21.09.2011 00:00 Kategoria: Miejsca

Krym – półwysep rozmaitości

Autor: Adrianna Kiryluk

Wydaje Wam się, że aby zobaczyć jakiś piękny zakątek Ziemi musisz lecieć na drugi koniec świata? Albo chociaż na krańce Europy Zachodniej? Nic bardziej mylnego. Jak mówi przysłowie, najciemniej jest pod latarnią. I w tym wypadku jest to bez wątpienia prawda. Jedną z przepięknych pereł mamy bowiem zaskakująco blisko nas.


MobilneKobiety.pl - Krym – półwysep rozmaitości, fot. sxc

Krym – półwysep rozmaitości, fot. sxc

Morze Czarne miałoby bardzo równy i wygładzony kształt, zbliżony do wygiętej elipsy, gdyby nie zakłócił go pewien niewielki półwysep. W rzeczywistości ten kawałek lądu jest jednak perłą w jego koronie, szlachetnie błyszczącą wśród rozległych, czarnych wód. O uroku tego miejsca poświadczyć może każdy, kto choć przez krótki czas był tam turystą. Ci z kolei, którzy jeszcze nimi nie byli, powinni już teraz zbierać ulotki, rezerwować pobyt i w radosnym rozgardiaszu pakować tak zwane manatki do podróży. Nie ma co zwlekać i podróży odwlekać – Krym na Was czeka!

 

Piękno w jednym miejscu

Wiele miejsc fascynuje dopiero po zobaczeniu ich na własne oczy. Krym należy jednak do tych, o których wystarczy usłyszeć bądź przeczytać, aby zacząć marzyć o spędzeniu tam choćby kilku dni. Czysta woda, słońce, góry wyłaniające się prosto z morza… Głębokie jaskinie, niekończące się stepy, antyczne miasta… Ponadto bogata oferta zabytków, a wśród nich carskie pałace, średniowieczne fortece, skalne miasta… Czy nie brzmi to kusząco? Nie dość, że brzmi, to jeszcze kusi – rokrocznie przybywa turystów, pragnących odkryć ten intrygujący „półwysep rozmaitości”. To określenie niezwykle trafnie opisuje charakter tego miejsca. Ukojenie dla potrzeby zaspokajania swych zainteresowań i pasji znajdzie tu miłośnik zarówno historii, architektury czy krajobrazu, jak również fanatyk wspinaczki skałkowej czy kolarstwa górskiego. Mówiąc krótko: czym chata bogata, tym Krym Was ugości.

 

Za trzema górami…

Mimo, że dziecięce bajki najczęściej zaczynają się od słów: „za siedmioma górami”, Półwysep Krymski jest najlepszym dowodem na to, że nie potrzeba wcale siedmiu gór, aby przeżyć bajeczną przygodę. Tu, w południowej części Ukrainy, wystarczą bowiem tylko trzy, by zaparło Wam dech w piersiach. Owe olbrzymy to Czatyrdach o wysokości 1502 m n.p.m., Demerdży, niższy o zaledwie 146 m oraz Aj-Petri o łatwej do zapamiętania wysokości 1234 m n.p.m. Pierwsza, z tatarskiego „góra-namiot”, stanowić może punkt widokowy, dający możliwość ujrzenia panoramy dużej części półwyspu. Szczyt ten niewątpliwie ma w sobie jakąś magię, bo czy gdyby było inaczej, pisywałby o nim w swoich sonetach nasz wieszcz narodowy, Adam Mickiewicz? Zdobycie go powinno stanowić jeden z celów Waszej zagranicznej wyprawy, gdyż kryje on w sobie wiele wspaniałych jaskiń. Jedną z nich jest Jaskinia Marmurowa, obfitująca w zjawiskowe nacieki, czyli stalagmity i stalaktyty. Druga, „góra-kowal”, również może poszczycić się uznaniem. W leżącej u jej stóp „Dolinie Przewidzeń” znajdziecie bardzo ciekawe formy skalne, które dadzą upust Waszej wyobraźni. Na szczycie trzeciej damy, góry Aj-Petri, możecie zamienić się szalonych łowców okazji i perełek, które znaleźć można na tatarskim targu. Ponadto spróbujecie tradycyjnych specjałów kuchni tatarskiej oraz odbędziecie degustację różnorodnych win. Po szale zakupów i rozkoszowania się delicjami, należy pamiętać o przejażdżce kolejką linową, jedyną w tych rejonach.

Nawiązując do masywu Aj-Petri, grzechem byłoby nie wspomnieć o dolinie rzeki Kolorado w ukraińskim wydaniu, czyli Wielkim Kanionie. Ten rezerwat przyrody jest prawdziwą gratką dla miłośników pieszych wycieczek, ale nie tylko. W końcowej części trasy czeka Was bowiem niespodzianka, która najbardziej ucieszy chyba zapalonych „morsów”, lubujących się w lodowatych kąpielach. Owym zaskoczeniem jest tak zwana wanna młodości, słynąca z cudownych właściwości. Nie jest jednak polecana osobom, dla których temperatura wody poniżej 15ºC jest równoznaczna z kąpielą w Morzu Arktycznym. Mimo że klimat Krymu jest subtropikalny i śródziemnomorski, a temperatury w lipcu dochodzą do 28ºC, w „wannie”, czyli zagłębieniu górskiej rzeki Ulu-Uzeń, nawet w najcieplejsze miesiące nie przekracza ona 10ºC. Wszystkich odważnych zapraszamy do kąpieli, natomiast ci, których to wyzwanie przerasta, niechaj podziwiają, jak towarzysze skaczą z kilku metrów, prosto w objęcia przejmująco zimnej wody.

<< Pierwsza < Poprzednia Strona 1 Strona 2 Następna > Ostatnia >>
Trwa wysyłanie Twojej oceny...
Jeszcze nie ocenione. Bądź pierwszym który oceni ten wpis!
Kliknij pasek ocen aby ocenić wpis.

Komentarze

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

* - pole wymagane

*
*

Samochody kontra ludzie

Droga Redakcjo, postanowiłam napisać do Was o tym, co mnie frustruje. Mieszkam w dużym mieście i...

Galeria portalu

Biznes kopany, fot. sxc.hu

Biznes kopany

Nie są menadżerami największych korporacji, a zarabiają miliony. Mają cele do zrealizowania, ale za...

O nas | Reklama | Napisz do nas | Regulamin

Copyright © 2010 MobilneKobiety.pl