13.10.2010 00:00 Kategoria: Gotowanie dla zabieganych

Domowe przetwory – przeżytek czy skarbnica smaku?

Autor: Iwona Funk-Gołembiewska

Receptury na nalewki, konfitury czy marynaty przekazywały dawniej matki swoim córkom. Ten kawałek naszego dziedzictwa kulinarnego w XXI wieku lekko trąci myszką. Czy ktoś ma dziś czas i chęć, by przyrządzać domowe przetwory? Okazuje się, że tak.


MobilneKobiety.pl - Domowe przetwory – przeżytek czy skarbnica smaku?, fot. sxc.hu

Domowe przetwory – przeżytek czy skarbnica smaku?, fot. sxc.hu

Obecnie na wyciągnięcie ręki mamy sklepowe półki, uginające się pod ciężarem różnorodnych dżemów, kompotów, przecierów, korniszonów. Tuż obok oferowane są soki, surówki czy mrożonki. Poza tym, o każdej porze roku możemy kupić świeże owoce i warzywa, nawet te sezonowe lub egzotyczne. Mimo to są tacy, którzy uważają, że warto zadać sobie trochę trudu, przygotowując własne przetwory. Siermiężne czasy PRL-u, gdy w sklepie spożywczym królował tylko ocet, dawno już minęły. Nie musimy robić zapasów, by przetrwać zimę. Czym zatem kierują się ci, którzy co roku zapełniają półki swoich spiżarni kolorowymi rzędami słoików i butelek?

 

Jeść eko

Jeśli chcemy zjeść coś, co jest wyhodowane bez chemii i wyprodukowane bez dodatku konserwantów, musimy za to najczęściej słono zapłacić. Na dodatek nie w każdym sklepie kupimy żywność ekologiczną. Warto więc rozejrzeć się wokół, czy nie działa w pobliżu jakiś bazar. A może jest gdzieś niedaleko prowizoryczny targ, gdzie co piątek rolnicy z pobliskich wiosek sprzedają płody ziemi wprost ze swoich samochodów? Weekendowa wycieczka po okolicy to również okazja do rozejrzenia się za bezpośrednim źródłem zaopatrzenia w owoce i warzywa. A gdy już je znajdziemy, szkoda by było nie zachować trochę tych pyszności na zimę. Własnoręcznie przygotowane smakołyki z pewnością nie będą zawierać zbędnych dodatków, takich jak środki konserwujące czy polepszacze smaku. Tym, co przedłuża trwałość pokarmów, jest wysoka temperatura oraz cukier, sól i ocet. Poza tym, ilość tych ostatnich można w przetworach samemu regulować, gdyż ich nadmiar w żywieniu jest niezdrowy. Jednak warto pamiętać, że znaczące zmniejszenie tych składników wpływa negatywnie na trwałość przetworów, zatem ilości te należy rozsądnie wypośrodkować. Pewne jest jedno – samodzielnie przygotowane przetwory są bardziej wartościowe od tych sklepowych, kuszących atrakcyjną ceną. Przydałaby się też chwila refleksji nad tym, jaką drogę przebył dżem stojący na półce w markecie, a jaką ten z naszej spiżarni. Wyrób kupny najprawdopodobniej trafił od rolnika do zakładu przetwórstwa, stamtąd do hurtowni, skąd przewieziono go do sklepu. Może nawet pośredników było więcej. Jeśli znajdziemy bezpośredni dostęp do hodowcy owoców i warzyw, droga ta będzie znacząco krótsza. Czy to nie oznacza, małego bo małego, ale jednak przyczynienia się do mniejszej emisji spalin z samochodów dostawczych? Ponadto przy produkcji domowych przetworów możemy wykorzystać wtórnie słoiki i nakrętki (pamiętając o nieużywaniu uszkodzonych, dokładnym ich umyciu lub wyparzeniu oraz precyzyjnym dopasowaniu jednych do drugich), co także jest przykładem ekodziałania. Ważna jest również wiedza o technikach produkcji domowych zapasów i dobre przygotowanie oraz zaopatrzenie w potrzebne przybory, bo właściwe przyrządzanie pozwoli zmniejszyć utratę witamin oraz oszczędzać energię.

 

Ach, ten smak

Któż z nas nie wspomina z rozrzewnieniem smaku konfitury wiśniowej swojej babci? Albo nalewki produkowanej przez wuja? Żadna kapusta kiszona ze sklepu nie dorówna tej kiszonej przez nasze mamy. Jeśli nasze życie wypełnia miłość do jedzenia, a kuchnia jest miejscem spełnienia, już tylko krok dzieli nas od półki w spiżarni pełnej własnych wyrobów. Bo domowe przetwory są po prostu smaczne. Dlatego polscy guru kulinarni nie stronią od zachwalania tradycyjnych polskich (i nie tylko) przetworów, a na forach kulinarnych i blogach smakoszy nie brakuje różnorodnych przepisów na nie. Za ich inspiracją możemy spróbować samodzielnie przygotowywać zupełnie nowe produkty, znane z kuchni innych narodów lub też wykorzystać do przetworów egzotyczne przyprawy dla podniesienia smaku. Może poznamy nowe sposoby na przetwarzanie tradycyjnych polskich warzyw i owoców, takie jak dżem z marchewki czy konfitura z cukinii. Poza tym pęd życia oraz powszechna dostępność mało smacznego i niezdrowego jedzenia typu fast food skłania do szukania alternatyw. O prawo do smaku oraz zachowanie tradycyjnych form produkcji żywności walczą zwolennicy ruchu Slow Food. Odkrywanie na nowo zapomnianych smaków, docenianie walorów kuchni regionalnych, promocja tradycyjnych produktów kulinarnych – to główne jego założenia. Produkując nasze dżemy czy nalewki, możemy wpisać się w te idee, kultywując wytwarzanie żywności tradycyjnej. Od lat wypierana jest ona z rynku przez tanie i łatwo dostępne produkty wysokoprzetworzone. Naszymi działaniami możemy ocalić ją od zapomnienia.

<< Pierwsza < Poprzednia Strona 1 Strona 2 Następna > Ostatnia >>
Trwa wysyłanie Twojej oceny...
Jeszcze nie ocenione. Bądź pierwszym który oceni ten wpis!
Kliknij pasek ocen aby ocenić wpis.

Komentarze

indiankak, 01-12-10 10:09:
Jestem za od lat robie przetwory i pyszne winka a moje grzybki są najlepsze na świecie :)

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

* - pole wymagane

*
*

Samochody kontra ludzie

Droga Redakcjo, postanowiłam napisać do Was o tym, co mnie frustruje. Mieszkam w dużym mieście i...

Galeria portalu

Biznes kopany, fot. sxc.hu

Biznes kopany

Nie są menadżerami największych korporacji, a zarabiają miliony. Mają cele do zrealizowania, ale za...

O nas | Reklama | Napisz do nas | Regulamin

Copyright © 2010 MobilneKobiety.pl