Autor: Ilona Bachanek
My, kobiety, mamy w sobie dużo siły. Niektóre z nas nie boją się wyzwań. Rozprawa z mitami, szukanie sensacji, odkrywanie świata – to się dopiero nazywa przygoda! Czasem warto postawić wszystko na jedną kartę i zrobić to, o czym się marzy. Sama w egzotycznym kraju? Jasne, czemu nie! Nie ma ryzyka, nie ma zabawy! A co zrobić, żeby to ryzyko było jak najmniejsze? Przekonaj się sama i przeczytaj instrukcję obsługi prawdziwych wakacji!
Z kim?
Niestety, wiele naszych znajomych wcale nie jest zainteresowanych taką formą podróżowania. A nawet jeśli wyrażą zaciekawienie pomysłem, gdy przychodzi co do czego, każdy nagle ma inne plany. Nie martw się tym, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Samotne podróżowanie też ma swoje plusy. Pomyśl, ilu ciekawych ludzi możesz spotkać. Mając towarzystwo, nie szukałabyś dodatkowych kontaktów. Samotności na pewno nie musisz się obawiać, zawsze znajdzie się ktoś, kto z przyjemnością spędzi z tobą trochę czasu.
Czym?
Myśląc o samolocie, w ostatniej chwili sprawdź oferty w biurach podróży, ale naprawdę w ostatniej chwili. Nawet dzień przed wylotem. Wiemy, że takie zwlekanie może być odrobinę nerwowe, ale przynajmniej dzięki temu zapłacisz mniej za przelot. Często opłaca się kupować bilet tylko w jedną stronę – mamy na myśli dłuższe wyjazdy. Kupując bilet powrotny u rezydenta tuż przed odlotem, zapłacisz np. tylko 150 zł.
Za co?
Pomyśl o odwiedzeniu kantoru jeszcze w Polsce, bo może się okazać, że na miejscu jest problem z wypłaceniem gotówki. Przed wyjazdem dokonaj pewnych obliczeń, ile mniej więcej możesz przeznaczyć pieniędzy na swoje wakacje. Staraj się mieć tę sumę ze sobą.
Gdzie?
Jeśli szukasz prawdziwej przygody, nie rezerwuj żadnego hotelu. Zrobisz to na miejscu. Na początek radzimy znaleźć tani nocleg, niekoniecznie w samym centrum. Warunki na pewno będą odbiegały od tego, do czego jesteś przyzwyczajona, ale spędzisz tam góra dwa dni. W tym czasie spokojnie możesz znaleźć coś lepszego. Najgorzej, jeśli trafisz do hotelu czy mieszkania zmęczona, z bagażami i wyraźnym napisem na twarzy „mam dość!”. Wtedy właściciel na pewno będzie chciał to wykorzystać i zażąda więcej pieniędzy, niż powinien. Szukając odpowiedniego miejsca, musisz być wypoczęta, cierpliwa i wyglądać na niezainteresowaną. A jeśli właściciel zaproponuje ci zbyt wysoką cenę, targuj się! Gdy to nie pomoże, po prostu zrezygnuj. Widząc twoją obojętność, pójdzie na duży, cenowy kompromis. Sama się zdziwisz, jak wielki. W tym przypadku drogą do sukcesu jest obojętność.
Instrukcja bezpieczeństwa
Gdy już masz dach nad głową, możesz zabrać się za to, co najciekawsze. Masz okazję poznać kraj, takim, jakim jest naprawdę. Ze wszystkimi wadami i zaletami. Możesz poznać wszystko; żyć tak, jak jego mieszkańcy. Na co powinnaś najbardziej uważać? Odpowiedź jest bardzo prosta: na własną lekkomyślność. Nie chodzi o to, żeby się wszystkiego bać, ale warto zachować zdrowy rozsądek. Co to znaczy?
· Czasami lepiej wrócić wcześniej do domu. Nie przechadzaj się nocą sama w miejscu, którego nie znasz. Czasem warto wydać więcej i wrócić taksówką, niż ryzykować i jechać autobusem czy iść piechotą.
