Anna Dębska urodziła się w Warszawie, w 1954 roku ukończyła Akademię Sztuk Pięknych – wydział rzeźby, gdzie studiowała w pracowniach profesora Tadeusza Breyera i profesora Mariana Wnuka. Jak wspomina w jednym z wywiadów, nie widziała swojej drogi w nurcie socrealizmu. Wtedy jeden z profesorów poradził jej, aby zajęła się tematyką zwierzęcą. Dziś jest jednym z najbardziej znanych rzeźbiarzy animalistów, uznanie zyskała również za granicą.
Dziki, wilki, lisy, konie…
Tworzy przede wszystkim w brązie, czasem sięga też po inne tworzywa, takie jak cement, gips, żelbeton czy glina. Spod jej dłuta wyszły najróżniejsze zwierzęta, poczynając od ryb (szczególne uznanie zyskała jej praca przedstawiająca ławicę), przez wilki, dziki, jelenie, lisy, po konie, które uwielbia.
Pierwsze sukcesy odniosła niedługo po studiach. Brala udział w wielu wystawach zbiorowych, i zdobywała nagrody, również za granicą (w 1959 r. druga nagroda za rzeźbę „Młody żubr” na Międzynarodowym Biennale Grafiki i Rzeźby w Carrarze). Już wtedy sprzedawała swoje prace różnym muzeom i galeriom, m.in. w Kolonii. Na przełomie lat 50. i 60. wystawiała w Cincinnati, Londynie, La Spezie. W 1962 roku miała swoją pierwszą indywidualną wystawę w Zachęcie, następnie w poznańskim Arsenale. W 1967 roku zdobyła medal za najlepszą rzeźbę na ogólnopolskiej wystawie rzeźby w Zachęcie. Trudno wymienić tu wszystkie wystawy, w których uczestniczyła Anna Dębska. W 1979 roku wyjechała z wystawą do Stanów Zjednoczonych i została już – do 1995 roku. Na kontynencie amerykańskim wystawiała swoje prace, wykonywała również zamówienia prywatnych kolekcjonerów.
Po powrocie do Polski osiadła w Łazach pod Warszawą, gdzie prowadzi galerię rzeźb plenerowych i kompozycji kameralnych oraz własną stadninę. Jej odwieczna miłość do koni przejawia się nie tylko w pracach, lecz także w uprawnianiu jeździectwa i hodowli tych zwierząt.
Zamek zaprasza
Xawery Dunikowski powiedział: „Prace Anny Dębskiej oszołamiają swą bezpośredniością.
Jej styl i technika nie mają żadnego odpowiednika w rzeźbie” – choć słowa mają już kilkadziesiąt lat, trudno się z nimi nie zgodzić. Zachęcamy do obejrzenia wystawy prac rzeźbiarki w Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku, która będzie miała miejsce od 23 lipca do 28 września 2011 roku. W niedzielę 23 lipca o godzinie 14:00 odbędzie się wernisaż.
Droga Redakcjo, postanowiłam napisać do Was o tym, co mnie frustruje. Mieszkam w dużym mieście i...
Bóle brzucha i mdłości zwykle kojarzymy z zatruciami pokarmowymi. Jednak tych symptomów lepiej nie...
Nie są menadżerami największych korporacji, a zarabiają miliony. Mają cele do zrealizowania, ale za...