Autor: Anna Zwierzyk
Wiele młodych ludzi spędza ze sobą bardzo dużo czasu. Jeszcze przed ślubem razem mieszkają, razem się uczą, pracują, robią zakupy. Robienie wszystkiego wspólnie może prowadzić jednak do poważnego dylematu. Pytanie rodzące się w głowie: „czy nie musimy od siebie odpocząć?”, może być brzemienne w skutki. Odpoczynek może skończyć się rozstaniem. Tylko czy letni, wakacyjny czas jest na to odpowiedni? Lepiej podróżować z ukochanym czy samodzielnie wyruszyć na poszukiwanie przygód?
Na rozdrożu
Wakacje to świetny moment na oderwanie się od codziennych spraw. Można przełamać rutynę, która wkrada się do życia podczas roku akademickiego czy w czasie pracy. Wakacje to czas szaleństw, relaksu i zapominania o zwykłych, szarych problemach. Można wtedy bawić się do woli i wreszcie się odprężyć. To też dobra chwila na zawieranie nowych przyjaźni, ale również umacnianie stałych związków, na co brakuje czasu w codziennym, zabieganym życiu.
Samotne wojażowanie
Wyjazd na wakacje bez drugiej połowy może okazać się początkiem końca dla pary. Nawet w najlepszych związkach taka decyzja partnera czy partnerki może budzić nieufność. Pojawia się pytanie: „czy u nas wszystko jest w porządku?”. Kobieta zawsze pomyśli, że partner czy małżonek ma jej już dość albo stało się coś, o czym nie wie, skoro on chce spędzić wakacje sam. Ostro reagować też będą zazdrośni mężczyźni, kategorycznie zabraniając kobiecie samotnie wyjechać na urlop. Psychologicznie, to taki przedsmak nadciągającej burzy nad związkiem, kryzysu, z którego trudno czasem wyjść.
Na pewno nie warto pakować wakacyjnych toreb po świeżo przebytej kłótni. Nawet zaplanowany wyjazd należałoby wtedy przemyśleć i omówić wszystko spokojnie. Podejmowanie pochopnej decyzji o wyjeździe w pojedynkę nie będzie dobrym rozwiązaniem. Ucieczka od problemów nie załatwi sprawy, a tylko je pogłębi. Sprawa nieomówiona od razu będzie się pogłębiać, aż stanie się nie do rozwiązania. Poza tym, wolne chwile wypełnią myśli o partnerze, jego uczuciach i naszej złości na niego. Wakacje przestaną być relaksujące, staną się raczej ciągłą udręką.
Może się jednak zdarzyć, że koniecznie chcemy wyjechać na wakacje sami, mimo że jesteśmy w stałym, szczęśliwym związku. Trudno wypowiedzieć głośno takie życzenie. W końcu wakacje uznaje się w polskich rodzinach za jedną z najważniejszych i dużo wcześniej planowanych inwestycji w ciągu roku. Także osoby w związkach, które są samotnikami, trudno przekonać do wspólnego wyjazdu i odpoczynku. Będą raczej niechętne wszelkim próbom nakłaniania ich do zmiany decyzji. Potrzeba samotności jest u nich tak silna, że będą nalegały na wakacyjną rozłąkę. Jeśli faktycznie chcemy odpocząć bez partnera, warto może zastanowić się nad wyjazdem do rodziny lub przyjaciół. Taki kilkudniowy wypad nie zaszkodzi związkowi, a my będziemy mogli przemyśleć wszystko w spokoju i samotności, a w razie wątpliwości poradzić się zaufanej osoby i opowiedzieć jej o wszelkich nurtujących nas problemach.
