Autor: Klaudia Zalewska
Kiedy jesteśmy świadome, że wyglądamy dobrze i czujemy się komfortowo w swojej skórze, przybywa nam pewności siebie w kontaktach z innymi ludźmi. Nie od dziś wiadomo, że jak nas widzą, tak nas piszą. Jeśli odpowiednio zadbamy o nasz wygląd, przygotowując się do wyjścia do pracy, sukces gwarantowany.
Domowe przygotowania
Jeśli chcemy dobrze wyglądać w miejscu pracy – niestety – w domu musimy znaleźć jakoś czas na przygotowania. O „fundamenty” należy zatroszczyć się w zaciszu własnej łazienki bądź sypialni, jak kto woli.
Po pierwsze – zaprzyjaźnijmy się z bazą pod podkład. Okazuje się ona pomocna przy rozprowadzaniu fluidu. Wyrównuje także fakturę skóry, ukrywając jej niedoskonałości. Ponadto – zapewnia lepszą trwałość makijażu.
Do nałożenia podkładu najlepiej użyć gąbeczki, a potem delikatnie odcisnąć go chusteczką higieniczną. Następnie omiatamy twarz pudrem – na rynku dostępne są również te utrwalające, które matują skórę i pomagają zachować trwały makijaż nawet do 16 godzin.
Częstym problemem kobiet jest świecąca się skóra. Musimy zatem wybrać taki fluid, który będzie temu zapobiegał. Uważajmy również, aby nie przedobrzyć z podkładem i pudrem. Nieestetyczna „maska” na twarzy raczej nie zrobi dobrego wrażenia na klientach i współpracownikach. Efekt promiennej i zdrowiej skóry zapewni również muśnięcie kości policzkowych odrobiną odpowiednio dobranego różu, najlepiej w matowym kolorze. Wszelkie mieniące się w świetle kosmetyki możemy użyć wieczorem. W pracy raczej nie zdają egzaminu.
Oczy są zwierciadłem duszy
Na powieki warto nałożyć chociaż odrobinę cienia, chociaż nie jest to konieczne. Już niewielka ilość bazy pod cienie do powiek sprawi, że problem z tymi, które spływają lub wałkują się, zniknie raz na zawsze. Bazę rozprowadzamy równomiernie i przyprószamy pudrem. Trzeba pamiętać, że cienie w kolorach: zielonym, szarym, niebieskim i czarnym nie nadają się do pracy – są stanowczo za mocne i uwidaczniają zmęczone, zaczerwienione spojówki. Tak jak w przypadkach innych kosmetyków, tak i brokat na oczach nie sprawdza się w biurze. Zwykle nie pasuje do naszego stroju i za bardzo rzuca się w oczy. Najlepsze będą więc cienie w naturalnych i delikatnych beżowych, różowych i brązowych odcieniach.
Jeśli nie lubimy za bardzo podkreślać oczu – właściwie możemy poprzestać na mascarze. Pamiętajmy jednak, że rzęsy muszą być starannie wytuszowane – to podstawa służbowego makijażu. Dodają głębi spojrzeniu i pomagają ukryć ślady niewyspania.
W świetle dziennym doskonale widać każdą sztuczność – warto więc zastąpić eyeliner kredką do oczu. Po nałożeniu wystarczy ją delikatnie rozetrzeć i gotowe.
Czytaj z moich ust…
Na usta można nanieść odrobinę podkładu i pudru. Szminka wytrzyma na nich znacznie dłużej, jeśli obrysujemy usta konturówką, wypełniając je za pomocą małego pędzelka. Przy wyborze koloru pomadki raczej nie sięgajmy po krwiste czerwienie, mimo że są obecnie bardzo modne. Postawmy na naturalne piękno. Użyjmy szminki lub błyszczyka w takim odcieniu, który będzie zbliżony do koloru naszych ust. Świetnie sprawdzają się pastelowe beże oraz zgaszony róż. Wśród kolorów błyszczyków idealny będzie przezroczysty lub jasnoróżowy. Te z dodatkiem brokatu odłóżmy na inną, mniej oficjalną okazję.
Dbajmy o naszą cerę
Warunki biurowe zazwyczaj nie stają się przyjaciółmi naszej skóry. Klimatyzacja ją wysusza, niezbyt przyjazna jest również niska temperatura i złe, najczęściej sztuczne oświetlenie. O swoją skórę musimy się więc dodatkowo zatroszczyć. Dodajmy sobie energii i zamiast po słodycze sięgnijmy po suszone owoce czy orzechy. Nie zapominajmy o dotlenianiu się – otwórzmy szeroko okno, nawet na kilka minut. Wystarczy kilka głębokich wdechów, aby skóra odprężyła się, a nam przybyło zapału do pracy.
Droga Redakcjo, postanowiłam napisać do Was o tym, co mnie frustruje. Mieszkam w dużym mieście i...
Bóle brzucha i mdłości zwykle kojarzymy z zatruciami pokarmowymi. Jednak tych symptomów lepiej nie...
Nie są menadżerami największych korporacji, a zarabiają miliony. Mają cele do zrealizowania, ale za...