Autor: Magdalena Woskowicz
W liczącym sto lat działalności kinie studyjnym Muza w Poznaniu kilka miesięcy temu rozpoczęła działalność galeria Bogusi Korbeckiej Muza Art Cafe. Galeria organizuje wydarzenia stricte artystyczne, a ponadto promuje twórcze podejście do życia. Ma z pewnością szansę stać się jednym z ważnych miejsc na mapie kulturalnej stolicy Wielkopolski. Można przypuszczać, że wystawy zdobędą zainteresowanie części publiczności kinowej. Przychodzący do kina Muza ludzie wybierają filmy najwyższych lotów. Bardzo możliwe, że interesuje ich nie tylko sztuka filmowa.
Obecnie kinem Muza zarządzają same kobiety, których sylwetki przybliżymy w kolejnym artykule.
„Play it loud” – niecodzienny wernisaż, niezwykła wystawa
Wyjątkowa wystawa krakowskiego artysty Rafała Karcza w poznańskiej galerii Muza Art Cafe została zainaugurowana wernisażem w niecodziennej oprawie.
Artysta zdecydował się zaprezentować poznańskiej publiczności cykl obrazów o tematyce muzycznej. Na papierze niewielkiego formatu znalazły się portrety młodych ludzi należących do różnych subkultur, z koncertów, z klubów i innych imprez. Ich „głośny”, ekspresyjny klimat oddał podczas wernisażu DJ Thomas von Kohler (poznański DJ i producent electro, nu breaks, tech-funk oraz bassline, współtwórca deep housowej formacji Electrołaźnia).
Prowadząca galerię Bogusia Korbecka po skończonej prelekcji słowami: „Niech będzie głośno” zaprosiła zgromadzoną publiczność do oglądania prac. Wtedy swój występ rozpoczął maestro imprezy DJ Thomas, który podkręcił ciężkie bity. Podczas wernisażu „Play it loud” można było się poczuć jak w klubie albo na koncercie. Mówić też trzeba było głośno. Mimo to znalazło się wielu chętnych do rozmów z krakowskim artystą. Można było dowiedzieć się między innymi, że Rafał Karcz preferuje technikę akwareli, bo inaczej niż olej pozwala na szybko utrwalać ulotną chwilę. Usłyszeliśmy też, że podczas tworzenia włącza głośno muzykę.
Ruch i emocje
Oglądając jego prace, można się przekonać o dominującym w obrazach ruchu i potrzebie poszukiwania przez artystę istoty malowanych i rysowanych zjawisk. Karcz jest realistą. Jego prace cechuje wierność szczegółom. Malarska relacja z koncertu oddaje efekt wirującego powietrza, dymu i ruchu, w których młodzi ludzie znajdują ucieczkę od rzeczywistości. W tętniących emocjami portretach cyklu „After Party” spod popowej palety barwnych postaci wyziera egzystencjalny niepokój. Kreską wytrawnego rysownika Rafał Karcz oddaje fenomen subkulturowej osobliwości młodych ludzi – jakby wyciągniętych prosto z imprezy klubowej albo koncertu.
Realista
Technika Rafała Karcza oscyluje pomiędzy warsztatem rysownika i akwarelisty. Kreską (przypominającą nerwowość rysunku młodopolskich malarzy, którymi zresztą jest zafascynowany) wydobywa subtelny szczegół muzycznych drgań i ruchu. Wodną akwarelą osiąga rozmycie, tytoniową mgiełkę zadymionej sali czy efekt rozszczepionych świateł.
Czuć w artyście zainteresowanie wydarzeniami i pozbawionym kontroli dzianiem się. To właśnie drapieżny, bezkompromisowy styl kieruje jego uwagę na wyrazisty sposób bycia młodych ludzi z różnych subkultur.
Bunt
Mimo że artysta ma etap burzliwych lat za sobą, a dziś cechuje go większa powściągliwość i dystans, to wydaje się wciąż sięgać do źródeł punkowych kontestatorskich idei. W wywiadzie radiowym powiedział, że ukazująca tematykę muzyczną wystawa „Play it loud” prezentowana w Muza Art Cafe w Poznaniu jest ucieczką od zaangażowanych tematów społeczno-lewicowych, wokół których kręci się jego twórczość.
W sztuce Rafała Karcza gustują często ludzie młodzi. Nic dziwnego. Z reporterską precyzją w malarskich dziełach oddał ich stan ducha. Ta wystawa może być jednak bliska i ważna dla każdego niezależnie od wieku, jeżeli tylko ma w sobie – jak Rafał Karcz – pierwiastek młodzieńczej niepokory, nakazującej kroczyć naprzeciw obowiązującym nurtom.
Obecnie artysta pracuje nad czarno-białymi ilustracjami do ksiązki Ireneusza Iredyńskiego, którego nazywano prowokatorem obyczajowym, poetą krakowskiej bohemy, reżyserem życia i tym, który obnaża ludzką ohydę.
Wystawa Rafała Karcza „Play it loud” w Poznaniu w przestrzeni Muza Art Cafe i holu kina Muza na ulicy św. Marcin potrwa do 15 kwietnia. Gorąco polecamy.
Droga Redakcjo, postanowiłam napisać do Was o tym, co mnie frustruje. Mieszkam w dużym mieście i...
Bóle brzucha i mdłości zwykle kojarzymy z zatruciami pokarmowymi. Jednak tych symptomów lepiej nie...
Nie są menadżerami największych korporacji, a zarabiają miliony. Mają cele do zrealizowania, ale za...
ale z całą pewnością prezentuje interesujące możliwości dla Mobilnych Kobiet:)
Tym bardziej, że miałby prezentować się w galerii prowadzonej przez Mobilną Kobietę:)
takie mam odczucia