· Gdy już zdarzy ci się korzystać z transportu publicznego (musimy przyznać, że jest to ciekawe doświadczenie), lepiej nie siadaj sama z tyłu autobusu, kiedy wszystkie inne kobiety zajmują miejsce z przodu.
· Nie zapominaj o kulturze kraju, w którym jesteś. Może lepiej zrezygnuj ze skąpego bikini, wychodząc na plażę, gdzie turysta jest rzadkością. Bez tego też będziesz tam głównym obiektem zainteresowania, nie potrzebujesz jeszcze bardziej zwracać na siebie uwagi.
· Musisz się przyzwyczaić, że będziesz ciągle w centrum zainteresowania. Wiele osób będzie chciało z tobą porozmawiać, zrobić z tobą zdjęcia albo po prostu uścisnąć dłoń. Brzmi to całkiem przyjemnie, ale po pewnym czasie możesz mieć dosyć.
Tamci mężczyźni…
Będąc sama w egzotycznym kraju, nie będziesz narzekała na brak zainteresowania wśród mężczyzn. Nawet idąc wieczorem do sklepu obok, będziesz miała okazję do nawiązania nie zawsze ciekawego flirtu. W większości przypadków lepiej nie zawracać sobie tym głowy. W mniejszości przypadków możesz spotkać kogoś ciekawego, ale trudno liczyć na takie szczęście. Na każdym kroku będziesz słyszała zaczepki, ignoruj je. Mężczyźni, zwłaszcza z „gorących” krajów, mają zakodowane w głowach, że kobieta z Europy o niczym innym nie myśli, jak tylko o seksie. I każdy chce się o tym przekonać na własnej skórze. Niektórzy potrafią być bardzo czarujący i uprzejmi. Tym bardziej miej się na baczności.
Targuj się!
Kolejnym problemem może być targowanie się. W niektórych egzotycznych krajach jest to normalny element zakupów, sprzedawca może poczuć się urażony, gdy nie będziesz chciała przystąpić do tej gry. Jeśli zamierzasz coś kupić, zaczynasz od herbatki, pogawędki. Jedyna rada: targuj się, ile możesz! I to o wszystko i wszędzie, nawet w aptece!
Egzotyczna kuchnia
Nie będziesz przecież w pięciogwiazdkowym hotelu, więc o kuchni europejskiej możesz zapomnieć. Przynajmniej masz okazję spróbować czegoś nowego. Nie zawsze musi ci to smakować. Możesz zabrać ze sobą kilka konserw. Mogą się przydać, szczególnie na początku podróży. Nie zapomnij o lekach, szczególnie tych na żołądek – w razie problemów związanych ze zmianą diety.
Bezcenne
Oto lista podstawowych rzeczy, na które powinnaś zwrócić uwagę. Wiadomo, że lepiej dmuchać na zimne. Ale nie ma się też co martwić na zapas. Takie wakacje zdecydowanie różnią się od tych organizowanych przez przewoźników. Te drugie niczego nas nie uczą. Te pierwsze dostarczają niezapomnianych wrażeń. Niemal czujesz zapach przygody w powietrzu. Wiesz, że nie ma dla ciebie rzeczy niemożliwych. Nagle świat staje w miejscu. Całkowicie zapominasz, że kilka tysięcy kilometrów dalej czeka na ciebie rzeczywistość. Nie ma to żadnego znaczenia. Jesteś zahipnotyzowana innym światem. To jest prawdziwa lekcja życia. To jest prawdziwa wolność.
Droga Redakcjo, postanowiłam napisać do Was o tym, co mnie frustruje. Mieszkam w dużym mieście i...
Bóle brzucha i mdłości zwykle kojarzymy z zatruciami pokarmowymi. Jednak tych symptomów lepiej nie...
Nie są menadżerami największych korporacji, a zarabiają miliony. Mają cele do zrealizowania, ale za...