nam brawa. Oklaski są przyjmowane przed antraktem oraz na zakończenie. Zdarza się, że szczególnie zachwyceni widzowie biją brawo podczas trwania spektaklu. Opinie na ten temat są podzielone, jednak wydaje się, że działa to rozpraszająco na aktorów i lepiej z tego zrezygnować. Wpisany w przedstawienie jest natomiast śmiech i nie trzeba go powstrzymywać. Oczywiście, chodzi o śmiech w granicach normy. Gwizdy są natomiast niedopuszczalne. Nawet, jeśli chcemy wyrazić nimi autentyczny zachwyt. Jeżeli zaś czujemy się rozczarowani spektaklem, okazujemy to jedynie brakiem oklasków.
Przed rozpoczęciem widowiska należy się wyciszyć. Sygnałem go tego jest przygaszenie świateł. Swoją wymowę w teatrze mają także dzwonki. Jeden zaprasza widzów na widownię. Dwa oznaczają, że powinniśmy już zająć swoje miejsce. Trzy to znak, że przedstawienie za chwilę się rozpocznie. Niedopuszczalne są jakiekolwiek rozmowy, głośne komentowanie, a także jedzenie i picie podczas spektaklu. Przyciszonym głosem możemy rozmawiać jedynie podczas przerw. Nigdy nie zapominajmy również o wyłączeniu telefonów. Okrycie pozostawiamy w szatni.
Wieczorowo i wizytowo
Na wieczornych spektaklach obowiązuje strój wizytowy, rzadko wieczorowy. W przypadku mężczyzn jest to ciemny garnitur z białą koszulą i krawatem. Panie mogą wystąpić w wizytowej, ciemnej, niezbyt długiej sukience lub spódnicy z elegancką bluzką i żakietem. Ewentualnie możemy wybrać ozdobny, elegancki kostium. Dla młodszych z nas świetnie sprawdzi się też zestaw „pensjonarski, czyli biała koszula, spódniczka do kolan i ciemna, dzianinowa kamizelka. Jeśli natomiast spektakl odbywa się przedpołudniem, zakładamy eleganckie, ale już nieco swobodniejsze stroje, np. w jaśniejszych kolorach.
Muzyka dla moich uszu
W operze lub filharmonii obowiązuje nas punktualność. Warto więc przyjść wcześniej, ponieważ po zamknięciu drzwi może się okazać, że nie wejdziemy na salę. W operze możemy nagradzać brawami pojedynczą arię. Najczęściej jednak oklaskuje się całe przedstawienie, zazwyczaj na stojąco.
W filharmonii natomiast klaszczemy po całym utworze lub cyklu pieśni. Jeśli domagamy się bisów, pamiętajmy, że po drugim powinniśmy pozwolić artyście zejść ze sceny i zakończyć występ.
Do obu tych przybytków kultury ubieramy się elegancko. Panowie w ciemny garnitur z białą koszulą oraz muchę lub ciemny krawat. Panie sięgają po sukienkę ozdobioną szalem lub etolą. Do stroju wieczorowego obliguje nas natomiast uroczysta premiera. W przypadku panów najodpowiedniejszy będzie smoking lub frak, na który w chłodnej porze roku narzucamy czarny płaszcz. Wizytowe obuwie dla panów to klasyczne, sznurowane czarne półbuty na cienkiej podeszwie. Panie powinny wystąpić w wieczorowych, długich, zazwyczaj wydekoltowanych sukniach, na które powinno się założyć płaszcz sięgający kostek. Dodatki powinny współgrać z charakterem stroju. Wybieramy więc niewielką torebkę, błyszczącą lub ozdobioną cekinami. Zakładamy delikatną biżuterię oraz buty na obcasie, koniecznie zakrywające stopę. Najlepiej sprawdza się spokojna, stonowana elegancja.
Kinomaniak
Na dużo więcej swobody możemy sobie pozwolić w kina. Jednak i tutaj przesada nie jest wskazana. Pamiętajmy, że kino to również przybytek kultury i obowiązują tutaj zasady dobrego wychowania.
Do kina możemy przyjść w codziennym stroju i nie musimy zostawiać kurtek w szatni, której niekiedy po prostu nie ma. Na salę możemy wnosić jedzenie i picie, które stanowi miłe urozmaicenie oglądania. Powinniśmy jednak pamiętać, by swoim zachowaniem nie przeszkadzać innym widzom. O ile głośny śmiech jako reakcja na zabawną filmową scenę zwykle udziela się innym, to szeleszczenie papierkami i głośne komentarze nie będą już mile widziane.
Spóźnianie się na seanse kinowe to powszechne zjawisko. Jeśli i nam zdarzy się opóźnienie, w poszukiwaniu swoich miejsc przechodźmy sprawnie między rzędami, tyłem do ekranu, twarzą do osób siedzących. Warto pamiętać o słowie „przepraszam”. Jeżeli film nam się nie spodoba, dyskretnie opuszczamy salę. Chyba nie trzeba wspominać, że trzymanie nóg na oparciu siedzenie lub rzucanie po sali pustymi opakowaniami czy ogryzkami jest niedopuszczalne.
W galerii
Na wernisażu, czyli uroczystym otwarciu wystawy sztuki plastycznej, pojawiamy się tylko wówczas, jeśli otrzymaliśmy zaproszenie. Z ubiorem bywa różnie. Najlepiej włożyć coś lepszego, może być w oryginalnej wersji. Jeśli znamy twórcę prac, możemy przynieść kwiaty – np. jeden symboliczny, ale okazały. Częstujemy się lampką wina lub szampana, wysłuchujemy artysty. Jeżeli przewidziana jest wersja oficjalna, bijemy brawo, a później dobrze jest podejść do gospodarza wieczoru i mu pogratulować, porozmawiać o pracach. Nie muszą one wprawić nas w zachwyt, ale warto mimo wszystko znaleźć w nich coś interesującego.
Wizyta w teatrze, operze czy na wernisażu to nie tylko wydarzenie artystyczne, ale również towarzyskie. Warto więc zadbać o odpowiedni strój, który uchroni nas przed zdegustowanymi spojrzeniami innych gości. Pamiętać trzeba także o odpowiednim zachowaniu i ogładzie. Przecież sztuce powinniśmy okazać należny jej szacunek.
Droga Redakcjo, postanowiłam napisać do Was o tym, co mnie frustruje. Mieszkam w dużym mieście i...
Bóle brzucha i mdłości zwykle kojarzymy z zatruciami pokarmowymi. Jednak tych symptomów lepiej nie...
Nie są menadżerami największych korporacji, a zarabiają miliony. Mają cele do zrealizowania, ale za...