18.02.2010 01:07 Kategoria: Kultura i sztuka, Zwyczajne-niezwyczajne

Joanna Stankiewicz - NO WOMEN NO ART

Autor: Tekla Woźniak

No Women No Art to całoroczna inicjatywa promująca kobiety w sztuce i w kulturze. Zwieńczeniem działalności stowarzyszenia jest Międzynarodowy Festiwal Twórczości Kobiet, który w listopadzie 2009 roku odbył się po raz drugi, w Poznaniu. Jego program zarówno obejmował różnorodne wystąpienia uznanych artystek i debiutantek, jak i przypominał niedoceniane dzieła z poprzednich dekad.


MobilneKobiety.pl - No Women No Art, fot. z arch. J. Stankiewicz

No Women No Art, fot. z arch. J. Stankiewicz

J.T.W.: Kto organizuje festiwal No Women No Art?, czy jest to wyłącznie inicjatywa twoja i Babilądu? Jak to się wszystko zaczęło?

J.S.: Początkowo  No Women No Art  był jednym z pomysłów Babilądu na działalność Non Profit, bo zawsze miał  tę "odnóżkę" wpisaną w statut. Finalnie autorami pierwszej edycji festiwalu były: Babiląd, kino Muza i Konsola, która wzięła na siebie część organizacyjną festiwalu.

 

Jak to się wszystko zaczęło?

Początkowo No Women No Art był jednym z pomysłów Babilądu na działalność non profit, którą miał wpisaną w statut. Zaczęło się od tego, że poznałyśmy się z Gosią Kuz,- byłą ówczesną kierowniczką kina Muza. Zaniosłam tam ulotki i  zaczęłyśmy rozmawiać. Szybko okazało się, że mamy wspólną płaszczyznę porozumienia. Pomyślałyśmy,  że fajnie byłoby zrobić pokaz filmów kobiecych.  Z tego wziął się następnie cały cykl Babska Muza. Później uznałyśmy, że może warto by zorganizować nie tylko cykl comiesięcznych pokazów, ale też festiwal filmów kobiecych.

 

No Woman No Art miał być zatem na początku wyłącznie festiwalem filmowym?

Tak, ale z czasem przez swoją działalność w Babilądzie zaczęłam poznawać bardzo dużo różnych ludzi, głównie kobiet, które działają w organizacjach i stowarzyszeniach. Poznałam m.in. Konsolę, poznałam dziewczyny ze Startera i uznałam, że bez sensu jest ograniczać się tylko i wyłącznie do kina. Stwierdziłam, że warto rozszerzyć ten festiwal o różne dziedziny sztuki. Ponadto, gdzieś tam po drodze mój kolega założył agencję artystyczną i zajął się organizacją koncertów i nagle okazało się, że to nie jest takie trudne. Po prostu pojawiła się też grupa ludzi, która może mogła coś takiego zorganizować. No i pierwszy festiwal powstał w takiej właśnie kooperacji.

 

Jak wyglądała pierwsza edycja festiwalu?

 Pierwszy festiwal trwał od 9 do 16  maja 2008 roku i prezentował bardzo dużo wydarzeń. Chociaż, co prawda, otrzymałyśmy małe wsparcie sponsora, to tak na prawdę organizacyjnie było dziko, wolontariacko i trochę na zasadzie składania programu z tego, co było wówczas dla nas dostępne. Okazało się jednak, że pomysł chwycił, festiwal się spodobał, a idea jakoś tam wybrzmiała. Wkrótce po tym jak festiwal się odbył stwierdziłyśmy, że trzeba pomyśleć o drugiej edycji.

 

Czy zmienił się wówczas sład stowarzyszenia. Kto w tej chwili zajmuje się organizacją?

Niektóre osoby wycofały się z organizacji i powstał nowy team zespół, które istnieje do tej pory i dalej działa. Są to Gosia Kuzdra z kina Muza, Kinga Grudzień, która zajmuje się działem mody, Agata Kołacz, która stała się naszym rzecznikiem prasowym i – świetnie nam wypromowała ten festiwal – swoimi drogami, dołączyła Kasia Fik, która nadała taki dryg organizacyjny, bo jest bardzo dobrze zorganizowaną osobą, no i Monika Tynecka, która zajęła się całą oprawa wizerunkową festiwalu. W takim sześcioosobowym składzie zorganizowałyśmy drugą edycję, która odbyła się w 2009 roku.

 

Druga edycja No Woman No Art odbyła się jednak w listopadzie, dlaczego?

Tym razem przeniosłyśmy festiwal na listopad, dlatego, że maj okazał się być zajęty przez wszelkie inne imprezy. Faktycznie za pierwszym razem, w maju, publiczność  trochę nie dopisywała, ale wiedziałyśmy, że nie zależało to od tego, że nasza propozycja była nieciekawa, ale od tego, że wokoło jest tyle innych ofert. Wielu osobom było trudno nas wybrać akurat nas spośród tej oferty. Co prawda, jak się okazało, w Listopadzie listopadzie również nałożyło się kilka festiwali jednocześnie…

<< Pierwsza < Poprzednia Strona 1 Strona 2 Następna > Ostatnia >>
MobilneKobiety.pl - No Women No Art, fot. z arch. J. Stankiewicz

No Women No Art, fot. z arch. J. Stankiewicz

MobilneKobiety.pl - No Women No Art, fot. z arch. J. Stankiewicz

No Women No Art, fot. z arch. J. Stankiewicz

MobilneKobiety.pl - No Women No Art, fot. z arch. J. Stankiewicz

No Women No Art, fot. z arch. J. Stankiewicz

MobilneKobiety.pl - No Women No Art, fot. z arch. J. Stankiewicz

No Women No Art, fot. z arch. J. Stankiewicz

MobilneKobiety.pl - No Women No Art, fot. z arch. J. Stankiewicz

No Women No Art, fot. z arch. J. Stankiewicz

Trwa wysyłanie Twojej oceny...
Jeszcze nie ocenione. Bądź pierwszym który oceni ten wpis!
Kliknij pasek ocen aby ocenić wpis.

Komentarze

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

* - pole wymagane

*
*

Samochody kontra ludzie

Droga Redakcjo, postanowiłam napisać do Was o tym, co mnie frustruje. Mieszkam w dużym mieście i...

Inne artykuły z tej kategorii

Galeria portalu

Biznes kopany, fot. sxc.hu

Biznes kopany

Nie są menadżerami największych korporacji, a zarabiają miliony. Mają cele do zrealizowania, ale za...

O nas | Reklama | Napisz do nas | Regulamin

Copyright © 2010 MobilneKobiety.pl