Tylko razem
Paweł jest ze swoją dziewczyną od dwóch lat, a od roku mieszkają razem w studenckim mieszkaniu. „Nie wyobrażam sobie wakacji bez mojej ukochanej” – mówi Paweł. – „Wcale nie musimy od siebie odpoczywać. W ciągu roku jesteśmy bardzo zajęci na swoich uczelniach i brakuje nam czasu dla siebie. Wakacje są bardzo dobrym momentem na skonsolidowanie związku, poznanie się i docieranie. Ja lubię góry, moja dziewczyna woli morze. Idziemy jednak na kompromis i zawsze ustalamy coś wspólnie. Nie puściłbym jej samej na drugi koniec Polski, samemu bawiąc się w Zakopanem” – śmieje się chłopak.
Wakacje to dla pary odpoczywającej osobno bardzo ważna próba. Testuje się wtedy wierność i zaufanie do drugiej osoby. „Wydaje mi się, że ja i moja dziewczyna nie musimy sobie niczego udowadniać. Jeśli miałbym jej dość w codziennym życiu, to nie chciałbym spędzać z nią wakacji. To mogłoby rodzić kłótnie i wypominanie sobie wszystkich złych rzeczy, które wydarzyły się w ciągu roku. Wolne chwile mają być miłe i przyjemne. Gdyby trudno nam było je razem wytrzymać, znaczyłoby to, że po prostu nie jesteśmy dla siebie stworzeni. Musimy się wzajemnie szanować i wspólnie ustalać, co będzie dla nas najlepsze” – odpowiada Paweł.
W długoletnich związkach zdarzają się czasem kryzysy. Trudno wówczas nie skusić się na podjecie decyzji o samotnych wakacyjnych wyprawach. „W moim związku nie było jeszcze bardzo poważnych kłótni, choć nie raz skrzyło i trudno było dojść do porozumienia” – mówi Paweł. – „Uważam jednak, że gdy przychodzi wielki kryzys, nie można rozstawać się, nie wyjaśniając sobie wszystkiego. Osobny wyjazd nie zda egzaminu. Może odpowiednim rozwiązaniem byłoby wspólne spakowanie walizek i wyjechanie na urlop, by w nowym środowisku zacząć od nowa? Omówienie dogłębnie problemów i ostatecznie zapomnienie o nich byłoby chyba dobre dla związku, szczególnie, jeśli odbywałoby się to w neutralnych, pozadomowych warunkach” – twierdzi Paweł.
Kto wie, czy plaża lub wysokie góry nie są dobrym miejscem na zapominanie o codzienności. Pozostawienie problemów za sobą i niezajmowanie się nimi choć przez chwilę, pozwoli nam się zrelaksować. Jeśli para nie pokona wewnętrznego kryzysu, to przynajmniej po takim odpoczynku będzie miała ochotę na podjęcie dalszych kroków, wyjaśniających trudną sytuację w domu. Przyjemne chwile pozwolą na optymistyczne spojrzenie na życie i dodadzą siły, by walczyć o związek i starać się załagodzić problemy. Jeśli jednak nic takiego się nie wydarzy, może warto zastanowić się poważnie nad przyszłością?
Przed ostatecznym podjęciem decyzji o spędzaniu wakacji każdy z nas musi samodzielnie zastanowić się, czego bardziej potrzebuje: relaksu w samotności czy spędzenia czasu z ukochaną osobą. Z jednej strony, poświęcając wakacyjny czas partnerowi czy partnerce, pary mogą się lepiej poznać, sprawdzić swoje zalety i wady, ale także próbować rozwiązać wszelkie swoje problemy. Z drugiej strony, tęsknota za ukochaną osobą, gdy spędza się wakacje osobno, może też scementować związek. Tylko od nas zależy, co wybierzemy i jakie decyzje zaakceptuje nasz partner.
Droga Redakcjo, postanowiłam napisać do Was o tym, co mnie frustruje. Mieszkam w dużym mieście i...
Bóle brzucha i mdłości zwykle kojarzymy z zatruciami pokarmowymi. Jednak tych symptomów lepiej nie...
Nie są menadżerami największych korporacji, a zarabiają miliony. Mają cele do zrealizowania, ale za...