Autor: Adrianna Kiryluk
Morze Czarne miałoby bardzo równy i wygładzony kształt, zbliżony do wygiętej elipsy, gdyby nie zakłócił go pewien niewielki półwysep. W rzeczywistości ten kawałek lądu jest jednak perłą w jego koronie, szlachetnie błyszczącą wśród rozległych, czarnych wód. O uroku tego miejsca poświadczyć może każdy, kto choć przez krótki czas był tam turystą. Ci z kolei, którzy jeszcze nimi nie byli, powinni już teraz zbierać ulotki, rezerwować pobyt i w radosnym rozgardiaszu pakować tak zwane manatki do podróży. Nie ma co zwlekać i podróży odwlekać – Krym na Was czeka!
Piękno w jednym miejscu
Wiele miejsc fascynuje dopiero po zobaczeniu ich na własne oczy. Krym należy jednak do tych, o których wystarczy usłyszeć bądź przeczytać, aby zacząć marzyć o spędzeniu tam choćby kilku dni. Czysta woda, słońce, góry wyłaniające się prosto z morza… Głębokie jaskinie, niekończące się stepy, antyczne miasta… Ponadto bogata oferta zabytków, a wśród nich carskie pałace, średniowieczne fortece, skalne miasta… Czy nie brzmi to kusząco? Nie dość, że brzmi, to jeszcze kusi – rokrocznie przybywa turystów, pragnących odkryć ten intrygujący „półwysep rozmaitości”. To określenie niezwykle trafnie opisuje charakter tego miejsca. Ukojenie dla potrzeby zaspokajania swych zainteresowań i pasji znajdzie tu miłośnik zarówno historii, architektury czy krajobrazu, jak również fanatyk wspinaczki skałkowej czy kolarstwa górskiego. Mówiąc krótko: czym chata bogata, tym Krym Was ugości.
Za trzema górami…
Mimo, że dziecięce bajki najczęściej zaczynają się od słów: „za siedmioma górami”, Półwysep Krymski jest najlepszym dowodem na to, że nie potrzeba wcale siedmiu gór, aby przeżyć bajeczną przygodę. Tu, w południowej części Ukrainy, wystarczą bowiem tylko trzy, by zaparło Wam dech w piersiach. Owe olbrzymy to Czatyrdach o wysokości 1502 m n.p.m., Demerdży, niższy o zaledwie 146 m oraz Aj-Petri o łatwej do zapamiętania wysokości 1234 m n.p.m. Pierwsza, z tatarskiego „góra-namiot”, stanowić może punkt widokowy, dający możliwość ujrzenia panoramy dużej części półwyspu. Szczyt ten niewątpliwie ma w sobie jakąś magię, bo czy gdyby było inaczej, pisywałby o nim w swoich sonetach nasz wieszcz narodowy, Adam Mickiewicz? Zdobycie go powinno stanowić jeden z celów Waszej zagranicznej wyprawy, gdyż kryje on w sobie wiele wspaniałych jaskiń. Jedną z nich jest Jaskinia Marmurowa, obfitująca w zjawiskowe nacieki, czyli stalagmity i stalaktyty. Druga, „góra-kowal”, również może poszczycić się uznaniem. W leżącej u jej stóp „Dolinie Przewidzeń” znajdziecie bardzo ciekawe formy skalne, które dadzą upust Waszej wyobraźni. Na szczycie trzeciej damy, góry Aj-Petri, możecie zamienić się szalonych łowców okazji i perełek, które znaleźć można na tatarskim targu. Ponadto spróbujecie tradycyjnych specjałów kuchni tatarskiej oraz odbędziecie degustację różnorodnych win. Po szale zakupów i rozkoszowania się delicjami, należy pamiętać o przejażdżce kolejką linową, jedyną w tych rejonach.
Nawiązując do masywu Aj-Petri, grzechem byłoby nie wspomnieć o dolinie rzeki Kolorado w ukraińskim wydaniu, czyli Wielkim Kanionie. Ten rezerwat przyrody jest prawdziwą gratką dla miłośników pieszych wycieczek, ale nie tylko. W końcowej części trasy czeka Was bowiem niespodzianka, która najbardziej ucieszy chyba zapalonych „morsów”, lubujących się w lodowatych kąpielach. Owym zaskoczeniem jest tak zwana wanna młodości, słynąca z cudownych właściwości. Nie jest jednak polecana osobom, dla których temperatura wody poniżej 15ºC jest równoznaczna z kąpielą w Morzu Arktycznym. Mimo że klimat Krymu jest subtropikalny i śródziemnomorski, a temperatury w lipcu dochodzą do 28ºC, w „wannie”, czyli zagłębieniu górskiej rzeki Ulu-Uzeń, nawet w najcieplejsze miesiące nie przekracza ona 10ºC. Wszystkich odważnych zapraszamy do kąpieli, natomiast ci, których to wyzwanie przerasta, niechaj podziwiają, jak towarzysze skaczą z kilku metrów, prosto w objęcia przejmująco zimnej wody.
Droga Redakcjo, postanowiłam napisać do Was o tym, co mnie frustruje. Mieszkam w dużym mieście i...
Bóle brzucha i mdłości zwykle kojarzymy z zatruciami pokarmowymi. Jednak tych symptomów lepiej nie...
Nie są menadżerami największych korporacji, a zarabiają miliony. Mają cele do zrealizowania, ale za...