18.10.2011 01:26 Kategoria: Miejsca, Podróżniczka

Helgoland – znikająca wyspa

Autor: Agnieszka Bartoszewicz

Pośród zimnych fal Morza Północnego, 70 km od wybrzeży Niemiec, leży Helgoland. Jeszcze 1000 lat temu wyspa zajmowała około 900 km2. Dziś można ją obejść dookoła w pół godziny. Warto jednak zatrzymać się tu na dłużej.


MobilneKobiety.pl - Helgoland, fot. A. Bartoszewicz

Helgoland, fot. A. Bartoszewicz

Helgoland to w rzeczywistości dwie niemieckie wysepki rozdzielone przez sztormy i alianckie bombardowania. Główną wyspę zamieszkuje około 1,5 tysiąca mieszkańców. Na mniejszej znajduje się, między innymi, lotnisko dla niewielkich maszyn. Na Helgoland można się też dostać drogą morską. Znajduje się tam port jachtowy, regularnie kursują też promy z Hamburga i Cuxhaven.

 

Historia

Od czasów wczesnego średniowiecza wyspa przechodziła z rąk jednych władców do drugich. Należała do Fryzji, Danii, księstwa Szlezwiku, a od początku XIX wieku królestwa Wielkiej Brytanii. Już wtedy doceniana była przez ludzi sztuki jako wyjątkowo romantyczne miejsce odosobnienia. Tworzył tam między innymi Goethe. To właśnie na Helgolandzie pracę nad powieścią „Bez dogmatu” rozpoczął Henryk Sienkiewicz. W 1890 roku na mocy porozumienia z Wielką Brytanią wyspa trafiła w ręce Cesarstwa Niemieckiego.  Niemcy rozpoczęli zbrojenie portu, tworząc z niego swoją militarną bazę morską. Nowy charakter wyspy przysporzył jej mieszkańcom wielu problemów. Podczas I wojny światowej Helgoland ewakuowano, a tuż przy jego wybrzeżach doszło do zażartej bitwy pomiędzy okrętami brytyjskimi a niemieckimi.

Po zakończeniu wojny ludność wróciła do swych domów. Wiosną  1945 roku nad Helgoland nadleciało tysiąc alianckich bombowców. Bomby doszczętnie zniszczyły port i samą wyspę. Ci, którzy przeżyli, zostali odesłani na kontynent. Niezamieszkały Helgoland stał się poligonem wojskowym, a w 1947 roku podjęto próbę jego całkowitego zniszczenia. Brytyjskie eksperymenty nie powiodły się jednak i wyspa przetrwała. Niedługo potem stała się częścią Niemiec.

 

Wyspa

Helgoland przyciąga turystów swymi urzekającymi widokami i możliwością obcowania z dziką przyrodą. Znajdziemy tu niesamowicie czysty piasek i przezroczystą wodę oraz najczystsze powietrze w całych Niemczech,  ale na tym typowy dla wakacyjnych biur podróży obraz się kończy. Helgoland nie jest miejscem hałaśliwych zabaw i kolorowych strojów bikini. Ma to oczywiście ścisły związek z temperaturami, które na wyspie położonej na otwartym Morzu Północnym nie są zbyt wysokie. Wydaje się jednak, że na wszystkich przybyłych wpływa również atmosfera spokoju, która roztacza się dookoła.

Oprócz plaży i portu w krajobraz wyspy wpisały się na stałe ostre, czerwone klify. Stanowią one nie tylko ozdobę, ale są również schronieniem dla wielu gatunków zwierząt. Znajduje się na nich najmniejszy na Ziemi rezerwat oraz stacja badawcza, której pracownicy obserwują życie miejscowych ptaków.

Miłośnicy bardziej aktywnego wypoczynku na wyspie znajdą korty tenisowe, minigolf oraz klub żeglarski. Można  również wybrać się na prawdziwy morski połów.

Najdroższą przyjemnością na Helgolandzie jest… woda. Wyspa nie ma swojego ujęcia i całe zasoby wody pochodzą ze stacji odsalania. Dlatego zakup innych trunków okazuje się znacznie bardziej opłacalny. Smakosze muszą koniecznie skosztować miejscowej kuchni. Jej specjalnością są sławne na całym świecie homary Helgoland.

 

Dla kogo?

Helgoland zachwyci każdego, jednak nie każdy powinien planować tam urlop. Wyspa jest maleńka i oferuje raczej niewiele powszechnie spotykanych atrakcji typu kluby czy dyskoteki. Jest jednak cudownym miejscem dla każdego, kto szuka chwili oderwania się od pędzącej rzeczywistości. Swój raj na ziemi znajdą tu wszyscy, lubiący kameralną atmosferę, spacery w wietrzne dni i krzyki mew.

MobilneKobiety.pl - Helgoland, fot. A. Bartoszewicz

Helgoland, fot. A. Bartoszewicz

MobilneKobiety.pl - Helgoland, fot. A. Bartoszewicz

Helgoland, fot. A. Bartoszewicz

MobilneKobiety.pl - Helgoland, fot. A. Bartoszewicz

Helgoland, fot. A. Bartoszewicz

Trwa wysyłanie Twojej oceny...
Jeszcze nie ocenione. Bądź pierwszym który oceni ten wpis!
Kliknij pasek ocen aby ocenić wpis.

Komentarze

Świetlik, 21-10-11 19:26:
byłem na niej mnóstwo razy, przeszedłem ją mnóstwo razy, wrócę tam jeszcze mam nadzieje mnóstwo razy :) Warto odwiedzić grób Prądzyńskiego.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

* - pole wymagane

*
*

Samochody kontra ludzie

Droga Redakcjo, postanowiłam napisać do Was o tym, co mnie frustruje. Mieszkam w dużym mieście i...

Galeria portalu

Biznes kopany, fot. sxc.hu

Biznes kopany

Nie są menadżerami największych korporacji, a zarabiają miliony. Mają cele do zrealizowania, ale za...

O nas | Reklama | Napisz do nas | Regulamin

Copyright © 2010 MobilneKobiety.pl