19.06.2011 00:00 Kategoria: Dobrze wiedzieć, Po godzinach

Yerba mate – złoto Ameryki Południowej

Autor: Anna Brzeźny

Popularyzowana w Polsce przez Wojciecha Cejrowskiego. Określana przez niektórych jako wywar z petów. Zdobywa coraz większą popularność ze względu na właściwości. Jej atutem jest wywoływanie pobudzenia. Z powodzeniem konkuruje z kawą. Czym naprawdę jest yerba mate?


Yerba mate – złoto Ameryki Południowej, fot. sxc.hu

Yerba mate – złoto Ameryki Południowej, fot. sxc.hu

Yerba mate to wywar z wysuszonych lub świeżych rozdrobnionych liści ostrokrzewu paragwajskiego (Ilex paraguariensis). Roślina ta występuje w Ameryce Południowej, a dokładnie na terenach Argentyny, Brazylii, Paragwaju i Urugwaju. Dziko rosnąca roślina osiąga wysokość 15 metrów.

 

Pochodzenie i historia

Yerba mate związana jest z Indianami Guarani. To właśnie rdzenni mieszkańcy Paragwaju pierwsi odkryli tę roślinę. W XVII wieku na tereny zamieszkiwane przez Indian przybyli jezuici. Podpatrzyli, że Guarani żują bądź piją wywar z liści pewnego wiecznie zielonego krzewu. Używanie mate niwelowało uczucie zmęczenia i głodu. Próbując, zakonnicy sami docenili zalety tej rośliny. Po niedługim czasie założyli plantacje ostrokrzewu.

 

Właściwości

Liście i szczyty pędów ostrokrzewu paragwajskiego zawierają kofeinę, teobrominę, teofilinę, kwas ursolowy i chlorogenowy oraz witaminy. Stymulące działanie na ośrodkowy układ nerwowy to zasługa kofeiny. Teobromina odpowiada za pobudzenie pracy serca i rozszerzanie naczyń krwionośnych, co przekłada się na obniżenie ciśnienia tętniczego. Zarówno kwas chlorogenowy, jak i ursolowy, mają działanie przeciwwirusowe, antybakteryjne i przeciwgrzybiczne.

Istnieją publikacje stwierdzające, jakoby yerba mate miała właściwości rakotwórcze ze względu na obecność policyklicznych węglowodorów aromatycznych. Badania nie są w pełni przekonujące, ponieważ były prowadzone na grupie osób, które poza piciem yerby paliły papierosy. Ewentualne negatywne skutki picia tego napoju należy jednak brać pod uwagę.

 

Zestaw

Do picia yerba mate, poza samym suszem, potrzebna jest metalowa lub bambusowa rurka, określana jako bombilla. Jest ona zakończona czymś na kształt sitka bądź sprężyny. Funkcją jej jest filtracja, zapobieganie przedostaniu się zmielonych liści do ust. W sumie, mate i bombilla są w stanie uszczęśliwić niezbyt wymagającego entuzjastę yerba mate. Jednak większość osób nabywa jeszcze naczynie – matero, do którego wsypuje się susz i wkręca się bombillę. Jeżeli chcemy celebrować picie mate jak należy, powinniśmy wyposażyć się w naczynie z tykwy (to roślina z rodziny dyniowatych, wcześniej odpowiednio przygotowana). Można wybrać również naczynie wykonane z rogu bawolego albo drewniane, najlepiej z żywicznego drzewa Palo Santo o charakterystycznej zielonej barwie. Ewentualnie można zakupić ceramikę. Nie będzie taka lekka, jak wyżej wymienione naczynia, jednak jej autem jest możliwość dokładnego umycia detergentem, którego użycie jest nie wskazane w stosunku do tykw, drewna i rogu.

 

Sposób picia

Tradycyjnie wsypuje się susz do około ¾ naczynia. Osobom, które wcześniej nie piły mate, zdecydowanie odradzam wsypanie takiej ilości suszu. Lepiej poprzestać na dwóch łyżeczkach mate, ponieważ napar będzie zbyt mocny i raczej zrazi młodych adeptów do siebie niż przyciągnie. Naczynie, do którego wsypano mate, należy przykryć dłonią i obrócić kilka razy do góry dnem. To dobry sposób na równomierne ułożenie listków i gałązek ostrokrzewu. Kolejnym ważnym manewrem jest ułożenie matero tak, by susz znajdował się po jednej stronie tworząc skos. Dopiero potem wkłada się bombillę i zalewa wodą. Nie należy mieszać rurką, jak łyżeczką w filiżance. Powinna ona pozostać w tym miejscu, w które została włożona. Temperatura wody także ma znaczenie. Największym błędem jest zalanie mate wrzątkiem. Zniszczymy w ten sposób smak i cenne właściwości. Woda powinna mieć temperaturę około 60-80°C.  Po kilku minutach od zalania można pić. Istnieje także wersja „parzenia” na zimno, tzw. terere. Zalewa się yerba mate zimną, a nawet lodowatą wodą, co jest idealnym sposobem orzeźwienia w letnie dni. I  jeszcze wątek ekonomiczny: yerba mate można zalewać kilkakrotnie, nawet do 6-7 razy.

 

Rodzaje

Na rynku istnieje do wyboru mnóstwo marek mate. Różnią się mocą i dodatkami smakowymi. Warto zwrócić uwagę na dwa gatunki: Amanda i Pajarito. Amanda ma polskie korzenie, po raz pierwszy została wyprodukowana przez polskich imigrantów. To niezbyt mocna mate z dość dużymi listkami, z dodatkiem gałązek. Natomiast druga, to jedna z mocniejszych, bardzo aromatyczna i pylista mate.

 

Najlepszym sposobem na przekonanie się, jaka naprawdę jest yerba mate, będzie zapoznanie się z jej zapachem, smakiem i wpływem na nasz organizm. Smacznego!

Trwa wysyłanie Twojej oceny...
Jeszcze nie ocenione. Bądź pierwszym który oceni ten wpis!
Kliknij pasek ocen aby ocenić wpis.

Komentarze

Miroka, 13-09-10 16:03:
Próbowałam pić zamiast kawy i nie podziałało - byłam śpiąca przez cały dzień, więc wróciłam do kawy.
przednutka_88, 06-09-10 17:19:
Radosne. Chyba spróbuję :)

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

* - pole wymagane

*
*

Samochody kontra ludzie

Droga Redakcjo, postanowiłam napisać do Was o tym, co mnie frustruje. Mieszkam w dużym mieście i...

Inne artykuły z tej kategorii

Galeria portalu

Biznes kopany, fot. sxc.hu

Biznes kopany

Nie są menadżerami największych korporacji, a zarabiają miliony. Mają cele do zrealizowania, ale za...

O nas | Reklama | Napisz do nas | Regulamin

Copyright © 2010 MobilneKobiety.pl