16.02.2010 23:50 Kategoria: Praca, Zwyczajne-niezwyczajne, Przedsiębiorcza

Praca to ich hobby

Autor: Anna Augustyniak

Moje rozmówczynie są przykładem na to, że w nie tylko w dojrzałym wieku można osiągnąć sukces zawodowy. Agnieszka i Katarzyna doskonale połączyły swoje zdolności komunikacyjne z umiejętnościami sprzedażowymi, dzięki temu mają już ugruntowaną pozycję na rynku finansowym.


MobilneKobiety.pl - Praca to ich hobby, fot. shutterstock

Praca to ich hobby, fot. shutterstock

Agnieszka Zaborowska ma 25 lat. Pracę zawodową rozpoczęła, mając lat 18. Obecnie jest doradcą kredytowym i dyrektorem oddziałów kredytowych w Polsce.

Katarzyna Pussak ma 26 lat. Przez wiele lat tańczyła zawodowo. Kończy studia na Uniwersytecie Warszawskim w zakresie marketingu. Jest doradcą kredytowym w firmie doradztwa finansowego.

 

Agnieszko, dlaczego wybrałaś ten zawód?

Agnieszka: Bardzo lubię kontakt z ludźmi, to daje mi satysfakcje. Nie ma monotonii, każdy człowiek, każda sytuacja z ludźmi jest zupełnie inna.

 

Opowiedz o swoich początkach w tej branży.

Agnieszka: Najpierw pracowałam w agencji pośredniczącej w sprzedaży produktów bankowych do jednego z największych banków na świecie. Przez rok byłam doradcą do spraw kart kredytowych. W całej Polsce sprzedawaliśmy produkty finansowe. Liczyły się jak najlepsze wyniki.

 

A co było potem?

Agnieszka: W trakcie rozmowy ze znajomymi dowiedziałam się od kolegi, że w jego firmie potrzebują nowych pracowników. Pomyślałam, że może powinnam spróbować tam swoich sił. Zostałam przyjęta do banku, z którym współpracowałam wcześniej. Dostałam stanowisko starszego referenta do spraw wszystkich produktów bankowych. Dla tego banku pracowałam przez rok.

 

Co szczególnie cię interesowało?

Agnieszka: Najbardziej odpowiadała mi ścieżka kredytowa, dlatego zajmowałam się zakładaniem kont dla klientów oraz kart kredytowych. Przede wszystkim były to kredyty gotówkowe.

 

Co wydarzyło się później?

Agnieszka: Pracowałam w innym banku. Zajmowałam się produktami kredytowymi i hipotecznymi, które zaczęły mnie coraz bardziej interesować. Tych produktów nie sprzedawałam jako pracownik banku, tylko jako agent, zatrudniony niebezpośrednio.

 

Czyli musiałaś otworzyć własną działalność gospodarczą?

Agnieszka: Tak… musiałam też podjąć pewne ryzyko. Pierwsze momenty założenia działalności dla młodej osoby są trudne, ponieważ najpierw są koszty, a dopiero później zarobek. Stwierdziłam, że bez wyzwań nie ma zabawy.

 

Dla kogo później pracowałaś?

Agnieszka: Jeden znajomy otwierał dział kredytowy, przeznaczony głównie do udzielania  kredytów hipotecznych, w firmie, która zajmowała się całym pośrednictwem finansowym na rynku. Zaproponował mi współpracę, ponieważ potrzebował zaufanej, młodej i kompetentnej osoby, która pomoże mu wszystko rozwinąć. Stwierdziłam, że to kolejna szansa i podjęłam współpracę na stanowisku doradcy kredytowego.

 

Jak wyglądała ta współpraca?

Agnieszka: Nie miałam stałej pensji, jedynie system prowizyjny, bonusy i nagrody. Sama musiałam wyrobić swoje nazwisko. Zarabiałam adekwatnie do swojej pracy. Pracowałam tam trzy lata, był wtedy bardzo dobry moment na rynku. Ukształtowałam swoją pozycję.

 

To jest chyba najważniejsze w tej branży?

Agnieszka: Tak, ponieważ bez znaczenia jest, w jakiej firmie się pracuje, bardziej liczy się znane nazwisko. Klient zapamięta właśnie je, a nie nazwę firmy, z której jest dana osoba. Działam na zasadzie poleceń. Jak klient jest zadowolony, to poleci mnie swoim znajomym.

 

Wróćmy do twojej współpracy z tamtą firmą.

Agnieszka: Fakt, że w firmach pośredniczących nie pracują tylko konsultanci kredytowi, ale także inwestycyjni, sprawił, że musiałam zasłużyć na zaufanie wśród współpracowników. Później osoby, które sprzedawały inwestycje u klienta, mogły przynosić mi zlecenia kredytowe.

 

Czy miałaś jakieś szkolenia w tym zakresie?

Agnieszka: Szkoliły mnie osoby, które tworzyły ten dział kredytowy. W poprzednich instytucjach finansowych, w których pracowałam, szkolenia były przeprowadzane z zewnątrz. Szkolenia były niezbędne, gdyż musiałam dostać pozwolenia pełnomocnictwa do składania wniosków i kontaktowania się z nimi poprzez firmę, z którą współpracowałam.

<< Pierwsza < Poprzednia Strona 1 Strona 2 Strona 3 Następna > Ostatnia >>
Trwa wysyłanie Twojej oceny...
Jeszcze nie ocenione. Bądź pierwszym który oceni ten wpis!
Kliknij pasek ocen aby ocenić wpis.

Komentarze

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

* - pole wymagane

*
*

Samochody kontra ludzie

Droga Redakcjo, postanowiłam napisać do Was o tym, co mnie frustruje. Mieszkam w dużym mieście i...

Inne artykuły z tej kategorii

Galeria portalu

Biznes kopany, fot. sxc.hu

Biznes kopany

Nie są menadżerami największych korporacji, a zarabiają miliony. Mają cele do zrealizowania, ale za...

O nas | Reklama | Napisz do nas | Regulamin

Copyright © 2010 MobilneKobiety.pl